Tę wręcz niewyobrażalną prędkość osiągnął kilka dni temu na torze Nardo we Włoszech, Brabus Rocket. Tym samym pobił on poprzedni rekord prędkości (362,4 km/h), ustanowiony na tym samym torze w czerwcu tego roku przez…Brabusa Rocket!

Niemieckiej firmy Brabus z Bottrop nie trzeba specjalnie przedstawiać. Należy ona do ścisłej czołówki światowych tunerów Mercedesa i gra w Bundeslidze firm zajmujących się poprawianiem osiągów aut fabrycznych wszelkich marek.
Tutaj nie ma łatwych i tanich rozwiązań. Ma być ekskluzywnie, spektakularnie i drogo. Bardzo drogo. Przedstawiony w 2006 roku Brabus Rocket jest tego najlepszym przykładem.
Pod nazwą Brabus V-12 S Rocket, kryje się monstrum ubrane w nadwozie całkiem zgrabnego Mercedesa CLS. W zasadzie to jedyne podobieństwa do "cywilnego" modelu. Pod maską upchnięto dwunastocylindrowy silnik z nowej S-Klasy. Jednak w przeciwieństwie do oryginału dysponującego mocą 517 KM, w przypadku Brabusa pod prawą stopą kierowcy jest ich aż 730! Maksymalny moment obrotowy tej rakiety, wynoszący 1320 Nm przy 5100 obr./min. ograniczono elektronicznie do 1100 Nm, za to osiąganych już przy 2100 obr./min!
Klienci gotowi zapłacić przynajmniej 348 000 euro za Brabusa Rocket, muszą pogodzić się również z tym, że w ich aucie jest jeszcze jeden ogranicznik redukujący prędkość maksymalną do… 350 km/h.
Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje tylko 4 sekundy, po kolejnych sześciu wskazówka licznika z logiem Brabus mija liczbę 200. Aby wspiąć się do 300 potrzebuje zaledwie 29 sekund (od startu zatrzymanego).
Tradycja budowy bardzo szybkich limuzyn z logo Brabus sięga 1996 roku. Wtedy bazujący na Mercedesie klasy E, Brabus E-V12 przekroczył o 30 km/h magiczną granicę 300 km/h. W 2003 roku dołożono do dwunastocylindrowej jednostki dwie turbosprężarki i Brabus E-V12 Biturbo pomknął już 350,2 Km/h!
W czerwcu tego roku na włoskim owalnym torze Nardo przystosowanym do osiągania wysokich prędkości, bazujący na Mercedesie CLS Brabus Rocket ustanowił kolejny rekord prędkości dla czterodrzwiowej limuzyny – 362,4 km/h.
Jednak i to nie wystarczyło do szczęścia maniakom prędkości z Bottrop.

Ich zdaniem Brabusa Rocket stać na więcej. Udowodnili to klika dni temu. Pod czujnym okiem ekspertów z agencji TÜV i najczulszego sprzętu do pomiaru prędkości, ich piekielnie szybki Rocket znów stanął do wyścigu o miano najszybszego czterodrzwiowego auta świata i udało się!
Mknąca po owalnym torze limuzyna Brabusa po kilkunastu okrążeniach rozgrzewających opony w końcu osiągnęła zawrotną prędkość 365,7 km/h!
Nic dziwnego, że prędkościomierz w tym aucie wyskalowano do 400 km/h – tak na wszelki wypadek.

2006-11-22