Tokijskie premiery Suzuki.

Kolejny z "gospodarzy" 39 tokijskiego salonu samochodowego, przedstawi cztery nowe modele aut koncepcyjnych różnej klasy i przeznaczenia.

P.X.To rodzinny minivan z przestronnym i komfortowym wnętrzem dla 6 osób wyposażony w trzy rzędy pojedynczych foteli Recaro. Fotele drugiego rzędu można regulować w szerokim zakresie, łącznie z możliwością ustawienia ich tyłem do kierunku jazdy, aby nadać wnętrzu auta wypoczynkowo-rekreacyjny charakter.

IONISFuturystyczna wersja pojazdu zasilanego ogniwami paliwowymi umieszczonymi pod podłogą kabiny pasażerskiej. Stylizacja nadwozia nawiązuje do świata wody, dlatego kształt nadwozia i wszelkie przetłoczenia są bardzo płynne i łagodne. "Wodne" pochodzenie potęguje także przednia część auta, przypominająca nieco głowę ryby,oraz kolor nadwozia ze specjalnie dobranymi przyciemnianymi szybami. Wewnątrz przewidziano miejsce dla 4 osób. Duże powierzchnie szyb bocznych oraz panoramiczna szyba przednia, która dodatkowo jest mocno pochylona, dają poczucie przestrzeni. Nowością jest także zastosowanie interaktywnego systemu multimedialnego. Pozwala on nie tylko na rozkoszowanie się muzyką z odtwarzacza CD, czy DVD ale posiada także bezprzewodowe łącze internetowe, dzięki któremu można w każdej chwili "ściągnąć" z sieci dodatkową porcję muzyki do pokładowego odtwarzacza MP3, a także "cieszyć oczy" programami telewizji satelitarnej.


LC

Bezpretensjonalny model małego autka miejskiego przypadnie do gustu wszystkim, ceniącym sobie "oldschool'owy" styl i indywidualny charakter, przełamujacy wszystkie stereotypy. Autko nawiązuje stylizacją do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Ogromne, okrągłe klosze przednich lamp oraz lusterka boczne umieszczone na błotnikach (co jest dość popularne w modelach aut japońskich) to nie tylko ukłon w stronę "tamtych lat". To też dopełnienie śmiesznego wyglądu przodu auta, które posiada "wielkie oczy" i "małe uszy"! Zupełnie jak z japońskich kreskówek…


MOM'S PERSONAL WAGONJak na małe autko miejskie, nazwa jest dość niekonwencjonalna, jednak określa jego "specjalistyczne" przeznaczenie. Jest to autko przyjazne dziecku i jego mamie. Stylizacja nadwozia coś już nam przypomina, czyż to nie trochę Toyota Aygo. Citroen C1 czy Peugeot 107? "Duże oczka" przednich reflektorów i "uśmiech" na atrapie chłodnicy, przywodzą na myśl buźkę uśmiechniętego dziecka."Autko Mamusi" ma pięcioro drzwi, z czego tylne są (sądząc po lokalizacji klamki) otwierane "pod wiatr" bądź przesuwane. Zapewnia to mamie lepszy dostęp do tylnej kanapy, by umieścić "pociechę" w foteliku. Także kolorystyka wnętrza jest bardzo stonowana. Zastosowano odcienie beżu i brązu, aby stworzyć ciepłą atmosferę domowego zacisza. Dodatkowo fotel pasażera może być składany, aby zapewnić mamie łatwiejszy dostęp do dziecka na tylnej kanapie w czasie jazdy.

Ech Ci Japończycy…!

2005-10-03