Mercedes i BMW przedstawiły już jakiś czas temu swoje monstrualnie mocne i szybkie limuzyny – 507-konne M5 i wręcz nieprzyzwoicie mocarne 614-konne E63 AMG. Teraz czas na Audi. Na słynnym torze w Nurburgring trwają właśnie finalne testy najnowszej i najszybszej odmiany RS6.
O tym, że do premiery zostały już tylko tygodnie łatwo się zorientować po niemal seryjnym wyglądzie prototypów Audi RS6 „przyłapanych” kilka dni temu podczas jazd testowych na północnej pętli toru w Nurburgring. Z zewnątrz tylko znawcy odróżnią super-szybki express z Inglostadt oznaczony kodem RS6.
Większe wloty powietrza w przednim zderzaku, brak lamp dziennych LED umieszczonych w dolnej części zderzaka (będących podobno obiektem krytycznych komentarzy) dwie owalne końcówki układu wydechowego i osiemnasto, lub dziewiętnastocalowe obręcze kół – to będą „jedyne” zewnętrzne oznaki wielkiej mocy drzemiącej pod maską.
Model RS6 dostępny będzie jako sedan i kombi (Avant). Najszybsze A6 wszechczasów napędzać będzie ten sam, co w modelu S6 potężny silnik V-10 5,2 litra. O ile jednak w wersji S6 dysponuje on „sporą” mocą, w przypadku RS6 dzięki pomocy turbosprężarki osiągnie bez trudu 550-600 KM!
Tutaj znajdą Państwo najnowsze zdjęcia szpiegowskie z testów Audi RS6 na torze Nurburgring:
2007-06-20