Willy Rampf, Dyrektor Techniczny BMW Sauber F1 Team opisuje, jak zespół z Monachium i Hinwil przygotował się na siódmy tegoroczny wyścig, podkreślając niebezpieczeństwa, czyhające na torze „Circuit Gilles Vileneuve”.
„Mieszanka długich prostych i szykan sprawia, że Montreal jest torem wymagającym średniego docisku aerodynamicznego, na który przygotowaliśmy specjalny pakiet aerodynamiczny." – mówi Rampf. „Oprócz zmodyfikowanego przedniego skrzydła mamy również zupełnie nowy tylny spoiler. Aby obniżyć opór zrezygnujemy z kilku dodatkowym skrzydeł, w tym tych na nosie bolidu."
Montreal jest znany z tego, że jest bardzo wymagający dla hamulców. Z tego powodu inżynierowie wyposażyli BMW Sauber F1.08 w „największe możliwe wloty powietrza i bardzo wytrzymałe tarcze", jak wyjaśnia Rampf. Tor oferuje również miejsca na osiągnięcie wysokich prędkości. „Dobrym miejscem do wyprzedzania jest zwłaszcza długa prosta przed końcową szykaną, jeśli prędkość maksymalna będzie odpowiednia" – mówi Niemiec.
Tak jak w Monako, japoński producent opon Bridgestone przygotował dla wszystkich zespołów najbardziej miękkie mieszanki opon, aby zapewnić im odpowiednią trakcję na wyjściu z wolnych zakrętów. Poziom przyczepności nie jest na początku weekendu idealny: sesje są tu rozgrywane częściowo na drogach publicznych, które są pokryte kurzem – zwłaszcza w piątek. W wyniku tego przyczepność jest tu niewielka. „Tor wymaga od kierowców koncentracji, ponieważ nie wybacza najmniejszych błędów. Jest tu mnóstwo ścian, a nawierzchnia jest poza wyścigową linią bardzo brudna" – mówi Rampf.
2008-06-06