Inspirowany lotnictwem i spuścizną skandynawskiej marki Wskazuje na bardziej progresywny język designu Innowacyjny system otwierania dachu eliminuje konieczność stosowania drzwi i przednich słupków „Czyste osiągi” silnika BioPower o mocy 400 KM, w 100% napędzanego bioetanolem Pojazd koncepcyjny Saab Aero X łączy w unikatowej konstrukcji samochodu moc stylu lotniczego Saaba i skandynawskie korzenie marki.
Aero X powstał jako pojazd studyjny i jako podstawa do badań przyszłych kierunków w stylistyce, a jego innowacyjne cechy wskazują na rozwój zaawansowanego języka designu, którym inspirowane będą przyszłe produkty Saaba. Jak można oczekiwać od Saaba, to dynamiczne, dwuosobowe, sportowe coupé zrywa z konwencjonalnymi rozwiązaniami zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz pojazdu. Po pierwsze, samochód nie ma drzwi ani przednich słupków. Jest to możliwe dzięki temu, że Saab Aero X wykorzystuje zamknięcie dachu takie jak w samolocie odrzutowym. Zapewnia ono pilotowi Aero X pole widzenia o kącie 180 stopni, a jednocześnie ułatwia wsiadanie i wysiadanie z długiej kabiny.
Silnik napędzanego na wszystkie koła modelu Saab Aero X także różni się od klasycznych rozwiązań. Oferujący moc 400 KM, wyposażony w podwójną turbosprężarkę silnik BioPower V6 zasilany jest wyłącznie bioetanolem, paliwem pochodzącym ze źródeł odnawialnych, które jest znacznie bardziej przyjazne dla środowiska naturalnego, a to dzięki ograniczeniu emisji kopalnianego CO2.
Wewnątrz deska rozdzielcza Saaba Aero X dodaje nowego wymiaru prostej skandynawskiej stylistyce wnętrza, dzięki całkowitemu wyeliminowaniu konwencjonalnych zegarów i przycisków. Zamiast nich Saab zastosował techniki wykorzystywane w produkcji szwedzkiego szkła i narzędzi precyzyjnych. Dane wyświetlane są w postaci trójwymiarowych obrazów na przypominających szkło, akrylowych „czystych strefach”. Całe oświetlenie zewnętrzne i wewnętrzne wykorzystuje diody, co zapewniło zespołowi projektowemu swobodę w korzystaniu z możliwości kompaktowego rozmieszczenia oferowanych przez technologię, która znajdować będzie coraz szersze zastosowanie w przyszłych produktach Saaba.
Dzięki lekkiemu nadwoziu z włókna szklanego, lekkiemu napędowi, elektronicznie sterowanemu zawieszeniu i napędowi na cztery koła Saab Aero X to fascynujący samochód, którego osiągi odpowiadają jego wyglądowi. Symulacje komputerowe przewidują, że przyspieszenie od zera do 100 km/h zajmie zaledwie 4,9 sekundy, a prędkość maksymalna (ograniczona) 250 km/h. Pomimo koncentracji na kierowcy, model Aero X wciąż oferuje zaskakującą praktyczność, której jakość odpowiada poziomowi, jakiego oczekuje się od wszystkich detali designu Saaba. Pełen napięcia tył kryje użyteczny, podwójny schowek, z konwencjonalnym otwarciem i przesuwaną szufladą pod spodem. „To studium ukazuje sposób, w jaki spuścizna marki Saab może stać się inspiracja dla śmiałych, innowacyjnych konstrukcji”, mówi Bryan Nesbitt, Dyrektor w GM Design Europe. „W trakcie dalszych prac rozwojowych nad nowym produktem Saaba zachowamy najcenniejsze cechy marki w kontekście wartości skandynawskiego designu”. „Ten koncepcyjny model ukazuje fascynujące możliwości, pojawiające się przed nami w pracach nad bardziej progresywnym językiem stylistyki marki”, mówi Jan Åke Jonsson, Dyrektor Generalny Saab Automobile. „Nasi projektanci, inżynierowie i specjaliści ds. marketingu w Szwecji mają idealne możliwości do rozwijania i komunikowania DNA marki Saab. Ich praca gwarantuje, że przyszłe produkty wyrażać będą najbardziej podstawowe wartości, takie jak progresywny design, sportowe osiągi czy emocjonalna funkcjonalność w sposób typowy dla Saaba”. Saab Aero X to najnowszy członek serii pojazdów koncepcyjnych Saab, z których każdy podkreśla inne cechy marki. Seria obejmuje „czterowymiarowy” model 9X (Salon Samochodowy we Frankfurcie, 2001 rok), model 9-3X Cross-over Coupé (Detroit, 2002 rok), model 9-3 Sport Hatch (Salon Samochodowy we Frankfurcie, 2003 rok).
Historia:
Od samolotu do samochodów. Lotnicze korzenie Saaba sięgają niemal 70 lat wstecz, do 1937 roku, kiedy w Trollhättan, miasteczku położonym 70 km na północ od Goeteborga, gdzie do dziś, w jednej z oryginalnych fabryk lotniczych, produkowane są samochody, powstało Svenska Aeroplan Aktiebolaget (Szwedzkie Przedsiębiorstwo Lotnicze sp. z o. o.).
Firma była dostawcą samolotów dla szwedzkiego lotnictwa wojskowego, a zmiany w kierunku produkcji cywilnej rozpoczęły się w 1944 roku, zaś w kierunku działalności motoryzacyjnej w 1947 roku wraz z pojawieniem się pierwszego samochodu, modelu Saab 92 (Saab 91 był lekkim samolotem używanym podczas szkoleń pilotów).
Charakterystyczna, przypominająca odwróconą kroplę wody linia karoserii modelu 92 w jasny sposób nawiązywała do pracy inżynierów lotniczych i była bardzo radykalna jak na produkowany w niewielkich seriach samochód, podobnie jak zastosowanie tunelu powietrznego w testach w trakcie prac konstrukcyjnych. Zastosowanie napędu na przednią oś, zapewniającego dobre prowadzenie, doskonałą przyczepność i wydajne wykorzystanie przestrzeni również było wówczas rozwiązaniem niekonwencjonalnym – upłynęło dziesięć lat, zanim rozwiązanie to stało się popularne w przemyśle motoryzacyjnym.
Inną, innowacyjną konstrukcją nowo powstałego działu samochodowego Saaba był Sonett 1 – lekki samochód sportowy przeznaczony do wyścigów, zaprezentowany równo 50 lat temu. Jego „jednokadłubowe” podwozie wykonano z lotniczych paneli aluminiowych, a nie ze zwykle stosowanych w takiej sytuacji konstrukcji belek i rur stalowych. Choć rozwiązanie to było powszechne w konstrukcjach lotniczych, Saab wykorzystywał je w konstrukcji samochodów, zanim pojawiło się ono, sześć lat później, w wyścigach Grand Prix. Obecnie, tj. ponad 4 miliony samochodów i 4000 samolotów później, Saab to jedna nazwa i dwie firmy. Firma samochodowa, Saab Automobile AB, jest teraz całkowitą własnością General Motors, największego producenta samochodów, a Saab Group to globalny lider w stosowaniu zaawansowanych technologii, specjalizujący się w lotnictwie i systemach obronnych. Przez te wszystkie lata samochody Saab wykorzystywały rozwiązania inspirowane konstrukcjami lotniczymi, od zachodzącej na boki przedniej szyby i ergonomii deski rozdzielczej nawiązującej do samolotu, do zielonego podświetlenia wskaźników i prezentowania tylko niezbędnych dla kierowcy informacji. Innowacyjny duch pierwszych inżynierów lotniczych, w tym uwaga, jaką jako pierwsi poświęcili bezpieczeństwu, wciąż są obecne w niekonwencjonalnym podejściu Saaba do konstrukcji samochodów.
Saab Aero X Dane techniczne i osiągi
Podwozie: Sportowe, dwuosobowe coupé, jednobryłowa konstrukcja stalowa Wejście do kabiny poprzez dach otwierany z tyłu, karoseria z włókna węglowego
Silnik: Z przodu, mocowany wzdłużnie za przednią osią Saab BioPower 2.8 V6 turbo. 24 zawory, cztery dolne wałki rozrządu. Konstrukcja w pełni aluminiowa. Paliwo E100. Stopień sprężania 12:1. Zmienne fazy rozrządu (VVT), wydech i wlot. SIDI (zapłon świecowy bezpośredni). Dwie sprężarki VGT (o zmiennej geometrii łopat turbiny). Maksymalne ciśnienie doładowania 1,0 bar. Smarowanie na sucho. Moc maksymalna: 400 KM przy 5 000 obr. na min. (EEC) Maksymalny moment obrotowy: 500 Nm przy 2 000 – 5 000 obr. na min. (EEC)
Zarządzanie silnikiem: System 32-bitowy, regulacja zapłonu, wtrysk paliwa, ciśnienie doładowania, pomiar masy powietrza, ustawienie przepustnicy. Dodatkowe zasilanie w powietrze przyspieszające podgrzanie katalizatora.
Skrzynia biegów: Siedmiobiegowa, zautomatyzowana, ręczna skrzynia biegów z układem podwójnego sprzęgła. Sekwencyjna zmiana biegów przyciskami na kole kierownicy. Napęd na cztery koła wykorzystujący sprzęgło wielotarczowe, zmienny rozdział momentu obrotowego na przednią/tylną oś.
Zawieszenie: Przód: podwójne wahacze trójkątne, resory śrubowe, elektroniczna regulacja amortyzatorów, belka przeciwskrętna.
Tył: wielowahaczowe, resory śrubowe, elektroniczna regulacja amortyzatorów, belka przeciwskrętna. Aktywny układ jezdny Saaba: stała kontrola amortyzacji.
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomaganie hydrauliczne.
Hamulce: Tarcze wentylowane o średnicy 380 mm przód/tył ABS, MBA, EBD, elektroniczna stabilizacja toru jazdy.
Koła/Opony: Przód: 22 x 9,0 cali, wieloramienne z lekkich stopów/265/30 mm
Tył: 23 x 11,5 cala, wieloramienne z lekkich stopów/325/25 mm.
Waga pojazdu gotowego do jazdy: 1,500 kg (planowana).
Rozkład P/T: 50/50%.
Wymiary zewnętrzne: Długość: 4675 mm Szerokość: 1918 mm Wysokość: 1276 mm Rozstaw kół : 1599 mm (p), 1579 mm (t) Rozstaw osi: 2795 mm.
Osiągi (planowane): 0 – 100 km/h: 4,9 s.
Prędkość maksymalna: 250 km/h (ograniczona).
Tworzenie nowych horyzontów
Samochód koncepcyjny Saab Aero X to dynamiczne, dwuosobowe sportowe coupé, które akcentuje dwie podstawowe wartości marki: lotnicze doświadczenia Saaba i jego skandynawskie korzenie. Konstruktorzy Anthony Lo, Alex Daniel i Erik Rokke, twórcy modelu studyjnego, wyjaśniają ich znaczenie.
Muskularna sylwetka Saaba Aero X w czytelny sposób informuje o wyczynowych właściwościach samochodu, zaś po jego wyglądzie zewnętrznym widać, że to design autorstwa konstruktorów Saaba. Innowacyjne cechy typowe dla marki i moc 400 KM wyposażonego w podwójną sprężarkę silnika BioPower otwierają nowe horyzonty.
"Ten samochód był dla nas okazją przesunięcia granic stylistyki Saaba, zbadania nowych kierunków bez żadnych ograniczeń", wyjaśnia Anthony Lo, Dyrektor ds. Zaawansowanych Konstrukcji w GME. "Reprezentuje on naszą wizję tego, jak mógłby wyglądać wyczynowy Saab. Tak charakterystyczna konstrukcja to prawdopodobnie najbardziej ekspresyjny i emocjonalny design Saaba w historii".
"Skupiliśmy się na wzmocnieniu wizualnego potencjału lotniczych korzeni Saaba oraz na wprowadzeniu nawiązujących do skandynawskiej tradycji elementów designu w oświetleniu i instrumentach".
Najbardziej uderzający element stylistyki samochodu – dach otwierany do przodu – to połączenie dwóch rozwiązań – nawiązania do lotnictwa oraz tradycyjnego designu Saaba.
O ile skojarzenia lotnicze są oczywiste, otwierany dach jest przykładem konwencjonalnego rozwiązania Saaba – zachodzącej na boki szyby przedniej.
Rozwiązanie to wprowadzone było już w pierwszych modelach Saaba 99/900 – przednia szyba zachodziła na boki, sięgając przednich słupków. Obecnie, za sprawą całkowitego usunięcia przednich słupków, kabina modelu Aero X otrzymała ekstremalny wygląd. Kontrast zaokrąglonej ciemnej szyby z perłowym, lśniącym lakierem nadwozia samochodu pokazowego jest bardzo głęboki. Rolę tej cechy jako najważniejszej cechy charakterystycznej Saaba podkreśla również znana, nawiązująca do "wybrzuszenia" poprzednich modeli Saaba, krzywizna górnej części szyby w miejscu, w którym styka się ona z dachem.
"Koncepcja otwieranego dachu całkowicie zmienia kabinę", wyjaśnia Alex Daniel, główny projektant wnętrza. "To bardzo śmiała grafika całego wnętrza, a zarazem coś więcej niż tylko stylizacja. Kierowca ma znacznie lepszą widoczność, a wsiadanie do i wysiadanie z takiego samochodu jest znacznie łatwiejsze. Nadając wysoką funkcjonalność temu modelowi, pozostaliśmy wierni zasadom konstrukcji stosowanym przez Saaba i tym typowym dla szwedzkiego wzornictwa".
Prostota designu zewnętrznego przejawia się w prostych płaszczyznach, zauważalnym braku takiego "wyposażenia" jak klamki, ozdobne listwy czy nawet spoilery. "Aby zachować podobieństwo do kadłuba samolotu, musieliśmy utrzymać proste linie i opływowy kształt, rezygnując z przyciągających uwagę elementów", dodaje Daniel.
"Chcieliśmy w przemyślany sposób zaprezentować lotnicze korzenie firmy bez uciekania się do pokazowych trików, które nie leżą w naturze Saaba". Nawiązania lotnicze są oczywiście widoczne, ale są one zaprezentowane w sposób subtelny: to głęboko osadzone, przednie wloty powietrza, wzór aluminiowych felg nawiązujący do turbiny sprężarki czy dalsza ewolucja osłony chłodnicy z lotniczym motywem centralnym.
Wątek szkła:
Innowacyjne zastosowanie szkła z podświetleniem diodowym, to element powtarzający się na zewnątrz i wewnątrz modelu Aero X. "Obok wizualizacji związków marki z lotnictwem to kolejny ważny wątek designu samochodu", wyjaśnia Erik Rokke, główny projektant wnętrza.
"Południowa Szwecja, w której mamy swoją siedzibę znana jest z przemysłu szklanego
i produkcji instrumentów precyzyjnych. Podejrzeliśmy, jak przy pomocy różnej obróbki powierzchni szkła można uzyskać różne efekty optyczne, jak można tu wykorzystać światło i jak wyraźne i precyzyjne mogą być wskaźniki instrumentów. Wykorzystanie tych rozwiązań jako inspiracji w pracach nad modelem Aero X było bardzo naturalne", dodaje Rokke.
W środku Aero X widać kontynuację tradycji Saaba pod względem doskonalenia interfejsu człowiek-maszyna oraz czytelnego i bezpiecznego prezentowania informacji dla kierowcy.
W nowej wersji funkcji Night Panel oferowanej w obecnych modelach Saabów przednia część i wyświetlacz na konsoli centralnej mają formę czytelnej strefy z pogrupowanymi, akrylowymi płaszczyznami, na których wyświetlane są wybrane informacje.
Techniki piaskowania, polerowania i wytrawiania laserowego pochodzące ze szwedzkiego przemysłu szklanego wykorzystywane są wspólnie z subtelnym, diodowym podświetleniem tylnym i bocznym i tworzą wspólnie zaskakujące efekty trójwymiarowe. Zachowane zostaje inne tradycyjne rozwiązanie Saaba wywodzące się z lotnictwa – zielone podświetlenie, zapewniające optymalną widoczność.
Zespół konstruktorów w pełni wykorzystał zalety diod – niewielkie rozmiary, długą żywotność i szybkie reakcje – w detalach oświetlenia przedniego i tylnego.
W przednich reflektorach pojedyncze diody wykorzystywane są w światłach drogowych i mijania, co zwraca uwagę na prawdopodobieństwo zastosowania takiego rozwiązania
w seryjnych samochodach w niedalekiej przyszłości. Diody umieszczone są za soczewkami reflektorów, których detale widoczne są w ciągu dnia za sprawą małych, zielonych diod umocowanych w górnej części lampy.
Z tyłu w ogóle nie widać zwykłych tylnych świateł. Wąska, przezroczysta belka, kolorem przypominająca lakier nadwozia, biegnie wszerz samochodu. Wykorzystuje ona diody we wszystkich światłach tylnych i po zapaleniu żarówki jej blask zostaje rozproszony, a punktowe źródło światła pozostaje niewidoczne.
Przyszłe kierunki:
Pod względem charakteru i osiągów model Aero X to najbardziej skoncentrowana na kierowcy konstrukcja w historii Saaba i Anthony Lo postrzega ją jako istotny krok w definiowaniu przyszłych produktów marki.
"Przyszłość korzysta z tego, co już było, ale również z nowych rozwiązań i możemy dokonywać rozmaitych interpretacji szczególnych właściwości, które określają naszą markę", mówi Lo. "Jednak nadając produktowi jasną tożsamość, nie powinniśmy czuć się ograniczeni poprzednimi konwencjami designu i Aero X jest właśnie poszukiwaniem nowych sposobów wyrażania tego, czym jest marka Saab".
"Prezentacja tego, jak może wyglądać dopracowany, wyczynowy samochód sportowy Saaba była dla nas szansą wprowadzenia bardziej ekspresyjnego i asertywnego języka designu, który stroni od niedomówień".
"Lotnicze korzenie marki oraz jej szwedzka spuścizna to istotna część tego, co sprawia,
że Saab jest właśnie Saabem, a Aero X pokazuje, jak zaprezentować te wpływy w sposób czytelny i fascynujący".
Rozciąganie koperty
Pod względem wyglądu zewnętrznego model Aero X spełnia swoje zadanie jako pierwszy Saab, który komunikuje niepowtarzalną lotniczą spuściznę marki. I, jak można oczekiwać od Saaba, robi to w inteligentny i typowy dla siebie sposób.
-
Kształt nadwozia nawiązuje do kadłuba samolotu
-
Szklany dach eliminuje konieczność stosowania drzwi i przednich słupków
-
Lepszy dostęp do nisko położonej kabiny
-
Charakterystyczne przednie wloty powietrza w stylu lotniczym
-
Całkowicie diodowe oświetlenie zewnętrzne
-
Dalsza ewolucja trzyczęściowej osłony chłodnicy Saaba
-
"Turbinowy" wzór felg ułatwiający chłodzenie hamulców
Pod względem koncepcji cała forma Saaba Aero X, jego zaokrąglona, nisko zawieszona karoseria, to pełne dramatyzmu nawiązanie do lotniczych korzeni firmy Svenska Aeroplan AB. Zadaniem innowacyjnej klapy kabiny i motywów lotniczych z przodu i z tyłu jest stworzenie metafory kadłuba samolotu. Gdzieś w głębi to po prostu "samolot na drodze" … a samoloty nie mają drzwi!
Główny projektant części zewnętrznej, Alex Daniel, wyjaśnia: "Tak właśnie mógłby wyglądać zaawansowany samochód sportowy Saaba, który, jako pojazd opracowany z myślą przede wszystkim o kierowcy, ma wywoływać silne emocje. Istotne było zachowanie wyraźnej tożsamości Saaba, a kształt zachodzącej na boki przedniej szyby oraz elementy stylizacji przodu i tyłu mają na celu nawiązanie do dawnych i obecnych modeli Saaba".
Rozciągnięcie "koperty konstrukcyjnej" otwiera możliwość zaoferowania pasażerom modelu Aero X pełnej 180-stopniowej widoczności oraz lepszego dostępu do nisko zawieszonej kabiny. W ten sposób pojazd prezentuje inspirowane lotnictwem rozwiązania, stanowiące wyzwanie dla konwencjonalnego designu.
Silnie zarysowany kształt modelu Aero X tworzy wrażenie gotowości do startu. Wysokość dachu tego coupe wynosi zaledwie 1276 mm (50 cali), a kabina znajduje się wyjątkowo blisko ziemi. Opływowe kształty wykonanej z włókna węglowego karoserii wzdłuż długiej przedniej maski i ostro pochylonych tylnych słupków zakłócone są tylko muskularnymi kopułami, w których kryją się "turbinowe" koła (22 cale z przodu / 23 cale z tyłu). Krótkie zwisy z przodu i z tyłu to obietnica wyjątkowych osiągów tego coupé.
Oglądanie samochodu od zewnątrz rozpoczyna się zazwyczaj od jego przedniej części,
w przypadku modelu Aero X, od nosa "kadłuba", ale tutaj oznaczałoby to pominięcie najbardziej innowacyjnego i uderzającego elementu Aero X – pokrywy kabiny.
Aby uzyskać dostęp do kabiny, "pilot" i pasażer Saaba Aero X nie korzystają z drzwi.
Zamiast tego, na wzór samolotu, otwiera się pokrywa kabiny. Składa się ona z trzech części: panoramicznego, szklanego dachu i zachodzącej na boki przedniej szyby, bocznych okien i paneli oraz części górnej powierzchni wewnętrznej. Na zewnątrz obsługuje się ją pilotem zdalnego sterowania, a jej ruch odbywa się w kierunku od przodu – pokrywa podnosi się i jednocześnie przesuwa do przodu, odsłaniając dwuosobową kabinę.
Obok tego teatralnego dramatyzmu Aero X oferuje także funkcjonalność. Zachodząca na boki szyba umożliwia całkowitą eliminację przednich słupków, co zapewnia niczym nieprzesłonięte pole widzenia o kącie 180 stopni lub zależne od tego, na ile kierowca jest w stanie przekręcić głowę. To istotny wkład w bezpieczeństwo. Kiedy na linii wzroku nie stają przednie słupki, widoczność jest lepsza, szczególnie w ruchu drogowym. Dzięki panoramicznemu szklanemu dachowi pasażerowie modelu Aero X mają doskonałe pole widzenia oraz wrażenie, że siedzą w otwartym samochodzie.
Inny przejaw funkcjonalności takiej konstrukcji to wygodniejsze wsiadanie i wysiadanie, ponieważ nie ma dachu, pod który trzeba się wślizgiwać. Łatwiej także pokonać pokaźny próg samochodu, który zachodzi głęboko i jest – ze względu na konieczność zapewnienia strukturalnej sztywności – dość szeroki. Inna korzyść to taka, że model Aero X można zaparkować na stosunkowo niewielkim miejscu parkingowym. Niepotrzebna jest bowiem przestrzeń na otwieranie drzwi, które tradycyjnie są bardzo szerokie w tego rodzaju samochodach, co ma na celu ułatwienie wsiadania i wysiadania.
Rama pokrywy i dwa połączone panele boczne wykonane są z mocnego i lekkiego włókna szklanego. Cały ruch pokrywy – w chwili otwierania panele boczne zostają wypchnięte na bok, następnie przesuwają się do tyłu wzdłuż wznoszącej się linii szyby/bocznych okien/części dachowej – odbywa się przy wykorzystaniu mechanizmów zawiasów przegubowych.
Pionowy prześwit wymagany do otwarcia pokrywy zminimalizowano do wielkości 1,8 metra, a szereg czujników w razie konieczności automatycznie przerywa zamykanie pokrywy. Pokrywa precyzyjnie wsuwa się w kanały umieszczone wzdłuż boków kabiny, zapewniając całkowitą wodoszczelność.
Nos modelu Aero X to kolejne nawiązanie do lotnictwa. Oprócz centralnej osłony chłodnicy, najbardziej rzucającą się w oczy cechą modelu są dwa głęboko osadzone i szerokie wloty powietrza. Symbolizują one wydatne wloty powietrza samolotu odrzutowego. Jednak, ponieważ jest to konstrukcja Saaba, wloty nie są wyłącznie elementami składającymi się na estetykę modelu – doprowadzają one powietrze do chłodnic powietrza dolotowego sprężarek umieszczonych po bokach silnika V6. Na skrajnych, zewnętrznych krawędziach wlotów powietrza umieszczone są także diodowe reflektory.
Osłona chłodnicy to dalszy krok w ewolucji tradycyjnej, trzyczęściowej "twarzy" Saaba.
Aero X rozwija warianty spotykane już w modelu koncepcyjnym 9X i obecnej wersji modelu 9-5. Główna część osłony, wykonana ze szczotkowanego aluminium, osadzona jest głębiej i charakteryzuje się pełnym śmiałości elementem centralnym, belką, symbolizującą skrzydła i kadłub samolotu.
Reflektory mocowane są do zewnętrznych elementów pozostałości dawnych osłon bocznych chłodnicy. W reflektorach zastosowano technologię diodową w postaci wyjątkowo mocnych, nieco większych żarówek. Światła mijania wykorzystują dwie żarówki, zaś pozycyjne jedną żarówkę w każdym reflektorze. Nawiązując do efektów świetlnych uzyskanych wewnątrz pojazdu, reflektory wykorzystują precyzyjne, skośne soczewki.
Dolna część każdego reflektora wygląda jakby się "stopiła" jak lód w stronę centralnej części nosa. W świetle dziennym reflektory są delikatnie podświetlone małymi, niewidocznymi diodami o zielonym odcieniu, takim samym, jaki występuje wewnątrz pojazdu.
Zastosowanie kompaktowej technologii diodowej umożliwiło zespołowi konstruktorów zachowanie niewielkich odstępów pomiędzy karoserią a nadkolami, co przyczyniło się
do skrócenia przedniego zwisu.
Po przesunięciu się do tyłu wzdłuż długiej maski silnika od razu można zauważyć całkowity brak linii zamkniętych. Dzieje się tak dlatego, że cały przód samochodu, w tym maska i błotniki, wznosi się do góry już od nosa, co zapewnia doskonały dostęp do komory silnika i przedniego zawieszenia. Cecha ta, wraz z eliminacją drzwi i klamek zewnętrznych, przyczynia się do powstania niczym niezmąconej linii karoserii, zapewniając jej ogromną spójność i jeszcze większe podobieństwo do kadłuba samolotu.
Design wąskich lusterek zewnętrznych – w samochodzie nie występują drzwi – to prawdopodobnie jedyne ustępstwo formy na rzecz funkcjonalności. W lusterkach część dolna wykończona jest aluminium, co w zabawny sposób nawiązuje do szczątkowych skrzydeł samolotu. Z kolei forma dużych, aluminiowych felg ma za zadanie wspomóc proces chłodzenia hamulców. 11 asymetrycznych ramion jest tak ustawionych, aby odsysać powietrze z okolicy tarcz hamulcowych, kiedy samochód jedzie. Ramiona optycznie przypominają łopaty odrzutowego silnika lotniczego.
Perłowo-białe nadwozie podnosi się do góry z tyłu, tworząc czarną, głęboko wciętą część wykonaną z włókna węglowego, kończącą się niemal płaską linią pod tylnym oknem. "Czarna strefa", mieszcząca w sobie podwójny wydech, symbolizuje wydech i dopalacz odrzutowca – tak dalej można kontynuować odczytywanie metafory. Jej linia w subtelny sposób nawiązuje do linii tylnych świateł klasycznego modelu Saab 900.
W modelu Aero X nie występują klasyczne tylne światła. Dzieje się tak dlatego,
że przezroczysta, biała belka, kolorem przypominająca nadwozie, biegnie wszerz samochodu w górnej części "czarnej strefy". Wykorzystuje ona diody we wszystkich światłach tylnych.
Po zapaleniu żarówki, jej blask zostaje rozproszony, a punktowe źródło światła pozostaje niewidoczne.
Krótki tył obejmuje otwierane okno i element zaskakującej praktyczności, jakiego można oczekiwać od Saaba. Innowacyjny, podwójny bagażnik wyposażony jest w wyciągana szufladę – obsługiwaną pilotem zdalnego sterowania – pod dnem bagażnika, a dostęp do niej uzyskiwany jest oddzielnie przez otwierane tylne okno. Przednia część tej szuflady doskonale kryje się w "czarnej strefie".
"Jeśli chodzi o zewnętrzny design jako całość, pragnęliśmy stworzyć opływowy, zaokrąglony kształt, interesujący z różnych względów", dodaje Daniel. "Istotne było unikanie wszelkich ostrych krawędzi czy narożników, abyśmy mogli zachować wrażenie gładkiego kadłuba samolotu. Zdecydowaliśmy się zrezygnować z oczywistych trików, jak skrzydła czy spoilery, bo nie byłoby to zgodne z zasadami stylistyki Saaba".
Nowe światło na design wnętrza
Kabina Saaba Aero X nawiązuje do zapoczątkowanej na zewnątrz metafory samolotu, łącząc tradycje skandynawskiego designu z bezkompromisową interpretacją wyglądu wnętrza wyczynowego samochodu Saaba.
-
Pozbawiona słupków przednia szyba zapewnia doskonałą widoczność
-
Prosta deska rozdzielcza zastępuje stylizowane detale
-
Innowacyjne trójwymiarowe instrumenty i wyświetlacze informacyjne
-
Techniki oświetlenia zainspirowane szwedzkim przemysłem szklanym
-
Lotnicze wnętrze z wyeksponowanymi płaszczyznami
-
Zaskakująca praktyczność dzięki podwójnemu schowkowi z tyłu
Na potrzeby Saaba Aero X główny projektant wnętrza, Erik Rokke, stworzył nowatorską kabinę, korzystając z możliwości przekroczenia konwencjonalnych ograniczeń designu. Skupił się na nowej ekspresji formy i funkcjonalności.
"W ramach koncepcji pracujemy raczej nad wnętrzem samolotu, a nie samochodu", wyjaśnia Rokke. "Można niemal powiedzieć, że jest to wnętrze pozbawione wszelkiej stylizacji. Chcieliśmy przekazać piękno funkcjonalności, równoważąc element surowości z wysokim komfortem".
"Jako całość kabina ma wyglądać czysto i szlachetnie, jest pozbawiona wszelkich fikuśnych czy rozpraszających uwagę detali. Zastosowanie gładkich, przypominających szkło powierzchni w przedniej części i na konsoli środkowej, to ważny środek do osiągnięcia tego celu. Prostota takiego podejścia to także istotna część skandynawskiej tradycji designu".
Pod względem formy wnętrze charakteryzuje się brakiem przednich słupków i drzwi.
Pod względem funkcjonalności zrywa ono z tradycją wykorzystywania paneli wskaźników, przycisków i wyświetlaczy informacyjnych, często wypełniających kabiny wyczynowych samochodów. Nie ma wcięć na cofnięte wskaźniki ani wystających przycisków
i przełączników. Zamiast tego główny wyświetlacz, przednią część deski rozdzielczej
i konsolę środkową osłania gładka, przypominając szkło, półprzezroczysta powierzchnia.
Te proste strefy wykorzystywane są jako ekrany, na których informacje wyświetlane są przy wykorzystaniu innowacyjnej techniki diodowej i technik skandynawskiego przemysłu szklanego i produkcji instrumentów precyzyjnych.
Efekt całościowy to najnowocześniejszy techniczny design. W kabinie samolotu nie występują na przykład drewniane okleiny, chromowe wykończenia czy nawet dywaniki i dlatego także
w modelu Aero X nie ma tych klasycznych elementów wykończeniowych.
Widok z fotela "pilota" modelu Aero X jest także bardzo dobry. Przednia szyba głęboko zachodzi na boki, łącząc się ze słupkami środkowymi. A widoku do góry, przez panoramiczny, szklany dach, nic nie przesłania, czego można się raczej spodziewać, zasiadając za sterami samolotu. Szyba pokryta jest hydrofobową powłoką, co eliminuje konieczność używania wycieraczek, a szkło, z którego wykonana jest pokrywa kabiny, pochłania promienie ultrafioletowe. Jasna, przewiewna przestrzeń pozwala na pokonanie uczucia klaustrofobii, które może się pojawić w konwencjonalnym, dwuosobowym samochodzie.
Pasażerowie siedzą nisko w głębokich, pokrytych skórą sportowych fotelach umieszczonych
w tylnej części kabiny tuż przy słupkach środkowych, do których zamocowane są trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. Po zamknięciu pokrywy przestrzeń na wysokości głowy pozostaje obszerna i bez problemu mieści kierowcę o wzroście do 195 cm.
Wszystkie główne powierzchnie pod pokrywą dachową Aero X są czarne. Z wyjątkiem akrylowych paneli głównych wyświetlaczy kierowcy i konsoli środkowej powierzchnie
są wykonane z włókna szklanego lub pokryte skórą, jak górna część deski rozdzielczej i dolne części pokrywy. Jedynymi wyjątkami są białe, skórzane poduszki i oparcia foteli, wyposażone w aktywne zagłówki Saaba, kolorystycznie nawiązujące do wnętrza.
Konstruktorzy nie próbowali ukryć materiałów ze sztucznymi wykończeniami czy wprowadzać niepotrzebnych dekoracji czy detali. Ta strategia znajduje również zastosowanie w przypadku ruchu pokrywy dachowej. Po otwarciu jej przegubowe zawiasy są w pełni wyeksponowane, a górna część deski rozdzielczej podnosi się, aby zawiasy były jeszcze lepiej widoczne. Gazowe kolumny i tłoki sterujące bocznych paneli pokrywy są również dobrze widoczne w chwili otwierania.
Zamiast dywanikami podłoga Saaba Aero X wyłożona jest antypoślizgowymi wkładkami
z gumy. Nie występują panele klasycznych przycisków i pokręteł, nie ma też jasno zarysowanych nawiewów powietrza czy głośników systemu audio, a po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie pojawiają się widoczne wskaźniki. "Bardzo ważne było zachowanie spójności wnętrza z zewnętrznym charakterem samochodu", dodaje Rokke. "Wyeliminowaliśmy wszelkie ozdoby czy tradycyjne oznaki luksusu, ponieważ nie są one częścią tradycyjnego skandynawskiego stylu".
Takie celebrowanie funkcjonalności znajduje jasny wyraz w postaci aluminiowego uchwytu
do obsługi pokrywy, zamocowanego na konsoli środkowej ponad głęboko biegnącym tunelem. Nawiązuje on formalnie do spotykanych w samolocie dźwigni sterujących, a jego ruch przypomina działania mechaniczne, wznoszenie i opadanie jednocześnie z otwieraniem pokrywy. Można tu było zastosować zwykły przycisk, ale zespół pozwolił sobie na taką konstrukcję, aby wzmocnić funkcjonalny charakter wnętrza.
Dźwignia pokrywy to fragment trzyczęściowej funkcji "startu", umieszczonej pomiędzy fotelami, co jest nowoczesną interpretacją tradycyjnej, centralnie umieszczonej stacyjki Saaba. W płaskiej pozycji dolnej dźwignia działa jak dźwignia wyboru trybu zmiany biegów, umożliwiająca kierowcy wybranie trybu automatycznego lub sekwencyjnego, obsługiwanego przyciskami, umieszczonymi na kierownicy. W środku tej dźwigni umieszczony jest zielony przycisk rozrusznika.
Dzięki pasywnemu, niewymagającemu korzystania z kluczyka systemowi otwierania samochód uruchamia się, gdy tylko kierowca naciśnie przycisk rozrusznika. Aktywują
się ukryte do tej chwili wyświetlacze rozmieszczone przed kierowcą i na konsoli środkowej, podświetlone zegary i ikony pojawiają się jako wyświetlony obraz. Są one bardzo ostre, mają doskonałą rozdzielczość i trójwymiarową jakość, przypominającą hologram. Są one jednym
z najciekawszych elementów wnętrza, zainspirowanym praktyką lotniczą i technikami stosowanymi w skandynawskim przemyśle szklanym.
Trzy warstwy akrylu tworzą jasne strefy górnej części deski rozdzielczej i konsoli środkowej. Na tych piaskowanych i polerowanych w różnym stopniu powierzchniach pojawiają się laserowo wyświetlane obrazy. Po podświetleniu diodami spod spodu lub z boku, powierzchnie zachowują się jak pryzmaty, wydobywając różne niezbędne obrazy.
Główny wyświetlacz kierowcy obejmuje trójwymiarową, analogową część przednią
z centralnie umieszczonym szybkościomierzem ze wskaźnikiem ciśnienia sprężarki
i licznikiem kilometrów po bokach. Nad nimi znajduje się pionowa skala ukazująca szybkość w podziałce co 10 km/h. Całość ma naturalnie lotniczy charakter wysoce precyzyjnego urządzenia. Dodatkowe wskaźniki temperatury wody, ciśnienia oleju i poziomu paliwa umieszczone są w podobny sposób w środkowej części deski rozdzielczej. Ponieważ jest
to pojazd na biopaliwo, wskaźnik paliwa wskazuje również proporcję paliwa E100 i zwykłej benzyny w zbiorniku.
Na konsoli środkowej, dwoma umieszczonymi obok dźwigni pokrywy dachu przełącznikami wybierane są wskaźniki systemu audio-informacyjnego, nawigacji satelitarnej i klimatyzacji. Kierowca wybiera opcje i ustawienia przy pomocy ośmiu proporcjonalnie rozmieszczonych
w środkowej części deski rozdzielczej przycisków, oznaczonych odpowiednimi ikonami zgodnie z wybranym trybem. Ikony wyglądają tak, jakby zawisły w powietrzu, jakby były zamknięte w szkle.
"Wybraliśmy zielone podświetlenie wskaźników ze względu na to, że kolor ten stosowany jest również w samolotach i samochodach Saaba. Zapewnia on największą łatwość odczytu", mówi Rokke. "Wszystko koncentruje się na dostarczaniu kierowcy jasnych informacji, unikaniu rozpraszania lub ewentualnych pomyłek. Podpatrywaliśmy różne techniki, dzięki którym skandynawskie firmy nadają szkłu różne właściwości, jeśli chodzi o odbijanie i załamywanie światła. Ten samochód po raz pierwszy daje nam pole do ich wykorzystania".
Zespół konstruktorów zdecydował się nie korzystać z ekranów dotykowych. "Chcieliśmy zachować pozytywne, dotykowe odczucie wykorzystywania przycisków", wyjaśnia Rokke. "W samochodzie sportowym kierowca powinien czuć bezpośrednią łączność z przełącznikami. Tu lepiej sprawdzają się przyciski niż strefy na ekranie dotykowym. Podobnie jak w ruchu dźwigni pokrywy dachowej, powinno się tu pojawić jakieś mechaniczne działanie lub połączenie, nawet jeśli wykorzystywana jest elektronika".
Wąska, oprawiona w skórę kierownica mieści na sobie przyciski zmiany biegów i zdalnego sterowania. W jej środku znajduje się logo Saba podświetlone diodami.
Aby podkreślić sportowy charakter samochodu, powierzchnie wszystkich przełączników,
z wyjątkiem czarnej kierownicy, wykończone są szczotkowanym aluminium. Obejmuje
to przyciski na kierownicy, wskazówki zegarów, dźwignię pokrywy dachowej oraz pedały gazu i hamulca, wyposażone także w czarne, antypoślizgowe, gumowe nakładki.
Ukoronowaniem designu jest tył Saaba Aero X, zapewniający element zaskakującej praktyczności, jakiego można oczekiwać od Saaba. Pod klapą bagażnika ukryty jest podwójny schowek. Pod podłogą jego głównej części ulokowana jest wyciągana szuflada, obsługiwana zdalnym sterowaniem, która w pokazowym egzemplarzu kryje w sobie kombinezon Soul Flyer* firmy Salomon, przodującego dostawcy sprzętu do sportów akcji. Można ją także wykorzystywać do oddzielenia brudnego sprzętu od pozostałego bagażu.