Najnowszy Nissan Murano to wszechstronne auto, które znajdzie nabywców wśród wymagających klientów. Murano zaskakuje nie tylko odnowioną sylwetką, ale też lepszymi osiągami. Jego młodszy brat Qashqai, powiększył się o dwa siedzenia i proponuje swoim klientom szeroką gamę silników.
Nowy Murano ma 3.5 litrowy silnik VQ, który po zmodernizowaniu produkuje o 22 KM więcej niż poprzednia wersja, co w efekcie daje 256 KM przy momencie obrotowym 334 Nm. W cyklu mieszanym zużywa 10,9 litra na 100 km. Do zdynamizowania jazdy Murano przyczyniła się jeszcze bardziej ulepszona skrzynia Xtronic CVT. Zastosowano tutaj łożyska o niskim tarciu oraz ulepszono uszczelnienia, przez co zmniejszyło się tarcie przekładni o 20 %. Xtronic CVT działa płynnie, a przełożenia są praktycznie nieodczuwalne.
Całkowita zmianą w nowym Murano jest płyta podłogowa Nissan D zbudowana z wytrzymałej stali. Zastosowano w niej 3-wymiarową powierzchnię podłogi, co usztywniło całą konstrukcję. Dla lepszej przyczepności Murano przyczyniły się też wielowahaczowe zawieszenie multi-link z tyłu, a z przodu kolumny McPherson. Dzięki temu poprawiło się prowadzenie auta w zakrętach.
Nowy Murano jest dłuższy o 64 mm od swojego poprzednika. Przód auta został wydłużony, a nowe przednie reflektory idealnie dopasowują się do chromowanych kratek wlotu powietrza. Wnętrze auta nie daje zapomnieć, że mamy do czynienia z luksusowym autem. W standardowym wyposażeniu mamy skórzaną tapicerkę do wyboru w dwóch kolorach, jasno-beżowym i ciemno-grafitowym. Jednak siedzenia, choć pokryte skórą są trochę twarde i przy dłuższych podróżach mogą być uciążliwe. Wszystko zależy jakiej jakości skóry używa się do produkcji. Desce rozdzielczej nie ma co do zarzucenia, wszystkie przyciski są w zasięgu ręki, które także znajdują się na kierownicy. Zegary są jednak przestylizowane, zamknięte w grubych, chromowanych obwódkach.
Nowością jest przycisk stop/start współpracujący z inteligentnym kluczykiem; uruchomić lub zatrzymać silnik można nawet jeśli kluczyk nie jest w stacyjce. Tylną klapę można sterować zdalnie przy pomocy kluczyka, przełącznika na desce rozdzielczej lub przycisku na samej klapie.
Miłośnicy terenowej jazdy będą zadowoleni z opcji napędu 4×4. Powyżej 80 km/h system All Mode 4×4, kieruje napęd na tylne koła, w sytuacji, gdy koła zaczynają się ślizgać. W różnych warunkach, system dostosowuje moment obrotowy do zróżnicowanej przyczepności kół, przez co nie ma mowy o niekontrolowanym poślizgu.
Po osiemnastu miesiącach od wprowadzenia na rynek pierwszej wersji, pojawia się następca crossover’a – Qashqai+2. Auto dobrze przyjęło się na rynku, bo za dość niską cenę w wersji podstawowej (65 000 zł), można było otrzymać pojemny samochód na rodzinne wypady za miasto. Teraz Qashqai+2 ma siedem siedzeń, a pojemność bagażnika po złożeniu tylnych foteli wynosi 550 litrów.
Qashqai+2 jest dostępny z napędem na przednią oś lub obie osie z systemem All Mode. Gama silników obejmuje jednostki benzynowe 1,6 i 2,0 litra oraz diesle 1,5 i 2,0 dCi o mocach 115 KM i 140 KM (silniki benzynowe) oraz 106 KM i 150 KM (diesel). W modelu z 2 -litrowym silnikiem benzynowym znajdziemy przekładnię CVT, która może pracować w trybie bezstopniowym lub ręcznym. Dla mniej pojemnych silników (1,6 l) dostępna jest pięciobiegowa ręczna skrzynia biegów.
Większy Qashqai to także większa waga auta, który przytył o około 100 kg, jednak nie ma to wpływu na jakość jazdy, ponieważ zmieniono ustawienia wspomagania kierownicy i powiększono przednie hamulce. Nowy Qashqai+2 ma bardzo czuły i dopracowany układ jezdny, przez co prowadzenie auta jest czystą przyjemnością, szczególnie dla pań, które coraz częściej stają się nabywczyniami tego crossovera.
Wnętrze auta pokryte jest syntetycznymi materiałami, a w topowej wersji Tekna Pack można dokupić skórzaną tapicerkę. Tak jak Murano, Qashqai+2 ma inteligentny kluczyk, a szklany dach potęguje wrażenie obszerności auta, do tego precyzyjna nawigacja z widokiem mapy z lotu ptaka oraz kolorowa kamera z tyłu to nowości w Qashqai+2.
Nissan nie obawia się, że stary Qashqai straci klientów, ponieważ zaspokaja potrzeby mniejszych rodzin, za to w nowym +2 będzie można przewieźć więcej osób.