Pierwszego dnia imprezy wygrał Austriak Marc Aurel Coleselli, drugiego Niemiec, Thomas Marschall.

Cztery pierścienie mają na swym koncie wiele sportowych sukcesów. Stworzona z myślą o młodych kierowcach wyścigowa seria Audi Sport TT Cup, daje im niepowtarzalną możliwość debiutu w świecie sportów motorowych. Lekka karoseria, czterocylindrowy silnik TFSI oraz sześciobiegowa skrzynia biegów sportowego bolidu, w prawie niezmienionej postaci pochodzą z seryjnego TT i udowodniły, że doskonale nadają się do wykorzystania w samochodzie wyścigowym.

W historycznym, pierwszym wyścigu rozegranym w sobotę, zwyciężył pochodzący z Salzburga Marc Coleselli. W inauguracji Audi Sport TT Cup dobrze spisała się także dwójka kierowców z Polski. Jan Kisiel zajął doskonałe, czwarte miejsce, tracąc niecałe 15 sekund do zwycięzcy. W tym samym wyścigu, na miejscu piętnastym zameldowała się Gosia Rdest.

W wyścigu niedzielnym triumfował Niemiec Dennis Marschall. Z uwagi na trudne warunki atmosferyczne, runda niedzielna była znacznie trudniejsza. Dwa razy na torze pojawił się Safety Car, a zawodnicy twardo walczyli o najlepszą dla siebie pozycję. Polska dwójka tym razem nie mogła się niestety poszczycić dobrymi wynikami. Jan Kisiel po uderzeniu przez innego zawodnika utracił dobrą pozycje i musiał długo odrabiać straty. Ostatecznie minął metę na miejscu czternastym, a Gosia Rdest na dwudziestym.

W klasyfikacji ogólnej kierowców, po pierwszych dwóch wyścigach serii prowadzi Marschall z 43 punktami. Tuż za nim jest Duńczyk Møller Madsen (42) oraz Coleselli (41).

Oprócz 18 stałych kierowców, podczas każdej z imprez Audi Sport TT Cup startuje również sześciu zmieniających się gości. Na Hockenheim, szczególną uwagę przyciągnął pojedynek pomiędzy dwiema supergwiazdami Rallycross, Tannerem Foustem (USA) i Toomasem Heikkinenem (FIN). Pierwszą rundę w tym pojedynku, po dwóch wyścigach, wygrał Foust, który jako szósty w całej stawce zapewnił sobie jednocześnie zwycięstwo w klasyfikacji gości.