Wiele osób z łezką w oku wspomina czasy, kiedy brytyjskie wytwórnie samochodów należały do Brytyjczyków, a nie jak teraz do Niemców, lub bogatych Rosjan…
W latach 50-tych takie auta, jak Lotus, czy Cooper Climax F1 odnosiły sukcesy na torach wyścigowych świata i były dumą konstruktorów.

By wskrzesić ducha tamtych czasów, grupa trzech studentów z Coventry University Auto Design, stworzyła lekki i szybki pojazd napędzany etanolem o nazwie Concept Climax.

Ważący zaledwie 546 kilogramów, dwumiejscowy samochód zbudowany przy użyciu kompozytów legitymuje się doskonałym stosunkiem mocy do masy, wynoszącym aż 494 KM na tonę wagi! Concept Climax wyposażono w czterocylindrowy silnik o mocy 270 KM, osiąganych przy 6500 obr./min. Nic dziwnego, że auto osiąga 100 km/h już po 3,4 sekundy od startu.

Jak mówią konstruktorzy, Climax nie jest autem typu retro, tylko nowoczesnym autem sportowym wykorzystującym główne założenia brytyjskiego wozu sportowego: radość z jazdy, niska masa i centralnie umieszczony silnik.

Niejakim wyrazem patriotyzmu jest zastosowanie elementów wyłącznie angielskiej produkcji. Zawieszenie i amortyzatory pochodzą z firmy Koni, hamulce dostarczyła firma Alcon, zaś aluminiowo-karbonowe obręcze aluminiowe wykonał Dymag.

Niezwykle oryginalny samochód posiada regulowane dwie szyby czołowe, oraz wysuwane z błotników lusterka boczne.

Kierowca Climaxa będzie mógł wzorem teamów F1 zaprogramować optymalne ustawienie sekwencyjnego wtrysku paliwa za pomocą laptopa i "przesłać" dane do samochodu, wykorzystując złącze USB zainstalowane w aucie.

Zamiarem młodych twórców konstruujących Climaxa było również przyćmienie sławy kultowego Lotusa Elise. Jeśli znajdą się środki finansowe na choćby krótkoseryjną produkcję, ich marzenie ma szanse się spełnić.

Do publikacji wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Climax

2006-08-18