Chevrolet planuje wyprodukowanie krótkiej limitowanej serii legendarnego modelu Corvette.
Prezentujemy opublikowane przez agencję Automedia zdjęcia, wykonane podczas testów „diabelskiej” i czarnej jak sam diabeł nowej wersji. Autorzy zdjęć mówili o wprost hipnotyzującym dźwięku turbodoładowanej jednostki V8, o pojemności, która według niezależnych źródeł Chevroleta wynosić ma 6,3 lub nawet 6,6 litra.
Moc tego monstrum wstępnie szacowana jest na 650 KM, ale jak wiadomo w tej dziedzinie Amerykanie lubią robić niespodzianki, więc powyższą wartość traktujmy na razie jako minimalną.
Potężny silnik wyposażono w kolektor dolotowy zintegrowany z intercoolerem, o czym świadczy pokaźnych rozmiarów wlot powietrza na masce. Osiągi? Sprint do „setki” około 3,5 sekund, prędkość maksymalna – ponad 340 km/h. Warto dodać, że nadwozie wykonano z ultralekkich materiałów, jak włókno węglowe i poliwęglany, w związku z czym masa nowej Corvetty będzie niższa o 100-120 kilogramów od modelu Z06!
Silnik powstawać będzie w GM Performance Center w mieście Wixom (Michigan). Planuje się zbudowanie nie więcej jak 1500-2000 egzemplarzy. Każdy kosztować ma około 85 tysięcy euro.
Nie ustalono natomiast jeszcze nazwy. Zgodnie z tradycją Chevroleta, nowa Corvette mogłaby nosić nazwę SS (Super Sport), lub równie legendarny znaczek Stingray. Są również banalne propozycje jak Z07, czy szalone jak "Blue Devil".
Wszystko rozstrzygnie się w pierwszym kwartale 2008 roku, kiedy nastąpi premiera najsilniejszej Corvetty. Wkrótce potem trafi do sprzedaży jako model 2009.
12 paź 2006
0