Ten spektakularny rezultat – jeden z najlepszych uzyskanych przez markę w historii WTCC – zapewnia zespołowi SEAT-a i jego kierowcom, Yvanowi Mullerowi i Gabriele Tarquiniemu, którzy wygrali wczorajsze wyścigi, prowadzenie w ogólnej klasyfikacji z jednopunktową przewagą nad Jordim Gené i Rickardem Rydellem, którzy wczoraj także stanęli na podium.

Pierwszy wyścig
Od początku samochody SEAT Leon TDI Yvana Mullera, Jordiego Gené, Rickarda Rydella i Gabriele Tarquiniego zajmowały cztery pierwsze pozycje. Tiago Monteiro na szóstej pozycji walczył z BMW i Chevroletem. Wypadek w połowie wyścigu i wprowadzenie samochodu bezpieczeństwa nie przeszkodziło jednak czwórce kierowców w Leonach TDI w utrzymaniu dominacji od wznowienia wyścigu aż do samej mety.

Drugi wyścig
Ulewny deszcz, jaki spadł na tor, spowodował konieczność rozpoczęcia drugiego wyścigu z udziałem samochodu bezpieczeństwa. Tuż po starcie Gabriele Tarquini i Rickard Rydell zaczęli szybko przebijać się do przodu i już po kilku okrążeniach zajmowali dwie pierwsze pozycje. Jordi Gené i Yvan Muller postąpili dokładnie tak samo i jeszcze przed półmetkiem znaleźli się tuż za kolegami z zespołu. Zdobytych w ten sposób czterech miejsc w czołówce SEAT nie oddał już do końca wyścigu.

Tom Coronel jadący Leonem WTCC i reprezentujący zespół Sunred zajął ósme miejsce i zdobył jeden punkt, natomiast Tiago Monteiro zdołał wspiąć się na dwunastą pozycję, mimo że startował z jednej z ostatnich z powodu kary nałożonej na niego po pierwszym wyścigu za wyprzedzanie przed wznowieniem wyścigu.

Wypowiedzi Kierowców:

Yvan Muller (SEAT Leon TDI): „To był bardzo udany weekend, zwłaszcza dlatego, że pojechaliśmy znacznie szybciej niż się spodziewaliśmy. Czterej kierowcy SEAT-a w czołówce klasyfikacji ogólnej to oczywiście dobry wynik, ale sezon jest długi”.

Gabriele Tarquini (SEAT Leon TDI): „Wydarzyło się coś fantastycznego. Cztery samochody z jednego zespołu na czterech pierwszych miejscach to wręcz nieprawdopodobna sytuacja. To wyjątkowy rezultat. W drugim wyścigu być może pomógł nam deszcz, ale i tak nasz dzisiejszy wynik był bardzo dobry”.

Rickard Rydell (SEAT Leon TDI): „To niewiarygodne, co się wydarzyło, ponieważ sądziliśmy, że BMW będzie od nas szybsze. Dobra praca całego zespołu w kwalifikacjach, a także sprzyjające warunki, w tym deszcz w czasie drugiego wyścigu, zadecydowały o sukcesie”.

Jordi Gené (SEAT Leon TDI): „Przyjechałem do Brazylii licząc na zdobycie szóstego miejsca i sześciu punktów, a wyjeżdżam z czternastoma. To wspaniały wynik, a po dwukrotnym odwiedzeniu podium wyjeżdżam z Kurytyby w bardzo pozytywnym nastroju. Marzyłem o tym przed rozpoczęciem sezonu. Mam nadzieję, że w następnych wyścigach, w tym w Meksyku, gdzie zwyciężyłem w ubiegłym roku, też mi się powiedzie. Wydaje się oczywiste, że SEAT ma pięciu kierowców, którzy ponownie mogą zawalczyć o mistrzostwo”.

Następny wyścig:
21 i 22 marca, Puebla (Meksyk).