Wygląd nowych modeli Mercedesa ma zarówno swoich wielbicieli, jak i zagorzałych przeciwników. Jedni uważają, że ładny Mercedes to stary Mercedes. Innym bardzo podoba się śmiała i nowoczesna linia modelu CLS, czy najnowszej generacji klasy S. Naturalnie dla chcących się wyróżnić istnieje też wiele firm zajmujących się tuningiem optycznym i mechanicznym modeli z gwiazdą na masce.
Do najbardziej znanych i cenionych należy Brabus, Carlsson, czy Lorinser. Jest także firma Asma z niemieckiego Holzmaden. Oglądając ich dzieła można odnieść wrażenie, że zatrudnieni tam styliści to uzdolnieni plastycznie zapaleńcy motoryzacji, tyle że …ociemniali.
Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale w przypadku aut opuszczających bramy fabryczki niemieckiego tunera, naprawdę trudno powiedzieć że są ładne i spójne stylistycznie. Swoistym „spécialité de la maison” firmy, jest udziwniona do granic absurdu atrapa chłodnicy, przypominająca wyglądem pomalowany element z ciężarówek lat 50-tych, pochodzących z byłego bloku wschodniego. Asma dumnie nazywa swoje najnowsze modele Shark, lub Eagle. Gdyby rekiny i orły były wielbicielami motoryzacji każdy rozniósłby na strzępy autorów tych projektów.
Po koszmarnie wyglądającym Mercedesie klasy S według ASMA, przyszła pora na model CLS – bardzo ładne czteroosobowe coupe ze Stuttgartu. Niestety podobnie jak w przypadku Asma Eagle (klasa S), również przeróbka modelu CLS klasie zahacza o granice absurdu. I fatalna atrapa chłodnicy osiągająca w tym modelu rozmiar Belgii nie jest jedynym elementem oszpecającym zgrabne czteroosobowe coupe Mercedesa. Pakiet optyczny zawiera także dwukolorowe malowanie, przedni spoiler z przetłoczeniami a’la „wiejski tuning”, progi poszerzające, uwypuklone przednie i tylne błotniki oraz „śliczne” nakładki na lampy z tyłu. Całość uzupełniają monstrualnych rozmiarów trzyczęściowe kute obręcze aluminiowe o średnicy nawet 21 cali (szczerze mówiąc to najładniejszy element zestawu).
Tak oszpecony model CLS nazywa się Shark II i jest to z pewnością najbrzydszy Mercedes klasy CLS dostępny obecnie na świecie!
A teraz ceny – pakiet optyczny to wydatek 10,463 euro (bez kosztów związanych z montażem i malowaniem), pełen tuning obejmujący wyżej wspomniany pakiet optyczny, obniżone o 40 mm zawieszenie i komplet felg z oponami to wydatek niemal 30 tysięcy euro.
Co najdziwniejsze niemiecki tuner z roku na rok poszerza ofertę modeli. Shark II, to jej najnowsza propozycja, ale firma zyskała rozgłos po prezentacji równie koszmarnego modelu klasy S, nazwanego Eagle i pierwszej wersji modelu CLS Shark. Paradoksalnie jednak są na świecie osoby, które są w stanie udowodnić swoje totalne bezguście zamawiając u Asma pakiety optyczne do swoich Mercedesów, lub nawet kompletne pojazdy.
Większość z nich to czarnoskórzy raperzy z USA, lub bogaci Rosjanie. Jak widać brak gustu nie zna granic…
2007-06-15
29 gru 2019
0