Volvo postanowiło zamontować pod maską modelu C70 znany między innymi z modeli Forda 136-konny silnik diesla Common Rail. Według przedstawicieli Volvo rozszerzenie gamy silnikowej C70 o 4-cylindrowy silnik wysokoprężny spowodować ma jeszcze większe zainteresowanie europejskich klientów, którzy jak nigdzie na świecie lubią auta z silnikami wysokoprężnymi, nawet jeśli są to kabriolety. Volvo zakłada że model C70D stanowić będzie 20% wszystkich sprzedanych wersji tego modelu wyposażonego w elektrycznie składany metalowy dach. Maksymalny moment obrotowy wynoszący 320 Nm i przyśpieszenie do 100 km/h w 11 sekund pozwalają na sprawne wyprzedzanie, a prędkość maksymalna 205 km/h też wydaje się w zupełności wystraczjąca do charakteru tego auta. Co ważne nowa wersja C70 spalać ma średnio tylko 6,1 l/100km i kosztować znacznie mniej od 180-konnego wariantu D5, który w Polsce wyceniono w podstawowej wersji Kinetic na 174 200 złotych. Najmocniejszym modelem w ofercie C70 jest benzynowe, 230-konne T5 kosztujące od 212 100 złotych.
16 lip 2007
0