Drugi sezon startów zespołu Castrol Honda World Touring Car w mistrzostwach FIA WTCC rozpoczął się w kwietniu na skąpanych w słońcu ulicach Marrakeszu. W najbliższy weekend cykl WTCC zatoczy koło – dwunasta i ostatnia runda tego sezonu tym razem odbędzie się w Makau, gdzie zawodnicy rywalizować będą na torze ulicznym.

W tym roku mija dziesięć lat od czasu, gdy zorganizowano pierwszy finał w Makau położonym w sąsiedztwie magicznego Hongkongu. Magiczna to również odpowiednie określenie na formę, jaką w ubiegłym miesiącu zaprezentował Gabriele Tarquini podczas wyścigu na torze Suzuka International Circuit.

 

Idąc w ślady Mehdi Bennaniego, który – za kierownicą Hondy Civic zespołu Proteam Racing – odniósł sukces w Szanghaju, Tarquini wyruszył z pole position do drugiego wyścigu na należącym do Hondy torze Suzuka. Kierowca Hondy Civic WTCC w malowaniu Castrola wykorzystał swoją przewagę, prowadząc stawkę od startu do mety i zdobywając zwycięstwo ku uciesze licznie zgromadzonych fanów Hondy.

 

„To było doskonałe zwycięstwo”, wyjaśnia Gabriele. „Zwycięstwo smakowało wyśmienicie, ponieważ odniosłem je na torze Suzuka.”

„Sesja kwalifikacyjna była problematyczna, ale później skupiłem się już na przygotowaniach do drugiego wyścigu. Chciałem wygrać za wszelką cenę i tego dokonałem, co podniosło wszystkich na duchu. Po wyścigu na torze Suzuka wiemy już, co musimy zrobić, aby osiągnąć sukces. Jestem przekonany, że w Makau możemy zakończyć sezon 2014 z dobrymi wynikami.”

Gabriele jest zdeterminowany, aby zakończyć swój dziesiąty sezon w WTCC z dobrym rezultatem, gdyż – wraz z Latającym Holendrem Tomem Coronelem i Brytyjczykiem Robem Huffem – stał on na starcie pierwszego wyścigu WTCC w 2005 roku!

„Jak to zwykle bywa podczas ostatniego wyścigu sezonu, wyniki uzyskane w Makau często decydują o przyznaniu tytułu mistrzowskiego. To zawsze był wyścig, który albo wygrywasz, albo ponosisz porażkę. Przed udziałem w WTCC ścigałem się tu w seriach Superproduction i F3, więc dobrze poznałem ciężkie warunki panujące na torze obfitującym w wąskie uliczki, na których trzeba uważać, aby uniknąć kolizji, co jest gwarancją sukcesu.”

Makau było również miejscem, w którym Honda zanotowała pierwszy dobry wynik w WTCC – Honda Civic WTCC zadebiutowała podczas trzech ostatnich wyścigów sezonu 2012 i właśnie w Makau Tiago Monteiro zdobył dla zespołu pierwsze podium, kończąc pierwszy wyścig na trzecim miejscu. Dwanaście miesięcy później Portugalczyk zasłużył na jeszcze większe uznanie, uzyskując w pierwszym wyścigu drugą lokatę.

„Najwyraźniej tor tego typu najbardziej mi odpowiada”, powiedział Tiago, dla którego Makau jest swoistym wyścigiem domowym. „W F3 wygrałem na ulicach Pau i przypominam sobie, że również podczas Grand Prix Monako zaliczyłem bardzo dobrą sesję kwalifikacyjną. Jako tor uliczny, Makau jest jednak wyjątkowe. Po przejechaniu zakrętu Lisboa następuje seria zapierających dech w piersiach podjazdów i zjazdów, z których każdy jest bardzo szybki. W celu uniknięcia problemów na starcie, warto zaliczyć dobrą sesję kwalifikacyjną, przy czym ewentualne straty można jeszcze nadrobić na długich prostych. To bardzo skomplikowany tor, dlatego tak trudno dobrać odpowiednie ustawienia auta.”

Co prawda Makau uważane jest za światową stolicą hazardu, jednak zdobycie tu dobrego wyniku w jednym z dwóch wyścigów wymaga też dobrej strategii. Może to potwierdzić Norbert Michelisz z zespołu Zengő Motorsport, który zadebiutował w WTCC w 2010 roku.

„Miałem dobrą pozycję startową i trochę szczęścia, dlatego udało mi się zakończyć mój pierwszy sezon w WTCC ze zwycięstwem na koncie, co było fantastyczne. Pokonałem nawet Gabriele Tarquiniego!”

„Zgadza się, Makau to dla mnie wyjątkowy wyścig. W zeszłym roku prawie dostałem się do pierwszej trójki, ale musiałem zakończyć rywalizację na pierwszym okrążeniu. W tym roku wciąż liczę na zwycięstwo. W ostatnich wyścigach utrzymywałem się w czołówce, ale tym razem chcę stanąć na najwyższym stopniu podium.”

Daisuke Horiuchi, lider projektu ds. jednostki napędowej WTCC przy dziale badawczo-rozwojowym Hondy, powiedział: „Od początku sezonu dokonaliśmy ogromnego postępu. Potwierdziliśmy to wygrywając na torze Suzuka i notując najszybszy czas przejazdu okrążenia. Teraz musimy poprawić naszą wydajność w sesjach kwalifikacyjnych poprzez optymalizację osiągów silnika i podwozia.”

2014-11-14