Dla nowego Fiata była to prawdziwa próba wytrzymałości podzespołów i sprawności silnika. Wcześniej był on testowany na podjazdach na stoki największego czynnego wulkanu Europy, jakim jest Etna na Sycylii, teraz przyszła kolej na drugi co do wielkości łańcuch górski świata – Andy!

Jedyną modyfikacją poczynioną przez mechaników, było przekalibrowanie podzespołów sterujących pracą silnika i układu wtrysku paliwa do lokalnych standardów benzyny. Dwa Fiaty Sedici dysponowały jedynie seryjnym napędem na obie osie z blokadą centralnego mechanizmu różnicowego z trzema trybami pracy układu przeniesienia napędu – 2WD, AUTO i LOCK.

Fiaty Sedici dotarły bez problemu na wysokość 4300 m npm. Gdzie został założony pierwszy obóz na trasie wspinaczki. To pierwszy rekord ustanowiony przez najmłodsze dziecko koncernu z Turynu.

To przedsięwzięcie Angelo d’Arrigo jest kolejnym z etapów jego śmiałych wypraw. W 2001 roku przeleciał paralotnią przez Saharę, w 2002 roku eksplorował bezdroża Syberii, a w 2004 przeleciał paralotnią nad "dachem świata" czyli Mount Everestem. Razem z d’Arrigo rekord ustanowił kolejny Fiat. Tym razem była to Panda 4X4, którą wjechał na wysokość 5200 mnpm. (tu także jedyną modyfikacją było przekalibrowanie parametrów pracy silnika i układu wtryskowego pod kątem jakości lokalnego paliwa).Na tej wysokości bowiem ekipa rozstawiła pierwszą bazę w drodze na Everest.

Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Fiat