„Chcemy stałego dialogu z ciałem zarządzającym” – mówił przewodniczący GPDA, Rubens Barrichello, który na spotkanie z szefem FIA stawił się w towarzystwie dwóch innych dyrektorów stowarzyszenia – Sebastiana Vettela i Felipe Massy.

Jak podały media, kierowcy uważają, że gdyby mieli głos w pewnych sprawach, można by uniknąć wielu problemów, np. tych, które przytrafiły się organizatorom GP Korei, gdy okazało się, że część krawężników na torze była położona poniżej poziomu asfaltu, a wjazd do alei serwisowej stwarzał spore zagrożenie dla zawodników.