Wydaje się, że BMW Sauber F1 Team zbudował wokół czwartego miejsca mur równie wysoki jak ten, który podczas Mistrzostw Świata Formuły 1 roku 2007 otaczał Królewski Park Monza. Nick Heidfeld podczas niedzielnego Grand Prix Włoch znów udowodnił konsekwencje zespołu zajmując po raz kolejny czwartą pozycję.
Niemiecki kierowca zdobył aż pięć z ośmiu
czwartych miejsc, jakie zespół w sumie ma na koncie w tym sezonie.
Polski kolega Heidfelda, Robert Kubica po problemach podczas pierwszego
pit stopu, zajął na Monzie piąte miejsce, osiągając jednocześnie
najwyższą prędkość wyścigu – 351,7km/h. Było to ósme GP w tym sezonie i
szóste z rzędu, w którym obydwa bolidy BMW Sauber F1 Team zdobyły
punktowane miejsca.
Dwukrotny mistrz
świata Hiszpan Fernando Alonso i jego brytyjski kolega z zespołu Lewis
Hamilton zajęli dwa pierwsze miejsca, fiński kierowca Kimi Räikkönen
przejechał linię mety na trzecim miejscu, wyprzedzając Heidfelda i
Kubicę. Na punktowanych pozycjach znaleźli się również Nico Rosberg
(Williams), rodak Räikkönena – Heikki Kovalainen (Renault) oraz
Brytyjczyk Jenson Button (Honda).
Po 13 z 17 rund
sezonu, w klasyfikacji kierowców przewaga Hamiltona nad Alonso
skurczyła się do trzech punktów. Brytyjczyk ma na koncie 92 punkty, ale
jego kolega z zespołu – z 89 punktami – zaczyna mu zagrażać.
Sklasyfikowany na trzeciej pozycji Räikkönen (74) sporo traci do pary
liderów, podobnie jak kierowca drugiego Ferrari – Felipe Massa
(Braylial/69), który na Monzie musiał opuścić tor z powodu problemów
technicznych. Na piątym miejscu jest Heidfeld, który zwiększył swój
stan posiadania do 52 punktów, a zajmujący szóstą pozycję Kubica ma ich
33.
W klasyfikacji
konstruktorów prowadzi McLaren Mercedes ze 166 punktami, wyprzedzając
Ferrari (143). Na trzecim miejscu jest – posiadający 86 punktów – BMW
Sauber F1 Team, zwiększając tym samym swoją przewagę nad Renault (38). Różnica pomiędzy tymi dwoma zespołami sięga obecnie 48 punktów.
„Ukończyliśmy
wyścig z bardzo dobrym wynikiem, ale nie wszystko poszło zgodnie z
planem” – powiedział Dyrektor BMW Motosport Mario Thiessen, dodając:
„Podczas pierwszego pit stopu Roberta bolid zsunął się z podnośnika i
straciliśmy przez to kilka sekund. Robert jednak odzyskał utraconą
pozycję wyprzedzając Heikki Kovalainena podczas drugiego pit stopu i
Nico Rosberga na torze. Wyścig Nicka przebiegł wręcz idealnie. Na
długich odcinkach był w stanie osiągnąć takie same wyniki jak Kimi
Räikkönen. Pozycje czwarta i piąta oznaczają kolejnych dziewięć
punktów, na które zdecydowanie zasłużyliśmy.”
Heidfeld był
zadowolony ze swego piątego juz w tym sezonie czwartego miejsca: „Mój
start, sam w sobie, nie był zły, ale Kimi wypadł lepiej. Przed
pierwszym zakrętem przede mną było bardzo ciasno, a na drugim zakręcie
znalazłem się po zewnętrznej i straciłem tam pozycję na rzecz Kimiego.
Tak czy inaczej to by się stało wcześniej czy później, ponieważ on
zjechał do boksu tylko raz. Wczesne pojawienie się safety car pomogło
wszystkim tym, którzy obrali strategię na jeden pit stop lub planowali
późno zjechać do boksu. Część naszej strategii polegała na zdobyciu
przewagi podczas pierwszej części wyścigu nad tymi, którzy zjadą do
boksu tylko raz lub późno. To się niestety nie sprawdziło z powodu
safety car. Poza tym był to dla mnie bardzo udany wyścig z idealnymi
pit stopami. Możemy teraz skupić się na zdobyciu magicznej setki
punktów w rankingu konstruktorów, co będzie wielkim sukcesem w naszym
drugim sezonie na torze.”
Kubica – który w
zeszłorocznym GP Włoch przejechał linię mety jako trzeci, celebrując
tym samym swoje pierwsze miejsce na podium podczas trzeciego wyścigu w
F1 – również nie krył zadowolenia: “Wyścig był dla mnie ok. Podczas
pierwszych okrążeń, kiedy bolid był lżejszy byliśmy naprawdę szybcy.
Myślę jednak, że mogliśmy mieć lepsze wyniki, kiedy bolid był cięższy –
więc chyba mamy nad czym pracować. Na pit sopie nie ustawiłem się na
wprost, więc bolid zsunął się z podnośnika, podczas gdy chłopaki
zmieniali opony. Później nie mogliśmy wydobyć podnośnika spod
przedniego spojlera, co kosztowało mnie sporo czasu, ale na szczęście
nie miało to wpływu na ogólny wynik zespołu. Po pierwszym pit stopie
byłem za Heikki Kovalainenem. Nie mogłem trzymać się bliżej niż sześć
czy siedem dziesiątych sekundy, jako że mniejszy dystans powodował, że
traciłem siłę docisku. Po drugim pit stopie byłem już przed nim i
musiałem wyprzedzić Nico Rosberga. Miałem nowe opony i całkiem lekki
bolid, podczas gdy on – z uwagi na strategię jednego pit stopu – jechał
na zużytych oponach, więc bardzo szybko wyszedłem z Parboliki, co
jednak nie było łatwe po jechaniu tak długo za kimś. Zacząłem jednak hamować znacznie później, więc mogłem go wyprzedzić.”
Usatysfakcjonowany
Dyrektor Techniczny Willy Rampf stwierdził, że wyścig pozwolił „po raz
kolejny …uzyskać dobry wynik dla naszego zespołu”. Oceniając GP,
wyjaśnił: „To był naprawdę ekscytujący wyścig dla zespołu. Pierwszy pit
stop Roberta nie udał się, ponieważ zatrzymał swój bolid pod kątem. To
było powodem zsunięcia się z podnośnika. Kosztowało go to sporo czasu i
spowodowało, że wyprzedził go Heikki Kovalainen. Na torze Robert
ponownie stracił sporo czasu za Finem, miał szansę go wyprzedzić tylko
podczas drugiego pit stopu. Później genialnie wyprzedził Nico Rosberga,
kiedy ten hamował przed pierwszą szykaną. Robert wykorzystał lepszą
przyczepność nowego zestawu opon. Pokazał dziś sporo ducha walki, co
zaowocowało piątą pozycją. Wyścig Nicka przebiegł zgodnie z planem.
Mógł ścigać się jadąc własnym rytmem, jak zwykle nie popełnił żadnych
błędów, i bezpiecznie zakończył na czwartej pozycji.”
Treningi i kwalifikacje.
Ciężko było w tym
roku społeczności i fanom Formuły 1 skupić się w Monzie na wyścigach. W
środę, tuż przed Grand Prix Włoch, władze światowych sportów motorowych
(FIA) ujawniły, że pojawiły się nowe dowody w głośnym już “skandalu
szpiegowskim”. 13 września ponownie zbierze się Światowa Rada Sportów
Motorowych. FIA wysłała do wszystkich szefów zespołów, jak również
kierowców i kierowców testowych zespołu McLaren Mercedesa (Alonso,
Hamilton i Pedro de la Rosa) pisemne żądanie wyjasnień. Brak niezbitych
dowodów w tej sprawie spowodował mnóstwo spekulacji mediów w trakcie
weekendu Grand Prix.“
Po niezwykle
obiecujących czterech dniach testów na Monzie w poprzednim tygodniu, w
których brali udział zarówno Heidfeld jak i Kubica, pierwszy dzień
treningów BMW Sauber F1 Team przebiegł również bez żadnych incydentów.
Ponieważ warunki pogodowe znacząco zmieniły się od czasu testów,
obydwaj kierowcy byli niezadowoleni z wyważenia swoich bolidów. Miało
to swoje odbicie w czasach okrążeń podczas długich przejazdów, które
były wolniejsze i mniej konsekwentne niż zespół oczekiwał. Tym samym
pakiet aerodynamiczny przygotowany specjalnie na Monze zdecydowanie się
przydał. Modyfikacje uwzględniały nowy i ultra-płaski tylny spojler,
nowy spojler przedni i modyfikacje bocznych owiewek, które zostały
pozbawione standardowych skezydełek.
Na torze Monza
podstawowym czynnikiem sukcesu jest minimalizowanie oporu, co wyraźnie
podkreślił Willy Rampf: „Gdybyśmy użyli tego samego bolidu co w Monako,
gdzie jeździ się na maksymalnej sile docisku, nie osiągnęlibyśmy na
długich prostych toru Monzy prędkości nawet
Szczegółowa
analiza danych obydwu piątkowych 90-minutowych sesji treningowych
pozwoliła wprowadzić ulepszenia w wyważeniu bolidu na trzeci trening
odbywający się w sobotę rano. Zespół był w stanie wykonać wszystkie
przygotowania do kwalifikacji mimo, że trening został skrócony o 20
minut, co spowodowane było uderzeniem Ferrari Räikkönena w bandę z opon
na dojeździe do szykany Ascari. Wymagała ona w następwstwie tego
uderzenia odbudowy.
Podczas sesji
kwalifikacyjnej obydwaj kierowcy BMW Sauber F1 Team ponownie
potrzebowali wyłącznie pojedynczych przejazdów w pierwszej i drugiej
rundzie kwalifikacji, aby zakwalifikować się do pierwszej dziesiątki.
Również w
ostatnich, decydujących 15 minutach wszystko poszło zgodnie z planem.
Heidfeld i Kubica wyjechali dwukrotnie, w niewielkich odstępach czasu i
ustanowili odpowiednio czwarty i szósty czas (Heidfeld: 1:23.174 min,
Kubica: 1:23.446 min) podczas swych ostatnich, gorących okrążeń.
Oznaczało to, że Heidfeld prześlizgnął się przed pozycję startową
Ferrari Räikkönena. Pole position objął Alonso, za nim Hamilton i
Massa. Po nich Heidfeld, Räikkönen i Kubica, obydwaj kierowcy BMW
Sauber F1 Team znaleźli się po gorszej stronie toru. W pierwszej
dziesiątce znaleźli się jeszcze Kovalainen, Rosberg, Trulli i Button.
Start i finisz.
Napięcie sięgnęło
zenitu kiedy zgasły sygnalizatory. Dojazd do pierwszego zakrętu na
Monzie jest relatywnie długi, daje szansę walki przy zimnych hamulcach
i oponach w strefie hamowania. Mały docisk aerodynamiczny bolidów
Formuły 1 w konfiguracji na Monze ma również negatywny wpływ na
stabilność hamowania, pomimo to – w przeciwieństwie do swych
odpowiedników w wyścigach towarzyszących – kierowcy F1 przejechali
pierwszą szykanę bez zadraśnięcia.
Räikkönen był
jedynym kierowcą, który zdecydował się rozpocząć wyścig na oponach o
miękkiej mieszance. Heidfeld od razu stracił pozycję na rzecz
Räikkönena, podczas gdy Kubica skutecznie obronił się przed
nacierającym Kovalainenem. To uplasowało parę BMW Sauber F1 Team na
piątej i szóstej pozycji, kiedy to – po wypadku z udziałem Davida
Coultharda (Red Bull Racing) na drugim okrążeniu – pojawił się Safety
Car.
Od trzeciego do
szóstego okrążenia bolidy jechały za Safety Car, po czym wyścig zaczął
się ponownie lotnym startem na początku siódmego okrążenia. Liderzy
ponownie bezpiecznie przejechali przez szykanę, tym razem bez zmian w
kolejności: Alonso, Hamilton, Massa, Räikkönen, Heidfeld, Kubica.
Pod koniec
dziewiątego okrążenia Massa zjechał do boksu na niezaplanowany postój i
musiał wycofać się z wyścigu. Dzięki temu Heidfeld i Kubica przesunęli
się na pozycje czwartą i piątą, i mogli nawiązać walkę z Räikkönenem,
podczas gdy McLareny oddaliły się w przód.
Hamilton zjechał
zatankować paliwo podczas 18 okrążenia, dwa okrążenia później zjechał
Alonso utrzymując po postoju przewagę nad kolegą z zespołu.
Podczas pierwszego
zjazdu do boksu – na 21 okrążeniu – Heidfeld zmienił opony na nowet.
Bezbłędny postój pozwolił zachować urodzonemu w Mönchengladbach
kierowcy czwarta pozycję. Dwa okrążenia później pojawił się z kolei
pierwszy raz Kubica. Wjechał jednak pod złym kątem, co spowodowało, że
przedni podnośnik nie mógł się prawidłowo zaczepić, a później – po
zmianie opon – się zaklinował, podczas gdy mechanik próbował wysunąć go
spod bolidu. W bolidzie Kubicy zmieniono również opony. W rezultacie
Polak spędził w pit stopie 17.3 sekundy i spadł o dwie pozycje w
wyścigu.
Oba bolidy BMW
Sauber F1 Team zgodnie z obraną strategią dwukrtonie zjeżdżałydo pit
stopu. W przeciwieństwie do nich Räikkönen tylko raz pojawił się w pit
stopie i dzięki temu na krótko wyprzedził Hamiltona. Jednakże kierowca
McLarena Mercedesa odzyskał druga pozycję po imponującym manewrze
wyprzedzania.
Druga runda pit
stopów przebiegła idealnie dla obydwu kierowców BMW Sauber F1 Team,
postój Heidfelda podczas 39 okrążenia trwał 6.3 sekundy, Kubicy –
podczas 43 okrążenia – jedynie 6.1 sekundy. Obaj zmienili opony na
pozostałe okrążenia na „opcję” bardziej miękką.
Na szczęście
Kubica zdążył jeszcze wyprzedzić podczas 46 okrążenia (z 53) Rosberga i
znaleźć się na piątej pozycji zaraz za Heidfeldem, co spowodowało, że
nieudany pit stop pozostał bez znaczenia dla jego dorobku punktowego.
Historia i miasto:
Monza leży we
włoskim regionie Lombardii, w odległości nieco ponad pół godziny jazdy
samochodem z Mediolanu. Liczące sobie 120,000 mieszkańców miasto 11
czerwca 2004 roku stało się stolicą nowoutworzonej prowincji Monza e
Brianza.
Otoczony wysokimi
murami Królewski Park Monza gościł Formułę 1 częściej niż jakikolwiek
inny obiekt. W sezonie 2007 F1 pojawi się na tym historycznym torze po
raz 57. Jedynie raz Grand Prix Włoch odbyło się w innym miejscu – w
1980 roku na torze w Imoli. Podczas swej długiej historii tor przeszedł
szereg modyfikacji, ale pozostałości nachylonego zakrętu pamiętają
dawne czasy.
Wyniki i punktacja.
1. Fernando Alonso (Vodafone McLaren Mercedes), 1 hr 18:37.806 min
2. Lewis Hamilton (Vodafone McLaren Mercedes), + 6.062 sec
3. Kimi Räikkönen (Scuderia Ferrari Marlboro), + 27.325 sec
4. Nick Heidfeld (BMW Sauber F1 Team), + 56.562 sec
5. Robert Kubica (BMW Sauber F1 Team), + 60.558 sec
6. Nico Rosberg (AT&T Williams), + 65.810 sec
7. Heikki Kovalainen (ING Renault F1 Team), + 66.751 sec
8. Jenson Button (Honda Racing F1 Team), + 72.168 sec
Klasyfikacja kierowców:
1.
2. Alonso 89
3. Räikkönen 74
4.
5. Heidfeld 52
6. Kubica 33
7. Kovalainen 21
8. Fisichella 17
9. Wurz 13
10. Rosberg 12
11. Webber 8
Coulthard 8
13. Trulli 7
14. Schumacher 5
15. Sato 4
16. Button 2
Vettel 1
Klasyfikacja konstruktorów:
1. Vodafone McLaren Mercedes (166 punkty)
2. Scuderia Ferrari Marlboro (143)
3. BMW Sauber F1 Team (86)
4. ING Renault F1 Team (38)
5. AT&T Williams (25)
6. Red Bull Racing (16)
7. Panasonic Toyota Racing (12)
8. Super Aguri F1 Team (4)
9. Honda Racing F1 Team (2)
2007-09-14