Na testowanie byłoby więcej czasu, gdyby nie bardzo późne sprecyzowanie regulaminów. Warto zauważyć, że poprzednie rajdówki Citroena przechodziły przez długi okres przygotowawczy. Model Xsara WRC z 2001 roku wystartował tylko w czterech rajdach, sezon później w ośmiu, natomiast w 2003 roku zaczął odnosić konkretne sukcesy. W 2006 roku Citroen wycofał się z rajdów, aby w tym czasie przygotować model C4. Opłacało się, bowiem po powrocie, samochód znowu był świetnie przygotowany i odnosił wiele zwycięstw.

Tak dobrze może nie być w przypadku nowego modelu DS3 WRC. Samochód wyjechał na ulicę dopiero jesienią, a na początku lutego musi już być gotowy do wzięcia udziału w sezonie 2011. Czas na przygotowanie DS3 jest więc bardzo krótki w porównaniu z Xsarą i C4 i to może być kluczowy problem w nadchodzącym sezonie.

Menadżer zespołu Citroen Racing: „Może być ciężko, ponieważ bardzo późno ustalono przepisy w FIA, szczególnie te dotyczące silnika. Nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu na testy.”