Siódma runda Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM nie przyniosła nam sukcesów – przyznaje Lesław Orski, menedżer zespołu LOTOS Team Młodych.
Na OS3 Wieniec-Wola Wieruszycka koło Łapanowa, na tym samym zakręcie, w odstępie 7 minut straciliśmy dwa samochody. Najpierw urwał koło Zbigniew Gabryś, który wraz z Joanną Madej jechał Volkswagenem Polo S1600 w kategorii gości i zdecydowanie prowadził w rajdzie. Krótko potem zajmujący po OS2 piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Jan Chmielewski z Krzysztofem Janikiem już na wyjściu z tego samego długiego zakrętu "złapali" pobocze, Opel Astra podbity na nierówności stracił koło z wahaczem i wylądował w rowie.
Po wypadnięciu z rywalizacji samochodów Zbigniewa Gabrysia i Jana Chmielewskiego ciężar walki spadł na dwie pozostałe załogi. Tymczasem Krzysztof Orski z Bartoszem Bilem stracili trzeci bieg w skrzyni biegów, co w górzystym terenie nie dawało szans na walkę o czołowe miejsce, stracili też wspomaganie kierownicy po tym, jak na OS1 opuścili drogę demolując drewnianą stodołę. Volkswagen Golf GTi był po tym incydencie bardzo trudny w prowadzeniu, jednak determinacja osiągnięcia mety zakończyła się powodzeniem. Kłopoty techniczne z Oplem Astrą od samego początku mieli też Mikołaj Kempa z Tomaszem Markiewiczem. W efekcie sukcesem stało się osiągnięcie mety przez te dwie załogi, choć miejsca były poniżej oczekiwań (odpowiednio 22 i 39).
Pomimo nieudanego startu w Rajdzie Krakowskim załogi Lotos Teamu Młodych plasują się w czołówce klasyfikacji generalnej RSP PZM. Jan Chmielewski prowadzi z przewagą 14 punktów nad najbliższym rywalem, a Krzysztof Orski zajmuje 7. miejsce.
2006-08-18