Oczywiście nie chodzi o zwykłą pożyczkę na zwykły samochód. Bohaterka niemal wszystkich kolorowych pism zaciągnęła bowiem kredyt wysokości niemal pół miliona dolarów, by kupić kolejne wymarzone auto, wcześniej wpłacając jako zaliczkę około 100 tysięcy. Co to za auto? Srebrny Mercedes SLR w limitowanej serii 722, który w USA kosztuje około 600 tysięcy dolarów!
Jednym z głównych argumentów przy jego kupnie, był fakt, że jej egzemplarz to jeden z pierwszych sprzedanych za oceanem. Niestety przez jej niedawne przygody, które skończyły się pobytem w więzieniu, panna Hilton zapomniała spłacić dwie kolejne raty i w rezultacie bank zmuszony był zająć samochód jako zabezpieczenie kredytu. Pracownicy tegoż banku nie mogli uwierzyć, że odholowany na parking SLR należy do Paris Hilton. Jednak kilka dni temu do banku wpłynęły brakujące pieniądze i samochód znów stoi w garażu obok kupionego niedawno Bentley’a Continental GTC i kilku innych równie ekskluzywnych i drogich samochodów Paris. W zasadzie mogłaby go spłacić od razu, gdyż przesiadując w celi podpisała umowę na wywiad ze stacją CNN, opiewający na bagatela milion dolarów! I kto powiedział że za kratkami nie można zarobić miliona dolarów w trzy tygodnie?