Wspaniała walka o ułamki sekund oraz historyczne wyniki załóg w Citroënach C2-R2 MAX były ozdobą rywalizacji na trasach 19. Rajdu Dolnośląskiego, ostatniej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski w sezonie 2009.
 
Tego nie spodziewał się nikt! Kiedy na ostatnim piątkowym odcinku specjalnym Jan Chmielewski z Szymonem Gospodarczykiem dotarli do mety na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej wydawało się, że to już szczyt możliwości niewielkiego Citroëna C2-R2 MAX. Wyniki drugiego dnia rajdu udowodniły jednak, że potencjał rajdowej „cedwójki” w połączeniu z nieprzeciętnymi umiejętnościami kierowcy może zdziałać cuda. Trudno bowiem inaczej nazwać drugą pozycję w klasyfikacji generalnej, jaką na finałowym oesie rajdu zanotowali Tomasz Porębski z Tomaszem Spurkiem. Ten niebywały sukces ukoronował liczne rezultaty w pierwszej dziesiątce, osiągane na pozostałych oesach przez pozostałych kierowców C2-R2 MAX. Do koszyka z sukcesami załóg spod znaku szewrona dorzucić jeszcze trzeba kolejny w tym sezonie triumf w nieoficjalnej klasyfikacji samochodów napędzanych na przednią oś.

Walka o mistrzowskie tytuły pomiędzy Tomaszem Porębskim, a Marcinem Dobrowolskim trwała do ostatniego metra finałowego odcinka specjalnego. Przed jego rozpoczęciem różnice pomiędzy czołową dwójką były symboliczne, więc o odpuszczaniu nie mogło być mowy. Ostatecznie zwycięzcą okazał się Porębski, a była to wygrana potrójna. Triumf w polskiej edycji Citroën Racing Trophy połączył on z tytułami Mistrza Polski w klasach A6 i R2B. Kolejny rok z rzędu drugie miejsce w wymienionych kategoriach przypadło braciom Marcinowi i Michałowi Dobrowolskim. Rodzinna załoga już teraz zapowiada, że w myśl zasady „do trzech razy sztuka” wywalczą najwyższą pozycję w przyszłym sezonie.

Obrońca mistrzowskich tytułów z roku 2008 – Jan Chmielewski, pilotowany przez Szymona Gospodarczyka, mimo problemów w trakcie sezonu ostatecznie uplasował się na trzecim miejscu. Czwarta pozycja przypadła znanej z regularności załodze Ariel Piotrowski/Anna Wódkiewicz, a tuż za nimi finiszowali Tomasz Gryc z Krzysztofem Zubikiem.

Marcin Dobrowolski (1 miejsce): "Mogę mieć pretensje tylko do siebie. Przed ostatnim odcinkiem miałem bardzo małą stratę i mniej więcej w połowie ostatniego oesu obróciło nas przy dużej prędkości, wpadliśmy do rowu, musieliśmy cofać i tam właśnie tytuł mistrzowski powędrował do Tomka Porębskiego. Ogólnie jestem jednak zadowolony, bo rywalizacja była świetna, zawodnicy również, a na dodatek jesteśmy nasz szóstym miejscu w generalce."

Tomasz Porębski (2 miejsce): "Dwa ostatnie oesy to był dla nas wielki stres. Marcin Dobrowolski zniwelował całą swoją stratę z drugiego dnia, więc musieliśmy pomimo złych warunków walczyć do samego końca. Kilka sekund wystarczyło, żeby być na mecie przed Marcinem i w ten sposób jesteśmy Mistrzami Polski! Taki był plan na ten rajd, udało się go zrealizować, więc jesteśmy bardzo szczęśliwi."

Jan Chmielewski (3 miejsce): "To był bardzo trudny rajd, a my nie mogliśmy uszkodzić samochodu, ze względu na jutrzejszy wyjazd na Rajd Antibes i to trochę odbierało mi skupienia. Podczas sezonu nie zawsze świeciło nam słońce, ale po wypadku na Rajdzie Polski cieszymy się, że udało się wrócić do ścigania i osiągnąć taki wynik jaki mamy."

Tomasz Gryc (4 miejsce): "Pierwszy dzień ścigało nam się super, miałem dużą radość i przyjemność z jazdy. W sobotę ani razu nie trafiliśmy z oponami, więc było strasznie trudno i jechało się fatalnie. W stosunku do początku sezonu na pewno wiele się nauczyliśmy, wiem że potrzebuję jeszcze dużo treningu po mokrym."

Szymon Kornicki (5 miejsce): "Był to mój pierwszy rajd w tym sezonie przejechany bez przygód, wprawdzie trochę wolniej niż konkurenci, ale i tak jestem bardzo zadowolony z czystego przejechania wielu kilometrów oesowych. W naszych wynikach widać progres, a zimę z pewnością poświęcimy temu, żeby straty do najlepszych jak najbardziej zmniejszyć."

Ariel Piotrowski (6 miejsce): "Wczorajszy dzień rajdu podobał mi się bardziej, dzisiaj odcinki sprawiały wrażenie zrobionych nieco na siłę. Wszystko było OK, za wyjątkiem jednej śrubki, która wczoraj zadecydowała o tym, że nie mogliśmy walczyć o wyższą pozycję. Takie są rajdy, nic na to nie poradzimy. Jesteśmy na czwartej pozycji w Citroën Racing Trophy – mogło być lepiej, ale co zrobić…"
2009-10-12