Zespół Citroena wciąż jest głodny sukcesów i liczy na zwycięstwo w 2 ostatnich rajdach sezonu.
Pierwszy z nich – Rajd Katalonii odbędzie się w nadchodzący weekend, w dniach 28-31 października.
Ponieważ cele na ten sezon zostały już osiągnięte, Guy Fréquelin dał swoim załogom wolną rękę w kwestii wyboru taktyki na 2 ostatnie rajdy. O ile Sébastien Loeb/Daniel Elena mają już zapewniony tytuł mistrzowski, to Carlos Sainz/Marc Marti wciąż walczą o 3 miejsce w klasyfikacji sezonu.
Gładkie, szybkie asfalty Katalonii nie są terenem nieznanym dla zespołu Citroëna. Model Xsara Kit Car zwyciężył tutaj w kategorii samochodów 2-litrowych w roku 1998, a w rok później doszło do prawdziwej sensacji, gdy taki sam samochód wygrał rajd i pokonał całą rajdową czołówkę jadącą na samochodach WRC. W roku 2001 w Rajdzie Katalonii udanie zadebiutował model Xsara WRC, wygrywając 10 spośród 17 odcinków specjalnych.
Chociaż zespół ma na swym koncie już 5 występów w Rajdzie Katalonii, samochód Xsara WRC nie odniósł jeszcze zwycięstwa w Hiszpanii. To źródło motywacji, ale i ostrożności w ocenach. Październikowa, zmienna pogoda może każdemu pokrzyżować plany. W dodatku w poprzednich rajdach asfaltowych – w Niemczech i na Korsyce okazało się, że rywale potrafią jeździć na przyczepnych nawierzchniach naprawdę szybko. Wystarczy przypomnieć choćby występy Markko Märtina czy François Duvala.
Dlatego nadchodzący rajd z pewnością nie będzie łatwy dla zespołu Citroëna, który wyjątkowo starannie przygotowywał się do hiszpańskiej rundy mistrzostw świata. Testy przeprowadzone w warunkach podobnych do tych, których można oczekiwać podczas rajdu, pozwoliły znaleźć optymalne podstawowe ustawienie samochodu. Seb i Carlos byli bardzo zadowoleni z możliwości wypróbowania rozmaitych typów opon dostarczonych przez tradycyjnego partnera Citroëna – firmę Michelin.
Tak więc zespół jest w pełni gotowy do startu w przedostatniej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata FIA. Hiszpańscy kibice bardzo liczą na dobry występ swojego idola Carlosa Sainza, a nowo kreowany mistrz świata – Sebastien Loeb także będzie chciał pokazać się w Rajdzie Katalonii z jak najlepszej strony.
Jak spędziliście pierwsze dni po sukcesie na Korsyce?
"Przede wszystkim chcę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem ogromnej radości i entuzjazmu, jakie wyzwolił nasz podwójny tytuł mistrza świata we wszystkich pracownikach, a także w całym kraju. Otrzymaliśmy mnóstwo gratulacji. Było mnóstwo faxów oraz poczty elektronicznej. Sebastien otrzymał osobisty fax od prezydenta republiki Jacquesa Chiraca z prośbą o przekazanie gratulacji całemu zespołowi. Cała nasza firma – począwszy od centrali aż po dealerów na całym świecie – cieszy się z tego wielkiego sukcesu. Jestem niezwykle szczęśliwy, że w ten sposób zwróciliśmy uwagę całej opinii publicznej na firmę Citroën oraz na rajdy – sport, który kochamy i który jest naszą pasją!"
W 2 ostatnich rajdach sezonu zespół postanowił dać załogom wolną rękę?
"To prawda. Rozmawialiśmy na ten temat zaraz po Rajdzie Korsyki. Zwykle podstawą naszej strategii jest jazda możliwie jak najszybsza, ale bez ryzyka opuszczenia drogi. W Hiszpanii i Australii załogi będą mogły pojechać dowolnie szybkim tempem. Byle tylko nie zrobiły sobie krzywdy. Przecież Monte Carlo już za niespełna 3 miesiące… Musimy być w pełni gotowi do startu"
Wiadomo jednak, że Citroën chce wygrać 2 ostatnie tegoroczne rajdy. Czy będziecie zatem jechać pod presją?
"Każdy sportowiec dąży do zwycięstwa, więc jest naturalne, że chcemy wygrać w Hiszpanii i w Australii. W zeszłym roku w Rajdzie Katalonii straciliśmy zwycięstwo w ostatniej chwili, zatem można powiedzieć, że jest w nas żądza rewanżu. Ale to nie znaczy, że postawimy wszystko na jedną kartę. Z technicznego punktu widzenia, myślę, że mamy bardzo dobre podstawowe ustawienie na ten rajd. Ale jak zawsze, jest mnóstwo niewiadomych. Przede wszystkim pogoda i dyspozycja rywali. Nie wiem, czy wygramy, ale jak zawsze, zrobimy wszystko, by tak się stało"
Czy decyzja Carlosa Sainza o zakończeniu kariery była zaskoczeniem dla zespołu?
"Prawdę mówiąc, nie byłem tym zaskoczony. Carlos od dłuższego czasu wysyłał takie sygnały. Tak jak cały zespół, bardzo chciałbym w dalszym ciągu pracować z Carlosem. Ale oczywiście szanuję jego wybór i chciałbym podziękować mu gorąco za wszystko, co zrobił dla Citroën Sport. W trudnym dla nas czasie, na początku naszego programu Carlos ogromnie pomógł nam wybrać właściwą drogę. Także Sébastien zawdzięcza mu bardzo dużo. Carlos to naprawdę wspaniały kierowca, wielka gwiazda, a zarazem prawdziwy dżentelmen!"
Jak się czuje mistrz świata w tydzień po zapewnieniu sobie tytułu?
"Prawdę mówiąc, miałem niewiele czasu, by świętować sukces. Ale powoli dociera do mnie, że zrobiliśmy coś naprawdę wielkiego, coś, o czym marzy chyba każdy kierowca rajdowy. Gdy kiedyś, po raz pierwszy wygrałem na luźnej nawierzchni z Carlosem czy Colinem McRae, wiedziałem, że tytuł jest w moim zasięgu. Ale nie sądziłem, że stanie się to tak szybko. Mam wyjątkowe szczęście jeździć w najlepszym zespole świata i to jemu zawdzięczam ten sukces."
Jak przyjąłeś decyzję Carlosa o zakończeniu kariery?
"Ogromnie tego żałuję. Nie wiem, czy to możliwe, ale bardzo chciałbym, aby był z nami w jakikolwiek sposób. Oczywiście rozumiem jego wybór. Zdobył wszystko, co mógł zdobyć. Ma za sobą tak wspaniałą karierę, że trudno marzyć o większych osiągnięciach. Ma swój ogromny wkład w 2 tytułach mistrza świata dla Citroëna. Odegrał naprawdę wielką rolę w walce o tytuł. Praca z nim była dla mnie wielką przyjemnością. Nigdy nie było między nami żadnych konfliktów, żadnych napięć. Zawsze robił wszystko, co mógł, by mi pomóc. Udzielił mi wielu cennych rad. Jest niezwykle doświadczony, inteligentny, opanowany, a przy tym jest wspaniałym kolegą – po prostu idealny partner w zespole!"
Co sądzisz o odcinkach specjalnych Rajdu Katalonii?
"Oesy Katalonii są szersze, gładsze i szybsze niż na Korsyce. Wiele zakrętów można ciąć po poboczu, uderzając podwoziem o asfalt. Bardzo lubię ten rajd i to jeszcze od czasów, gdy jeździłem samochodem Super 1600. W zeszłym roku byłem tu o włos od zwycięstwa. Na hiszpańskich asfaltach czuję się niemal jak w domu. Jeździ się tu trochę jak na torze wyścigowym. Co ciekawe, zwykle miałem tu trochę problemów z opisem trasy. Na szczęście w tym roku jest tylko około 30 km nowych OS-ów. W zeszłym roku poszło nam dobrze, pomimo kapryśnej pogody. Myślę, że teraz powinno być podobnie, nawet gdyby znów było chłodno i mokro."
Guy Fréquelin powiedział, że daje wam wolną rękę w tym rajdzie. Co to oznacza dla ciebie zarówno przed, jak i podczas rajdu?
"Fakt, że osiągnęliśmy nasze cele na ten sezon sprawia, że pojedziemy z nieco mniejszym obciążeniem psychicznym. Tak więc teoretycznie możemy pojechać według zasady "maximum attack" i postawić wszystko na jedną kartę w walce o zwycięstwo. Rywale będą z pewnością bardzo groźni. Pamiętamy, jak szybko jechali na Korsyce Markko Märtin i François Duval. Ale pamiętajmy też, że my jechaliśmy zgodnie z przyjętą taktyką. Trudno powiedzieć, jak potoczyłaby się walka o zwycięstwo, gdybyśmy jechali naszym normalnym tempem. Nie należę do kierowców, którzy w każdym zakręcie walczą o przetrwanie. W Katalonii pojadę szybkim, ale rozsądnym tempem. Zobaczymy, jakie efekty przyniesie ta taktyka."
Co czujesz teraz, gdy ogłosiłeś swą decyzję o zakończeniu kariery po tym sezonie?
"To bardzo szczególny i trudny moment. Spędziłem sporo czasu na rozmyślaniach nad tą decyzją. Nie chciałbym do tego wracać. Trochę szkoda rozstawać się ze sportem, zwłaszcza, gdy powracają wspomnienia zwycięstw, tytułów, tego wszystkiego, co udało mi się osiągnąć. Z drugiej strony mam nadzieję, że czas, który będę mógł poświęcić rodzinie i przyjaciołom zrekompensuje mi brak emocji, których dostarczały mi rajdy. Krótko mówiąc, mam mieszane uczucia"
Jak zapamiętasz Rajd Korsyki 2004?
"To był bardzo udany rajd. Zrobiliśmy wszystko, czego od nas oczekiwano. Zespół zapewnił sobie tytuł mistrza świata wśród konstruktorów, a Sébastien – w klasyfikacji kierowców. Wciąż pamiętam, co czułem, gdy to ja zdobywałem tytuły. Takich rzeczy się nie zapomina. Teraz cieszę się widząc, jak bardzo Seb jest szczęśliwy. Na Korsyce cieszyłem się wraz z całym zespołem. Dlatego tegoroczny Rajd Korsyki zajmie na zawsze wyjątkowe miejsce w mojej pamięci."
To ciekawe, ale niezbyt często kończyłeś Rajd Katalonii na podium, za to wielokrotnie odpadałeś z rywalizacji. Czy w Hiszpanii znacie powiedzenie: "nikt nie jest prorokiem w swoim kraju"?
"Tak, jest podobne powiedzenie. Muszę przyznać, że w swoim domowym rajdzie nie odnosiłem sukcesów na miarę oczekiwań. Co ciekawe, nie potrafię tego wytłumaczyć. Bardzo lubię ten rajd, podobają mi się odcinki specjalne, mam zawsze ogromny doping publiczności? Ale chociaż często spotykał mnie pech, trzeba też pamiętać, że dwukrotnie wygrałem Rajd Katalonii…"
Zadaliśmy to samo pytanie Sébastienowi: Guy Fréquelin daje wam wolną rękę w tym rajdzie. Co to oznacza dla ciebie?
"Na pewno będzie dużo łatwiej. Gdy mamy wolną rękę, można podjąć nieco większe ryzyko i jechać szybciej. Ale przede wszystkim trzeba być na mecie. Moim celem jest zakończyć ostatni sezon w dobrym stylu. Krótko mówiąc, tak, chcę wygrać Rajd Katalonii!"
Fakty i liczby:
- Całkowita długość 40 Rajdu Katalonii: 1,721 km, w tym 20 OS-ów o łącznej długości 384 km (10 różnych).
-
Baza rajdu znajduje się w miejscowości
Lloret de Mar, około 60 km na północ od Barcelony. - Po raz drugi z rzędu
park serwisowy znajduje się w
Vic, 84 km od Lloret de Mar. - Odcinek testowy odbędzie się w czwartek, 28 października, w godzinach 10 – 12. Jego długość to 3,4 km.
- Uroczysty start rajdu odbędzie się w
Lloret de Mar w czwartek, 28 października o godz. 20. - Etap 1 (piątek, 29października): 576 km, w tym 6 OS-ów o łącznej długości 115 km. Start w Lloret de Mar, g. 7:00; Service A (8:08, 10 minut); 'La Trona 1'/'Alpens-Les Llosses 1'/'Gombren-St Jaume Frontanya 1'; Service B (12:10, 20 minut); 'La Trona 2'/'Alpens-Les Llosses 2'/'Gombren-St Jaume Frontany? 2'; Service C (16:44, 45 minut); parc ferme w Lloret, g. 18:34.
- Etap 2 (sobota, 30października): 644 km, w tym 8 OS-ów o łącznej długości 163 km. Start w Lloret, g. 6:00; Service D (7:08, 10 minut); 'Les Llosses-Alpens 1'/'Sta Eulalia 1'/'Prats de Lluçanes-Olost 1'; RTFZ Vic (10:13, 10 minut); 'Sant Julia 1'; Service E (11:51, 20 minut); 'Les Llosses-Alpens 2'/'Sta Eulalia 2'/'Prats de Lluçan?s-Olost 2'; RTFZ Vic (15:28, 10 minut); 'Sant Julia 2'; Service F (17:06, 45 minut); parc ferme w Lloret, g. 19:31.
- Na trasie etapu 2 przewidziano dodatkowe, 10-minutowe strefy wymiany opon (ang.
Remote Tyre Fitting Zones, w skrócie RTFZ). Może w nich pracować tylko 2 mechaników oraz członkowie załogi, przy użyciu ograniczonej ilości narzędzi (podnośnik, klucze do kół itp). - Etap 3 (niedziela, 31października): 501 km, w tym 6 OS-ów o łącznej długości 106 km. Start w Lloret, g 5:15; Service G (6:23, 10 minut); 'Sant Boi de Lluçanes 1'/'La Roca 1'/'Viladrau 1'; Service H (9:40, 20 minut); 'Sant Boi de Lluçanes 1'/'La Roca 1'/'Viladrau 1'; Service I (13:26, 20 minut); Meta rajdu w Lloret de Mar, g. 15:26.
- Opony: każdy zespół może używać 2 wzorów bieżnika. Zostały one zgłoszone do FIA 4 tygodnie przed rajdem. Każdy kierowca musiał do poniedziałku, 25 października zgłosić 80 opon, które będzie miał do wyboru w czasie rajdu. Z tej liczby można użyć nie więcej, niż 40 opon.
- Sébastien Loeb zadebiutował w Rajdzie Katalonii samochodem Saxo Kit Car w roku 1999 (nie ukończył wtedy rajdu). W roku 2001 ponownie modelem Saxo, wygrał kategorię Super 1600. W 2002, już za kierownicą samochodu Xsara WRC, nie ukończył rajdu. W roku 2003 prowadził przez niemal cały rajd (OS 2 – OS 21). Ostatecznie ukończył rajd na 2pozycji.
-
Carlos Sainz uczestniczył w Rajdzie Katalonii dwanaście razy (biorąc pod uwagę rajd jako rundę RMŚ FIA): 2003 (7miejsce po stracie 3 miejsc na ostatnim OS-ie wskutek defektu instalacji elektrycznej), 2002 (nie ukończył), 2001 (5 m.), 2000 (3m.), 1999 (nie ukończył), 1998 (7m.), 1997 (10m.), 1996 (nie ukończył),
1995
(1m.), 1993 (nie ukończył),
1992 (
1m.), 1991 (nie ukończył). -
Citroën zwyciężył w Rajdzie Katalonii w roku 1999 (Ph. Bugalski/J-P. Chiaroni, Xsara Kit Car).
Zdjęcia wolne od praw autorskich wyłącznie do celów medialnych
można pobrać ze strony internetowej:
www.citroen-presse.info
2004-10-27