Właściciel Seata Toledo, kupionego w autoryzowanym salonie, wygrał z Seatem odszkodowanie w kwocie ponad 53 000 złotych!
Wojciech Szczepaniak, rencista z Łodzi, kupił Seata Toledo w salonie
Toro, łódzkiego dealera w 1999 r (dziś już nie istnieje). Zgodnie z
rachunkiem, świadectwem homologacji miał to być model z 1998 roku.
Tak też został zarejestrowany w wydziale komunikacji. W 2002 roku Pan
Szczepaniak miał awarię w Niemczech. Pojechał do autoryzowanego dealera
Seata pod Hanoverem i zaczęło się…
"Po przebadaniu pojazdu mechanicy stwierdzili, że rok produkcji
zapisany w dokumentach nie zgadza się z wybitymi numerami podwozia…"
– opowiada właściciel auta. "Wzięli mnie za złodzieja. Wezwali policję,
bo myśleli, że samochód jest kradziony…"
Po przyjeździe do Polski rencista zaczął prywatne śledztwo. Zrobił
badania samochodu u dwóch dealerów Seata, które potwierdziły, że
samochód został wyprodukowany w 1997 roku. Ustalił nawet, że wcześniej jego auto stało przez dziesięć miesięcy w salonie we Włoszech.
Złożył doniesienie do prokuratury, ale ponieważ śledztwo się ciągnęło,
w 2003 r. złożył cywilny pozew. Domagał się w nim unieważnienia umowy,
zwrotu pieniędzy i wypłaty odszkodowania. Jego wersję potwierdziła
opinia Ryszarda Bielnika, biegłego Sądu Okręgowego w Łodzi. W
ekspertyzie napisał, że samochód został wyprodukowany w Hiszpanii 4 września 1997 roku! Szczepaniak wygrał w dwóch instancjach, a wyrok jest już prawomocny. Wygrał ponad 53 tys. zł
Komornik już zajął konto łódzkiego dealera i Iberii. Szczepaniak podejrzewa, że nie tylko on mógł zostać w ten sposób oszukany. "Mogę pokazać krok po kroku, co należy zrobić, by wygrać podobne sprawy w sądzie…" – mówi łodzianin. "Możecie podawać mój adres i telefon komórkowy…"
Noemi Cięciel, adwokat reprezentujący dilera, nie ukrywa, że wyrok sądu
zaskoczył ją. Zapowiada, że "…najpierw wystąpi z powództwem
przeciwegzekucyjnym. Będzie domagać się, aby sąd odliczył od zasądzonej
kwoty należność za użytkowanie auta przez Pana Szczepaniaka. Potem
wystąpimy do Iberia Motor Company o zrekompensowanie kwoty, którą mój
klient będzie musiał zapłacić powodowi…" – mówi Cięciel. -"To Iberia
dostarczyła dilerowi zakwestionowane przez sąd dokumenty i samochód…"
Co na to Iberia? W przesłanym do nas komunikacie firma oświadcza, że
"nie uchyla się od odpowiedzialności wynikającej z prawomocnego wyroku
Sądu i w porozumieniu z Dealerem znajdzie sposób rozwiązania
zaistniałej sytuacji". Nie oznacza to jednak, że importer Seata
przyznaje się do jakiegoś błędu. "Iberia Motor Company SA nie zgadza
się z tym wyrokiem" – czytamy dalej. Według importera, "rok produkcji"
to pojęcie stosowane jedynie w Polsce. W Hiszpanii czy też Niemczech
znaczenie ma "rok modelowy" [nie ma nic wspólnego z rokiem
kalendarzowym, a jedynie z cyklem drobnych zmian konstrukcyjnych w
produkowanym samochodzie – od red.]. Taka też była linia obrony
prezentowana w sądzie przez Noemi Cięciel.
Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi: "W małym
stopniu mamy wpływ na tempo śledztwa. Wystąpiliśmy do sądu w Hiszpanii
o pomoc prawną. Na pierwsze pytania przedstawiciele Seata udzielili
niewystarczających i niepełnych odpowiedzi. Czekaliśmy na nie prawie
rok. Postawiliśmy kolejne pytania, ale znów od miesięcy nie mamy
odpowiedzi. Wstyd nam nie jest, bo czymś innym jest proces o
odszkodowanie, a czymś innym postawienie karnych zarzutów…"
Z naszych informacji wynika, że prokuratorzy dostali odpowiedź
na pytania w języku katalońskim. W Polsce nie ma biegłego sądowego,
który mógłby tekst zeznań przetłumaczyć. Iberia Motor Company SA twierdzi, że do tej pory jedynie Pan Szczepaniak zakwestionował rocznik samochodu.
Jak sprawdzić datę produkcji samochodu?
Każdy samochód ma VIN (z ang. Vehicle Identification
Number), potocznie nazywany numerem podwozia. 17 znakowy numer to takie
linie papilarne samochodu, dzięki którym można zidentyfikować każdy
model na świecie. W seatach sześć ostatnich znaków określa miesiąc i
rok produkcji. Badanie (tzw. ETKA-VIN) można przeprowadzić u każdego
autoryzowanego dilera.
2005-11-29