Citroen i Peugeot, należące do PSA, chcą wprowadzić do swojej oferty auta, zasilane hybrydowymi dieslami. Prace badawcze są juz bardzo zaawansowane.
W ubiegłym tygodniu francuski koncern PSA/Peugeot-Citroen, pokazał dwie demonstracyjne wersje samochodów, zasilanych hybrydowymi jednostkami wysokoprężnymi, które trafią do seryjnej produkcji juz w 2010 roku. Według analityków koncernu, roczna sprzedaż tego typu samochodów osiągnie 10 000 sztuk.
Koncern PSA nie był zbytnio zaangażowany w światowy wyścig w dziedzinie napędu hybrydowego wykorzystującego silnik spalinowy, gdyż swoje prace badawcze skupił na tworzeniu czystych, szybkich i oszczędnych jednostek wysokoprężnych, które od dłuższego czasu cieszą się dużym uznaniem wśród klientów i mogą śmiało konkurować z hybrydami wykorzystującymi silniki benzynowe. Teraz koncern postanowił rzucić wyzwanie i skonstruował silnik hybrydowy w oparciu o jednostkę wysokoprężną. Nie jest to bynajmniej rewolucyjne rozwiązanie, bowiem rywalem dla PSA w tej dziedzinie są już Ford Motor Corporation, DaimlerChrysler i Toyota Motor Corporation. Jednak ci producenci skupili się na produkcji hybryd dla dużych i drogich samochodów jak Jaguar S-Type, Mercedes E-Klasse czy jak w przypadku Toyoty – lekkie ciężarówki, a PSA skupiło się na autach najbardziej popularnego segmentu "C".
Dwa przekazane do testów samochody to Peugeot 307 i Citroen C4. Oba potrafią zużyć jedynie 3.4 litra oleju napędowego na 100 kilometrów. Bazują na lekkich jednostkach wysokoprężnych o pojemności 1.6 litra, wyposażonych w filtr cząstek stałych, współpracujących z modułem elektrycznym. Moduł elektryczny wykorzystywany jest głównie przy małych prędkościach w ruchu miejskim, a silnik wysokoprężny dołącza się w momencie mocniejszego dociśnięcia pedału gazu (na przykład podczas manewrów wyprzedzania). Jednak nawet w przypadku pracy samego silnika wysokoprężnego (w czasie szybkiej jazdy autostradą) moduł elektryczny może stanowić dodatkowe źródło mocy w momencie przyspieszania.
Na obecnym etapie jedyną barierą jest cena takiego auta. Według zapewnień prezesa koncernu PSA – Jeana-Martina Folza "trwają intensywne starania, aby firmy partnerskie jak: Valeo, Faurecia czy Saft, dostarczające akumulatory, moduły elektryczne i układy hamulcowe, starały się jak najbardziej obniżyć koszty produkcji podzespołów. Chcemy, aby różnica w zakupie auta z napędem hybrydowym była porównywalna z różnicą w cenie pomiędzy autem z silnikiem benzynowym, a wysokoprężnym. Na obecnym etapie produkcji koszt hybrydowego diesla jest o około 8 000 euro wyższy od konwencjonalnego auta z silnikiem wysokoprężnym. My chcielibyśmy, aby do 2010 roku różnica w cenie między dieslem-hybrydą, a konwencjonalnym HDI nie przekroczyła 2 000 euro. Wtedy bowiem, będzie mogła jeszcze stanowić interesującą alternatywę dla aut z silnikami wysokoprężnymi…". Jean Martin Folz zapewnił również że nowy system hybrydowy może być stosowany w każdym modelu segmentu "C" koncernu. Zarówno mniejszego, zbudowanego na płycie podłogowej Platform 2, jak i większego – zbudowanego na płycie Platform 3. W planach nie uwzględniono natomiast możliwości montowania napędu hybrydowego w autach z napędem na obie osie, gdyż posiadaczy tego typu aut bardziej interesują sportowe doznania i osiągi, niż organiczanie zużycia paliwa…
W przypadku publikacji, proszę podać źródło Moto T@rget fot. PSA-Peugeot-Citroen
2006-02-02