Na wniosek serwisuDriving.co.uk przedstawiciele Księgi rekordów Guinnessa odebrali modelowi Veyron Super Sport tytuł najszybszego seryjnego samochodu na świecie (430,98 km/h), ponieważ okazało się, iż auto udostępnione do próby bicia rekordu zostało zmodyfikowane w stosunku do wersji oferowanej seryjnie, co jest niezgodne z regulaminem. W "rekordowym" modelu producent dezaktywował seryjny ogranicznik prędkości, który we wszystkich trzydziestu sprzedanych egzemplarzach interweniuje przy 415 km/h.
W konsekwencji, oficjalny tytuł najszybszego seryjnego auta na świecie trafi do modelu SSC Ultimate Aero, który osiągną 411,72 km/h. Istnieje również możliwość, iż wkrótce tytuł ten przejmie Venom GT, który w nieoficjalnych testach rozpędził się do 427,6 km/h.
Bugatti wciąż ma jednak szanse na odebranie trofeum, ponieważ inżynierowie firmy pracują już nad odmianą Veyron Super, zdolną do pokonania bariery 460 km/h.