Kiedy w piątek po południu, na torze Losail w Katarze, rozpoczęły się ostatnie w tym roku kwalifikacje do wyścigów WTCC, słońce już zachodziło. Citroëny C-Elysée WTCC raz jeszcze udowodniły swoją konkurencyjność, potwierdzoną dzień wcześniej podczas wolnych treningów, i bez trudności przeszły pierwszą sesję kwalifikacyjną.
Yvan Muller, niezbyt zadowolony z ustawienia swojego samochodu, nie podjął walki o awans do sesji Q3. Mający ósmy czas i plasujący się tuż przed Ma Qing Hua, kierowca z Alzacji zapewnił sobie dogodną pozycję do startu w wyścigu nr 2.
Mehdi Bennani, który jako pierwszy wjechał na tor w trzeciej sesji kwalifikacji, zaliczył znakomity czas 2:01,311. Jako ostatni wyjechał na tor José María López i po raz kolejny okazał się niezawodny. Z czasem 2:00,947 Argentyńczyk wygrał kwalifikacje i zdobył siódme pole position w bieżącym sezonie, wyrównując swój rekord z 2014 r.
Gdy dochodziła godzina 21:30, a nad torem Losail od dawna panował zmrok, samochody zaczęły formować szyk startowy. W chwili zgaśnięcia czerwonych świateł, José María López utrzymał przewagę pierwszego pola startowego i objął pozycję lidera. Za nim jechali kolejno Mehdi Bennani, Sébastien Loeb, Hugo Valente, Ma Qing Hua i Yvan Muller.
Na drugim okrążeniu Valente wyprzedził Loeba, po czym aż do mety w peletonie aut toczyły się zacięte pojedynki w dwóch parach: pomiędzy Valente i Loebem oraz między Ma i Mullerem. Do ostatniego metra żaden atak nie okazał się skuteczny. W ten sposób Pechito López odniósł swoje dziesiąte zwycięstwo w sezonie.
Po krótkiej przerwie auta ustawiły się do startu wyścigu nr 2. Wynik kwalifikacji plasował na pierwszym polu startowym Toma Coronela, okazało się jednak, że kierowca ten musi startować z boksów. Dzięki temu Ma Qing Hua uzyskał lepszą sytuację na starcie, ale tym, który naprawdę skorzystał z okazji, był Yvan Muller. Zawodnik z Alzacji od razu wysunął się na drugą pozycję, za Johnem Filippi. Po kolizji, która pod koniec pierwszego okrążenia wyeliminowała dwa auta, na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Również José María López, uderzony na jednym z pierwszych zakrętów przez auto któregoś z rywali, nie zdołał awansować do końca wyścigu na miejsce wyższe od dwunastego.
Kiedy po czterech okrążeniach nastąpiło wznowienie walki, Yvan Muller natychmiast przystąpił do ataku na lidera. Pojedynek trwał przez całe okrążenie. W pewnej chwili kierowca zespołu Citroën C-Elysée WTCC, z numerem startowym 68, wcisnął się w lukę pozostawioną przez rywala. Filippi jednak nie ustępował i obydwa samochody zetknęły się. Muller wytrzymał ten kontakt i z zakrętu nr 1 wyszedł na pierwszej pozycji. W kilka sekund później sędziowie zasygnalizowali, że Filippi otrzymuje karę przejazdu przez alejkę serwisową za falstart.
Przez kolejne okrążenia Yvan Muller systematycznie powiększał przewagę nad Ma Qing Hua, który z kolei umacniał się na drugim miejscu. Najbardziej widowiskowa walka toczyła się o pozycję trzecią: Norbert Michelisz bronił się przed presją Sébastiena Loeba, który wiedział, że aby utrzymać drugie miejsce w klasyfikacji kierowców i zdobyć tytuł Wicemistrza Świata, musi stanąć na podium. Jednak i tym razem kolejność w czołówce nie uległa dalszym zmianom aż do mety. Yvan Muller wygrał swój szósty wyścig w sezonie. Pod koniec wyścigu największą atrakcją w ciasnym peletonie był José María López, autor kilku efektownych manewrów wyprzedzania, które ostatecznie dały mu ósme miejsce.
Na mecie, na Sébastiena Loeba czekał w komplecie cały zespół Citroën Racing, by wyrazić mu swoje uznanie i sympatię wyjątkowo długą owacją na stojąco.
2015-12-01