Szef AMG, Volker Mornhinweg, powiedział niedawno, że „wojna na konie mechaniczne dobiegła końca”. Eksperci z firmy Renntech wyprowadzili go jednak szybko z błędu.
Opierając się na maksymie „mocy nigdy za
wiele”, tunerzy z Renntecha poddali modyfikacjom maszynę, która już w
wersji „seryjnej” jest przerażająco szybka – Mercedesa SLR 722. Renntech 777 posiada nowe skrzydło tylne oraz bardziej aerodynamiczne nakładki i
spoilery. 5.5-litrowy V8 otrzymał zmodyfikowany układ chłodzenia, który
utrzyma w odpowiedniej temperaturze wszystkie 777 koni mechanicznych.
Według danych producenta, pojazd przekracza prędkość 340 km/h! Nie
obyło się oczywiście bez zmian w układzie zawieszenia czy przeniesienia
napędu. Co więcej, seryjnie montowany będzie także mechanizm różnicowy o
ograniczonym poślizgu.
Samochód powstał z okazji dwudziestej
rocznicy istnienia firmy, która znana jest głównie z ekstremalnych
przeróbek samochodów z gwiazdą na masce.
Dodatkowe zdjęcia
2009-01-19