Podczas wczorajszego posiedzenia Komisji Europejskiej w Brukseli zapadła decyzja, która może uratować FSO. W ramach restrukturyzacji i rozwoju zakładu, przyznano 78 milionów euro z budżetu Państwa, które żerańska fabryka otrzyma w ciągu kilku najbliższych lat.
Ta pomoc jest częścią planu restrukturyzacji FSO, która została przejęta przez koncern General Motors po bankructwie jej niedawnego głównego udziałowca – koreańskiego Daewoo. Na kwotę pożyczki dla FSO wynoszącej łącznie 78 milionów euro składają się 62 miliony gwarantowane przez państwo i 16 milionów jako drugoplanowe środki pomocnicze na inne inwestycje związane z rozwojem fabryki.
Komisja Europejska uznała, że pomoc na restrukturyzację FSO jest zgodna z unijnymi zasadami pomocy państwa, pod warunkiem ograniczenia produkcji. Komisja Europejska – jak tłumaczy bierze pod uwagę fakt, że przy braku odpowiednich zabezpieczeń pomoc może spowodować nadmierne zakłócenie konkurencji. Komisja Europejska chce się zabezpieczyć, że pomoc nie postawi żerańskiej fabryki w uprzywilejowanej pozycji wobec innych europejskich producentów, którzy także działają na rynku wschodnim. Ograniczenie produkcji do 150 tys. sztuk rocznie ma obowiązywać do lutego 2011 roku, wtedy bowiem wygasają umowy licencyjne podpisane przez inwestora. Najnowsze plany FSO zakładają osiągnięcie do lutego 2011 rocznej produkcji na poziomie 150 tysięcy aut. W 2005 roku bramy warszawskiej fabryki opuściło zaledwie 40 tysięcy aut – o 160 tysięcy mniej, niż w rekordowym 1999 roku.
W zeszłym roku FSO kupił rosyjski Avto ZAZ, który deklarował zainwestowanie wspólnie z GM 130 milionów dolarów w rozwój fabryki. FSO nie będzie jednak prowadzić prac nad opracowaniem nowych modeli samochodów, lecz stanie się niezależną montownią samochodów, starającą się o produkcję modeli stworzonych przez innych producentów. W związku z tym będzie konkurować z zakładami produkcyjnymi dużych producentów i innymi niezależnymi montowniami samochodów.
2006-12-20