Bez akcyzy na używane samochody?

Rząd chce znieść od początku przyszłego roku akcyzę na samochody używane sprowadzanye z zagranicy

Projekt ustawy, przygotowany w Ministerstwie Finansów, przewiduje likwidację nie tylko podatku od samochodów, lecz także akcyzy na inne towary niezharmonizowane (np. kosmetyki). Według wiceministra Wiesława Czyżowicza rząd liczył, że zdąży ją przyjąć Sejm obecnej kadencji. Z przyczyn oczywistych jest to już niemożliwe. Po przeszło półtorarocznym uporze Ministerstwo Finansów odstępuje od zasady fiskalnego i proceduralnego nękania importerów samochodowych. Nie nastąpiło to jednak ani pod wpływem opinii ekspertów i Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, ani z powodu wszczęcia procedury naruszeniowej przez Komisję Europejską.


Nieprzypadkowo projekt zniesienia podatku akcyzowego od samochodów pojawia się w momencie, w którym ciężar podjęcia trudnej decyzji o zmniejszeniu dochodów budżetowych w celu wypełnienia zobowiązań wspólnotowych zostaje przerzucony na następców. Ministerstwo Finansów walczyło o utrzymanie akcyzy, stosując wszelkie możliwe środki. Minister Mirosław Gronicki w liście do przewodniczącego Komisji Petycji PE Marcina Libickiego pisał, iż stanowisko Komisji Petycji podważa obowiązywanie porządku prawnego w państwie. Z kolei wiceminister Jarosław Neneman w wypowiedzi udzielonej telewizyjnym "Wiadomościom" 20 kwietnia 2005 r. określał Komisję Petycji PE mianem "jakiejś instytucji gdzieś tam". Nawet dziś, kiedy przytłaczająca większość ekspertów przyznaje rację Komisji Petycji PE oraz Komisji Europejskiej, która 5 lipca wszczęła procedurę naruszeniową przeciwko Polsce w sprawie niezgodności dyskryminującego podatku akcyzowego z prawem wspólnotowym, minister Czyżowicz twierdzi, że tego typu opinie "budzą co najmniej wątpliwości". Więcej informacji na stronach www.rzeczpospolita.pl

2005-08-25

Bez akcyzy na używane samochody?

Projekt ustawy, przygotowany w Ministerstwie Finansów, przewiduje likwidację nie tylko podatku od samochodów, lecz także akcyzy na inne towary niezharmonizowane (np. kosmetyki). Według wiceministra Wiesława Czyżowicza rząd liczył, że zdąży ją przyjąć Sejm obecnej kadencji. Z przyczyn oczywistych jest to już niemożliwe. Po przeszło półtorarocznym uporze Ministerstwo Finansów odstępuje od zasady fiskalnego i proceduralnego nękania importerów samochodowych. Nie nastąpiło to jednak ani pod wpływem opinii ekspertów i Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, ani z powodu wszczęcia procedury naruszeniowej przez Komisję Europejską.


Nieprzypadkowo projekt zniesienia podatku akcyzowego od samochodów pojawia się w momencie, w którym ciężar podjęcia trudnej decyzji o zmniejszeniu dochodów budżetowych w celu wypełnienia zobowiązań wspólnotowych zostaje przerzucony na następców. Ministerstwo Finansów walczyło o utrzymanie akcyzy, stosując wszelkie możliwe środki. Minister Mirosław Gronicki w liście do przewodniczącego Komisji Petycji PE Marcina Libickiego pisał, iż stanowisko Komisji Petycji podważa obowiązywanie porządku prawnego w państwie. Z kolei wiceminister Jarosław Neneman w wypowiedzi udzielonej telewizyjnym "Wiadomościom" 20 kwietnia 2005 r. określał Komisję Petycji PE mianem "jakiejś instytucji gdzieś tam". Nawet dziś, kiedy przytłaczająca większość ekspertów przyznaje rację Komisji Petycji PE oraz Komisji Europejskiej, która 5 lipca wszczęła procedurę naruszeniową przeciwko Polsce w sprawie niezgodności dyskryminującego podatku akcyzowego z prawem wspólnotowym, minister Czyżowicz twierdzi, że tego typu opinie "budzą co najmniej wątpliwości". Więcej informacji na stronach www.rzeczpospolita.pl

Leave a Reply