Mistrzostwa Europy Rallycross

Zwycięska passa kierowcy LOTOS Team

Po czwartej już wygranej rundzie eliminacyjnej tegorocznego serialu mistrzostw Europy w rallycrossie Krzysztof Groblewski zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji łącznej.

Podobnie jak tydzień wcześniej w Belgii, również i w rozgrywanej w ostatni weekend na torze Eurocircuit w Valkenswaard holenderskiej rundzie kierowca LOTOS Team Race&Rally Krzysztof Groblewski zwyciężył w bardzo silnej obsadzie tegorocznego championatu w Dywizji 1a. Zawody odbywały się przy zmiennej pogodzie, jednak serie wyścigów treningowych oraz kwalifikacyjnych odbywały się na suchym torze. Krzysztof Groblewski pewnie zwyciężając w dwóch wyścigach kwalifikacyjnych zapewnił sobie pierwsze pole startowe w finale A. Jego najgroźniejszy konkurent, Jarosław Kalný po raz wtóry miał pecha; podobnie jak w Belgii został pokonany przez technikę. Awaria silnika pozwoliła mu zaledwie na zajęcie ostatniego miejsca w finale C i dorobek Czecha powiększył się jedynie o 6 punktów. Przed wyścigiem finałowym również i w polskim serwisie pojawił się niepokój – w ostatnim starcie Krzysztof Groblewski sygnalizował niepokojące dźwięki dochodzące z komory silnika w jego VW Polo. Szybki przegląd jednostki napędowej nie wskazywał na jakąkolwiek awarię, jednak w tak wysilonych konstrukcjach defekty, a niekiedy wręcz wybuchy silników są dość częste. Rzetelne przeglądy i wymiana poszczególnych części zgodnie z reżimem technologicznym nie zawsze gwarantują doskonałą pracę silnika pracującego pod największym obciążeniem.

W chwili, kiedy kierowcy Dywizji 1a stanęli na polach startowych do wyścigów finałowych spadł deszcz i tor zrobił się bardzo śliski, a na poboczach – grząski. W tych warunkach kluczem do zwycięstwa była perfekcyjna technika jazdy i objęcie prowadzenia w pierwszej fazie wyścigu; później błoto wyrzucane spod kół skutecznie ogranicza widoczność i nie tylko wyprzedzanie, ale utrzymanie należytego toru jazdy staje się problemem.

Krzysztof Groblewski na prostej startowej zaciekle walczył o objęcie prowadzenia z Martenem Jespersenem (Peugeot 106) i w pierwszy zakręt wjechali niemal równo. Jespersen zrobił to jednak odrobinę zbyt szybko i wypadł w grząskie pobocze, tracąc szanse na walkę o zwycięstwo. Żółte Polo Krzysztofa Groblewskiego jechało na czele stawki; tuż za nim pędziło Renault Clio Jussi Pinomäkiego. Norweg nieustannie próbował atakować, jednak kierowca LOTOS Team Race&Rally jechał najlepszym torem nie popełniając najmniejszego błędu. Od trzeciego okrążenia Polak mógł już nieco oszczędzać silnik i dojechał do mety z wyraźną przewagą nad konkurentami. Na trzy rundy przed zakończeniem mistrzostw Krzysztof Groblewski ma 19. punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Jaroslavem Kalným i 28. nad Jussi Pinomäkim. W ciągu dwóch tygodni dzielące zakończone właśnie zawody w Holandii od kolejnej rundy, która odbędzie się w Norwegii samochód Krzysztofa Groblewskiego przejdzie pełny przegląd wszystkich podzespołów, tak aby skutecznie walczyć zwycięstwa w pozostałych rundach i pierwszy w historii tytuł mistrza Europy zdobyty w tej dyscyplinie sportu przez polskiego zawodnika. Warto przy okazji przypomnieć, że w rallycrossie tytuł mistrza Starego Kontynentu ma najwyższą rangę i odpowiada mistrzostwu świata, bowiem wszyscy liczący się w tym sporcie kierowcy walczą o prymat w Europie. Już za miesiąc elitę kierowców światowych rallycrossu będziemy mogli podziwiać w Polsce – 22 – 24 września na torze w Słomczynie odbędzie się przedostatnia runda tegorocznych mistrzostw. Zawodnik LOTOS Team Race&Rally liczy na to, że właśnie w Polsce będzie świętował wielki sukces.

Aktualna klasyfikacja Mistrzostw Europy w Dywizji 1A po 8 rundach:

  1. Krzysztof Groblewski VW Polo, 121
  2. Jaroslav Kalný Peugeot 206, 102
  3. Jussi Pinomäki Renault Clio, 93
  4. Morten Jespersen Peugeot 106
  5. Václav Veverka Peugeot 206, 80
  6. Zdeněk Čermák Škoda Fabia, 75

Kolejna, dziewiąta runda cyklu odbędzie się 2-3 września na torze Momarken Bilbane w Momarken w Norwegii.

2006-08-21

Mistrzostwa Europy Rallycross

Po czwartej już wygranej rundzie eliminacyjnej tegorocznego serialu mistrzostw Europy w rallycrossie Krzysztof Groblewski zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji łącznej.

Podobnie jak tydzień wcześniej w Belgii, również i w rozgrywanej w ostatni weekend na torze Eurocircuit w Valkenswaard holenderskiej rundzie kierowca LOTOS Team Race&Rally Krzysztof Groblewski zwyciężył w bardzo silnej obsadzie tegorocznego championatu w Dywizji 1a. Zawody odbywały się przy zmiennej pogodzie, jednak serie wyścigów treningowych oraz kwalifikacyjnych odbywały się na suchym torze. Krzysztof Groblewski pewnie zwyciężając w dwóch wyścigach kwalifikacyjnych zapewnił sobie pierwsze pole startowe w finale A. Jego najgroźniejszy konkurent, Jarosław Kalný po raz wtóry miał pecha; podobnie jak w Belgii został pokonany przez technikę. Awaria silnika pozwoliła mu zaledwie na zajęcie ostatniego miejsca w finale C i dorobek Czecha powiększył się jedynie o 6 punktów. Przed wyścigiem finałowym również i w polskim serwisie pojawił się niepokój – w ostatnim starcie Krzysztof Groblewski sygnalizował niepokojące dźwięki dochodzące z komory silnika w jego VW Polo. Szybki przegląd jednostki napędowej nie wskazywał na jakąkolwiek awarię, jednak w tak wysilonych konstrukcjach defekty, a niekiedy wręcz wybuchy silników są dość częste. Rzetelne przeglądy i wymiana poszczególnych części zgodnie z reżimem technologicznym nie zawsze gwarantują doskonałą pracę silnika pracującego pod największym obciążeniem.

W chwili, kiedy kierowcy Dywizji 1a stanęli na polach startowych do wyścigów finałowych spadł deszcz i tor zrobił się bardzo śliski, a na poboczach – grząski. W tych warunkach kluczem do zwycięstwa była perfekcyjna technika jazdy i objęcie prowadzenia w pierwszej fazie wyścigu; później błoto wyrzucane spod kół skutecznie ogranicza widoczność i nie tylko wyprzedzanie, ale utrzymanie należytego toru jazdy staje się problemem.

Krzysztof Groblewski na prostej startowej zaciekle walczył o objęcie prowadzenia z Martenem Jespersenem (Peugeot 106) i w pierwszy zakręt wjechali niemal równo. Jespersen zrobił to jednak odrobinę zbyt szybko i wypadł w grząskie pobocze, tracąc szanse na walkę o zwycięstwo. Żółte Polo Krzysztofa Groblewskiego jechało na czele stawki; tuż za nim pędziło Renault Clio Jussi Pinomäkiego. Norweg nieustannie próbował atakować, jednak kierowca LOTOS Team Race&Rally jechał najlepszym torem nie popełniając najmniejszego błędu. Od trzeciego okrążenia Polak mógł już nieco oszczędzać silnik i dojechał do mety z wyraźną przewagą nad konkurentami. Na trzy rundy przed zakończeniem mistrzostw Krzysztof Groblewski ma 19. punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Jaroslavem Kalným i 28. nad Jussi Pinomäkim. W ciągu dwóch tygodni dzielące zakończone właśnie zawody w Holandii od kolejnej rundy, która odbędzie się w Norwegii samochód Krzysztofa Groblewskiego przejdzie pełny przegląd wszystkich podzespołów, tak aby skutecznie walczyć zwycięstwa w pozostałych rundach i pierwszy w historii tytuł mistrza Europy zdobyty w tej dyscyplinie sportu przez polskiego zawodnika. Warto przy okazji przypomnieć, że w rallycrossie tytuł mistrza Starego Kontynentu ma najwyższą rangę i odpowiada mistrzostwu świata, bowiem wszyscy liczący się w tym sporcie kierowcy walczą o prymat w Europie. Już za miesiąc elitę kierowców światowych rallycrossu będziemy mogli podziwiać w Polsce – 22 – 24 września na torze w Słomczynie odbędzie się przedostatnia runda tegorocznych mistrzostw. Zawodnik LOTOS Team Race&Rally liczy na to, że właśnie w Polsce będzie świętował wielki sukces.

Aktualna klasyfikacja Mistrzostw Europy w Dywizji 1A po 8 rundach:

  1. Krzysztof Groblewski VW Polo, 121
  2. Jaroslav Kalný Peugeot 206, 102
  3. Jussi Pinomäki Renault Clio, 93
  4. Morten Jespersen Peugeot 106
  5. Václav Veverka Peugeot 206, 80
  6. Zdeněk Čermák Škoda Fabia, 75

Kolejna, dziewiąta runda cyklu odbędzie się 2-3 września na torze Momarken Bilbane w Momarken w Norwegii.

Leave a Reply

Mistrzostwa Europy Rallycross

Tegoroczne mistrzostwa Europy w rallycrossie rozgrywane są w serii jedenastu rund. W pierwszym etapie odbywały się zawody w Portugalii, Francji, Czechach, Austrii, Szwecji i na Węgrzech. Drugi etap rozpoczęła 11-12 sierpnia runda w Belgii, kolejne odbędą się 19-20 sierpnia w Holandii, 2-3 września w Norwegii, 23-24 września w Polsce (na torze w Słomczynie) i tydzień później championat zakończą zawody w Niemczech. Tytuły mistrzowskie zdobędą kierowcy, którzy będą mieli najlepszy dorobek punktów po odjęciu najsłabszego rezultatu z każdego z etapów rozgrywek. Po pierwszym etapie mistrzowskiego reprezentujący LOTOS Team Race&Rally, Krzysztof Groblewski zajmował drugie miejsce ze stratą 4. punktów do Jaroslava Kalnego. Zawody odbywały się przez dwa dni; pierwszy to treningi z pomiarem czasu i pierwsza seria wyścigów kwalifikacyjnych. Na śliskim, mokrym torze Krzysztof Groblewski w treningach pokazywał znakomitą dyspozycję i świetną technikę jazdy, uzyskując najlepszy czas przejazdu. Pierwsza sesja kwalifikacyjna nie była jednak udana i kierowca LOTOS Team Race&Rally zajął trzecie miejsce.

Następnego dnia pogoda była znacznie bardzie życzliwa, w obu wyścigach kwalifikacyjnych Krzysztof Groblewski nie miał sobie równych i wywalczył prawo startu z pierwszego pola w wyścigu finałowym. Po niezbyt udanym starcie prowadzenie objął Jaroslav Kalny, a Krzysztof Groblewski przez pierwsze okrążenie walczył- skutecznie – o drugie miejsce z Vaclavem Veverką. Na drugim okrążeniu dogonił Jaroslava Kalnego i przez dwa kółka bezskutecznie próbował wyprzedzić rywala. Obaj uzyskali sporą przewagę nad resztą stawki i wówczas Polak zdecydował się na wjechanie w tzw. Joker Lap (skrót toru, z którego kierowca może skorzystać na jednym z okrążeń wyścigu). Wybuch silnika w samochodzie rywala tylko przypieczętował zwycięstwo Polaka, dotychczasowy lider nie ukończył wyścigu finałowego i został sklasyfikowany na szóstym miejscu.

W belgijskiej rundzie mistrzostw Europy startowali jeszcze dwaj inni polscy kierowcy. Wicemistrz Polski klasy 4 startował w Dywizji 1, jednak nie zdołał zakwalifikować się do wyścigu finałowego C i został sklasyfikowany na 21. pozycji. Startujący w Dywizji 2 Adam Kozak po widowiskowym dachowaniu ukończył zawody na 11. pozycji.

DYWIZJA 1
1. Lars Larsson (S), Skoda Fabia
2. Jean-Luc Pailler (F), Peugeot 206
3. Morten Bermingrud (N), Citroen Xsara
4. Kenneth Hansen (S), Citroen C4
5. Oliver Anne (F), Citroen C4
6. Jos Kuypers (NL), Ford Focus

1. Kenneth Hansen 100, 2. Lars Larsson 97, 3. Morten Bermingrud 86, 4. Sverre Isachsen 82, 5. Tommy Rustad 76, 6. Jos Kuypers 73.

DYWIZJA 1A
1. Krzysztof Groblewski (PL), Volkswagen Polo
2. Vaclav Veverka (CZ), Peugeot 206
3. Morten Jespersen (DK), Peugeot 106
4. Jussi Pinomäki (FIN), Renault Clio
5. Magnus Hansen (S), Citroen C2
6. Jaroslav Kalny (CZ), Peugeot 206

1. Krzysztof Groblewski 101, 2. Jaroslav Kalny 96, 3. Morten Jespersen 81, 4. Jussi Pinomäki 78, 5. Václav Veverka 76, 6. Zdeněk Cermak 67.

DYWIZJA 2
1. Roman Castoral (CZ), Opel Astra
2. Mattias Thörjesson (S), Opel Astra
3. Tommy Slaastad (N), Opel Astra
4. Marcel Snoeijers (NL), Renault Clio
5. Ko Kasse (NL), Opel Astra
6. Tomas Kotek (CZ), Honda Civic

1. Roman Castoral 111, 2. Mattias Thörjesson 106, 3. Tomas Kotek 72, 4. Magnus Ericsson 63, 5. Tommy Slaastad 61, 6. Marcel Snoeijers 56, 7. Adam Kozak 43.

Leave a Reply