Tor w Spa-Francorchamps charakteryzuje rodzaj atmosfery wyścigów z dawnych lat. Ten klasyczny tor jest naturalnie położony wśród pagórkowatego krajobrazu Ardenów. Całkowita długość siedmiu kilometrów stwarza z niego najdłuższy tor sezonu F1.
Tydzień po Grand Prix Włoch 14 z 17 rund Mistrzostw Świata Formuły 1 zawita na ten usłany wzniesieniami tor. W roku 2006 obiekt w Spa nie gościł Grand Prix. Przerwa została wykorzystana na odnowienie obszaru pit stopu i budynków padoku, jak również na prace związane ze zmianą zakrętów przed linią startu/mety. Dotychczasowa szykana Bus Stop „lewo-prawo-lewo” została zmieniona w szykanę „prawo-lewo”.

Nick Heidfeld:

“Cieszę się, że Spa wraca do kalendarza imprez. Nie brałem udziału w lipcowych testach, więc osobiście ostatni raz byłem tu w roku 2004 i jeździłem wtedy bolidem, który nie był konkurencyjny. Tym razem będzie inaczej. Jakkolwiek Spa nie jest daleko od mojego rodzinnego miasta Mönchengladbach, to nie ścigałem się tam zbyt często. Tor nie był w kalendarzu Formuły Ford i Formuły 3 w czasie, kiedy się w nich ścigałem, a rok 2005 byłem zmuszony opuścić po wypadku na rowerze.

Spa jest bardzo pięknym torem, z kilkoma wyjątkowymi odcinkami. Układ zakrętów w kotlinie, które składają się na Eau Rouge jest słynny na całym świecie, a dla widzów jest czymś koniecznym do zobaczenia. Szybkość i moc robią wrażenie, gdy bolidy pędzą w dół ze wzniesienia, pokonują zakręty a następnie przyspieszają pod górę. Dla nas kierowców ten rodzaj przeciążenia nie jest problemem natury fizycznej, po prostu nie jesteśmy do niego przyzwyczajeni. Na codzień zmagamy się z dużymi przeciążeniami w szybko pokonywanych zakrętach lub podczas silnego hamowania.”

Robert Kubica:

“Fajnie będzie po raz pierwszy ścigać się w Spa w Formule 1, jakkolwiek jeździłem tu już Formułą 3 oraz Formułą Renault. Spa jest bardzo przyjemnym torem, bardzo wymagającym, bardzo szybkim i wydaje mi się, że jednym z ulubionych torów wszystkich kierowców. Przeprowadziliśmy tu całkiem udane testy, ale pogoda – jak zwykle w Spa – będzie zapewne nieprzewidywalna i zobaczymy jak się sprawy potoczą. Po Monzie, ponownie mamy tor wymagający mniejszej siły docisku – wprawdzie nie tak małej jak na Monzie, ale i tak powinno być bardzo dobrze. Uważam, że Spa jest bardzo ciekawym torem z uwagi na długie, szybkie zakręty. Zazwyczaj jest tam bardzo dobra przyczepność, więc w zakręty należy wchodzić z dużą szybkością.”

Mario Theissen, Dyrektor BMW Motorsport:

“Jesteśmy szczęśliwi, że tor tego typu, ze swymi unikalnymi wymaganiami, znalazł się ponownie w kalendarzu F1. Tutaj to tor dopasowuje się do krajobrazu, a nie na odwrót. Nowości w tym sezonie to usunięcie starej szykany Bus Stop, wjazd do pit lane i budynki pit stopu. Po przebudowie cieszące się złą sławą zakręty Eau-Rouge będą pokonywane pełnym gazem przy suchej nawierzchni. W Spa jest najdłuższy odcinek jazdy pełnym gazem w całym sezonie. Ponieważ na tym odcinku tor pnie się w górę pożądana jest niezawodność i moc silnika. W przeszłości, nieprzewidywalne zmiany pogody w Ardenach były powodem ekstremalnie fascynujących wyścigów. Fragmenty ze wzniesieniami wymagają silników o dużych osiągach.”

Willy Rampf, Dyrektor Techniczny:

“Zwłaszcza teraz, kiedy Suzuka nie jest już torem kalendarza Formuły 1, Spa jest ulubionym torem wielu spośród kierowców. Eau Rouge jest chyba jednym z najbardziej spektakularnych zkrętów w Formule 1, nawet jeśli teraz przy stosowaniu silników V8 można je pokonać pełnym gazem."Z uwagi na zestawienie długich prostych oraz polączenia szybkich i średnio szybkich zakrętów Spa wymaga kompromisu w ustawieniach aerodynamicznych bolidu. Używamy siły docisku na poziomie porównywalnym z tą na Indy czy Montrealu. Jest szczególnie ważnym, aby mieć skuteczną aerodynamikę.

Podstawowym znakiem zapytania w Spa jest zawsze pogoda, która potrafi się tu zmienić bardzo szybko. Prowadziliśmy tu w lipcu z Robertem testy i pogoda dokładnie tak się zachowywała. Nasze czasy były tam bardzo konkurencyjne. W międzyczasie dokonaliśmy szeregu usprawnień F1.07, więc jesteśmy nieźle przygotowani na ten wyścig. Czekamy z niecierpliwością na ten wyścig przed zamorską podróżą.

Po 13 z 17 wyścigów Mistrzostw Świata BMW Sauber F1 Team jest na trzecim miejscu w rankingu konstruktorów, z 86 punktami na koncie.

Historia i miasto:

Spa-Francorchamps gościło 39 spośród 51 Grand Prix Belgii. Dziesięć razy Formuła 1 odbyła się w Zolder, dwa razy w Nivelles.

W roku 1920 narodził się pomysł wykorzystania trójkąta uformowanego przez drogi łączące Malmedy, Stavelot i Francorchamps do budowy toru wyścigowego. Tor ukończono w sierpniu 1921 roku. Z uwagi na brak zainteresowania, inauguracyjną imprezą toru nie był jednak wyścig samochodowy, a motocyklowy. Samochody pojawiły się w Spa w roku 1922. W 1924 Spa gościło pierwszy 24-godzinny wyścig. Z kolei w roku 1925 odbył się pierwszy wyścig – Grand Prix Europy.

Druga wojna światowa przerwała na siedem lat, do 1947 roku, starty wyścigów w Spa. W latach siedemdziesiątych odbył się ostatni wyścig na starym torze, który do tego czasu miał 14 kilometrów długości. Samochody stały się zbyt szybkie na ten tor, więc kierowcy zaczęli odmawiać udziału z uwagi na wiążące się ze startami ryzyko. Obecny tor otworzono w 1979 roku.

W roku 2003 Spa nie gościło Formuły 1. Na Grand Prix w roku sezony 2004 wprowadzono szereg modyfikacji wokół szykany Bus Stop, wydłużono też o 10 metrów cały tor. Po 2005 roku Formuła 1 opuściła Spa na kolejny rok. W roku 2007 oddano do użytku nowy pit, gotowe są też nowe budynki padoku, a po raz kolejny uległ modyfikacji odcinek Bus Stop, włączając w to wjazd do pit lane.

Innym powszechnie znanym elementem toru, poza Eau Rouge, jest szybka sekcja Blancimont oraz La Source, serpentyna zaraz za startem – ta, na której doszło w 1998 roku do największej kraksy w historii Formuły 1, szczęśliwie bez żadnych obrażeń u kierowców.
2007-09-14