Będzie limuzyna Astona!

Jak donosi niemiecki Automobilwoche, zarząd firmy Aston Martin należącej do koncernu Forda podjął ostateczna decyzję o wprowadzeniu do produkcji seryjnej czterodrzwiowego modelu Rapide.
Najnowsza limuzyna Aston Martin pojawi się na rynku prawdopodobnie w 2007 roku. Bezpośrednim konkurentem czterodrzwiowego modelu Rapide, będzie równie oczekiwana, jako pierwsza w historii limuzyna Porsche Panamera, która jednak nie pojawi się na rynku wcześniej, niż w 2009 roku.

Aston Martin zaprezentował Rapide jako model koncepcyjny na styczniowych targach samochodowych w Detroit.

Przygotowując koncept czterodrzwiowego Astona Martina posłużono się nazwą Rapide zapożyczoną od Lagondy wytwarzanej w latach 60-tych. Jednak ten swoisty come-back należy w większym stopniu przypisać poczynaniom konkurencji niż historycznemu wyzwaniu. Wszak podobne auta ma w ofercie zarówno Bentley, jak i Maserati.

Ponad 5-metrowej długości Aston Martin Rapide, zarówno pod względem wizualnym, jak i technicznym bazuje na modelu DB9. Odpowiednio wysokie osiągi zapewnia potężny, 12-cylindrowy, 6-litrowy, aluminiowy silnik o mocy prawie 500 KM. W modelu seryjnym znajdzie się ten sam silnik. A zatem przyśpieszenia jak i prędkość maksymalna będą jak to określa firma “więcej niż wystarczające”.

Roczna produkcja wyniesie od 300 do 500 egzemplarzy. Najprawdopodobniej seryjną wersję Rapide, ujrzymy jeszcze w tym roku na salonie paryskim, lub nieco później na wiosennym salonie genewskim.

Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Aston Martin

2006-05-31

Będzie limuzyna Astona!

Najnowsza limuzyna Aston Martin pojawi się na rynku prawdopodobnie w 2007 roku. Bezpośrednim konkurentem czterodrzwiowego modelu Rapide, będzie równie oczekiwana, jako pierwsza w historii limuzyna Porsche Panamera, która jednak nie pojawi się na rynku wcześniej, niż w 2009 roku.

Aston Martin zaprezentował Rapide jako model koncepcyjny na styczniowych targach samochodowych w Detroit.

Przygotowując koncept czterodrzwiowego Astona Martina posłużono się nazwą Rapide zapożyczoną od Lagondy wytwarzanej w latach 60-tych. Jednak ten swoisty come-back należy w większym stopniu przypisać poczynaniom konkurencji niż historycznemu wyzwaniu. Wszak podobne auta ma w ofercie zarówno Bentley, jak i Maserati.

Ponad 5-metrowej długości Aston Martin Rapide, zarówno pod względem wizualnym, jak i technicznym bazuje na modelu DB9. Odpowiednio wysokie osiągi zapewnia potężny, 12-cylindrowy, 6-litrowy, aluminiowy silnik o mocy prawie 500 KM. W modelu seryjnym znajdzie się ten sam silnik. A zatem przyśpieszenia jak i prędkość maksymalna będą jak to określa firma “więcej niż wystarczające”.

Roczna produkcja wyniesie od 300 do 500 egzemplarzy. Najprawdopodobniej seryjną wersję Rapide, ujrzymy jeszcze w tym roku na salonie paryskim, lub nieco później na wiosennym salonie genewskim.

Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Aston Martin

Leave a Reply