Zastanawiacie się jak wygląda holenderski superautobus, który rozwija 260 km/h? Odpowiedź w materiale.
Wubbo Ockles to nie łacińska nazwa śmiercionośnego wirusa, a imię holenderskiego astronauty. Ockles – jak wszystko na to wskazuje – zszedł na ziemię wyłącznie ciałem, jego myśli są nadal w kosmosie. Pewnie dlatego na Uniwersytecie Delft prowadzi ekipę, która pracuje nad elektrycznym superautobusem, który wygląda jak rakieta balistyczna na kołach.
Pojazd, który dzięki napędowi elektrycznemu rozwija ok. 260 km/h, ma mieć możliwość podróżowania po zwykłych drogach, jak i po specjalnych pasach dla szybkich autobusów. Ta druga opcja wydaje się o wiele bardziej prawdopodobna.
2012-03-09