Ferrari pracuje nad nowym wydechem

Hiszpańskie media podały, że udoskonalony bolid Ferrari zostanie zaprezentowany za dwa tygodnie w Walencji i będzie posiadał wydech w stylu Red Bulla.

Na początku sezonu bardzo dużą przewagę miał zespół Red Bull. Rywale uważali, że Adrean Newey bardzo sprytnie zaprojektował system kontroli prześwitu, który pozwalał bolidowi RB6 jeździć z niskim prześwitem w kwalifikacjach, a na starcie przy dużym obciążeniu paliwa samochód nie "dobijał" do ziemi.

Federacja FIA nie dopatrzyła się żadnych niedomówień w projekcie Red Bulla, więc zespoły zaczęły mocno interesować się nisko umiejscowionym wydechem RB6. Fernando Alonso, który jest kierowcą Ferrari, przypuszcza, iż w Walencji będzie on mógł poprawić się o 0,3 do 0,4 sekundy na okrążeniu jeżeli zostanie opracowany odpowiedni wydech, ale najbardziej zależy mu na stworzeniu możliwości rozwoju jego samochodu w następnych wyścigach.

Szef zespołu Ferrari, Stefano Domenicali, przyznał również, iż podczas rund rozgrywanych w Europie zespół będzie skupiał się na rozwoju nie tylko systemu F-duct, ale także innych części bolidu. Wszystkie zespoły cały czas wdrażają nowe poprawki do swoich samochodów mając nadzieje na poprawę osiągów. Martin Whitmarsh po wyścigu w Kanadzie potwierdził, że jego ekipa planuje większe poprawki na swój domowy wyścig w Wielkiej Brytanii.

2010-06-15

Ferrari pracuje nad nowym wydechem

Na początku sezonu bardzo dużą przewagę miał zespół Red Bull. Rywale uważali, że Adrean Newey bardzo sprytnie zaprojektował system kontroli prześwitu, który pozwalał bolidowi RB6 jeździć z niskim prześwitem w kwalifikacjach, a na starcie przy dużym obciążeniu paliwa samochód nie "dobijał" do ziemi.

Federacja FIA nie dopatrzyła się żadnych niedomówień w projekcie Red Bulla, więc zespoły zaczęły mocno interesować się nisko umiejscowionym wydechem RB6. Fernando Alonso, który jest kierowcą Ferrari, przypuszcza, iż w Walencji będzie on mógł poprawić się o 0,3 do 0,4 sekundy na okrążeniu jeżeli zostanie opracowany odpowiedni wydech, ale najbardziej zależy mu na stworzeniu możliwości rozwoju jego samochodu w następnych wyścigach.

Szef zespołu Ferrari, Stefano Domenicali, przyznał również, iż podczas rund rozgrywanych w Europie zespół będzie skupiał się na rozwoju nie tylko systemu F-duct, ale także innych części bolidu. Wszystkie zespoły cały czas wdrażają nowe poprawki do swoich samochodów mając nadzieje na poprawę osiągów. Martin Whitmarsh po wyścigu w Kanadzie potwierdził, że jego ekipa planuje większe poprawki na swój domowy wyścig w Wielkiej Brytanii.

Leave a Reply