Nieoczekiwane załamanie pogody i silna burza śnieżna doprowadziła do największego od lat karambolu na austriackiej autostradzie A1 w zachodniej części kraju.
Do gigantycznego karambolu doszło we wtorek popołudniu w na autostradzie A1 w pobliżu miejscowości Seewalchen. Według pierwszych analiz austriackiej policji powodem karambolu była bardzo silna burza śnieżna ograniczająca widoczność do zaledwie kilku metrów. W karambolu uczestniczyło ponad 60 samochodów. Szalejąca śnieżyca uniemożliwiła załogom ratunkowym dotarcie do wielu ofiar uwięzionych w roztrzaskanych samochodach. Warunki pogodowe były tak złe, że jeszcze kilka godzin po zdarzeniu, helikoptery ratunkowe nie mogły uczestniczyć w akcji ratunkowej. Według najnowszych doniesień stan 5 z kilkudziesięciu poszkodowanych osób jest bardzo ciężki.
To niestety nie pierwszy tego typu wypadek na autostradzie A1. Szczególnie niebezpieczny jest odcinek łączący miejscowości Seewalchen i St Georgen. Od 2002 roku zginęło tam w kilkunastu wypadkach 10 osób – w większości przypadków przyczyną była mgła.
2008-03-26
Gigantyczny karambol w Austrii
Gigantyczny karambol w Austrii
Do gigantycznego karambolu doszło we wtorek popołudniu w na autostradzie A1 w pobliżu miejscowości Seewalchen. Według pierwszych analiz austriackiej policji powodem karambolu była bardzo silna burza śnieżna ograniczająca widoczność do zaledwie kilku metrów. W karambolu uczestniczyło ponad 60 samochodów. Szalejąca śnieżyca uniemożliwiła załogom ratunkowym dotarcie do wielu ofiar uwięzionych w roztrzaskanych samochodach. Warunki pogodowe były tak złe, że jeszcze kilka godzin po zdarzeniu, helikoptery ratunkowe nie mogły uczestniczyć w akcji ratunkowej. Według najnowszych doniesień stan 5 z kilkudziesięciu poszkodowanych osób jest bardzo ciężki.
To niestety nie pierwszy tego typu wypadek na autostradzie A1. Szczególnie niebezpieczny jest odcinek łączący miejscowości Seewalchen i St Georgen. Od 2002 roku zginęło tam w kilkunastu wypadkach 10 osób – w większości przypadków przyczyną była mgła.