Krzysztof Hołowczyc ze stratą 00:55:48 do prowadzącego McRae zajmuje po 5. etapie 39. pozycję.
Krzysztof Holowczyc z belgijskim pilotem Jean-Marc Fortin'em wystartowali do dzisiejszego etapu z 19 pozycji. Strata czasu i dobrej pozycji była spowodowana problemami technicznymi przed samą metą etapu.
"Jeździłem w WRC i oczywiście przyzwyczajony jestem do mocniejszych aut rajdowych" – powiedział Hołowczyc. "Sześciobiegowa skrzynia byłaby dobra, może zespżł dostarczy taką na metę w Atar. Jestem raczej zadowolony ze wszystkiego na tym etapie. Jest to tak różne od samochodowych mistrzostw świata WRC. Prędkości są mniejsze i masz mnóstwo czasu aby zmieścić się w zakrętach. Dzisiejszy etap był najdłuższy w moim życiu. To niesamowite, jeśli porównamy to z 60-kilometrowym odcinkiem Rajdu WIelkiej Brytanii."
5. etap liczył 654 km. Cały rajd to 16 etapów na trasie 8 956 km.
Hołowczyc zadebiutował bardzo udanie. Był po 4 etapie liderem wśród ośmiu załóg niefabrycznych startujących w Mitsubishi Pajero przygotowanych przez firmę Ralliart.
2005-01-04