Zwykle o tym się nie mówi, więc być może mało kto wie, że dźwięk motocykla jest specjalnie projektowany.
Motocykle Harley-Davidson od zawsze miały bardzo charakterystyczny i przyjemny dla ucha dźwięk. Nie jest to przypadek w stylu „po prostu tak wyszło”, lecz starannie zaprojektowany element składający się na nieodparty urok tych motocykli. BMW oraz Ducati poszło dokładnie w tym samym kierunku i przy okazji budowy każdego kolejnego motocykla, sporą część uwagi poświęca się wydobywanemu dźwięku.
Jak wygląda praca nad tym niezwykle istotnym aspektem motocykli? Na pierwszy rzut oka bardzo łatwo. Dobrym przykładem będzie marka BMW, która stworzyła specjalny tunel aerodynamiczny, w którym tworzony jest tak zwany cichy wiatr, wiejący z prędkością 200 km/h. Na motocyklu umieszczony jest specjalny manekin „słyszący” wszystko to, co potrafiłby usłyszeć człowiek. Podczas badań, wszelkie wszystko zostaje nagrywane, a następnie starannie analizowane. Ważne jest, aby wszystkie elementy motocykla były idealnie ze sobą połączone, żeby nie wytwarzać dodatkowych zakłóceń, np.: trzaskania.
Na ostateczny efekt dźwiękowy składają się trzy rzeczy – wloty powietrza, praca silnika oraz układ wydechowy. BMW stara się jak najlepiej zgrać ze sobą wszystkie trzy elementy, aby końcowy efekt pracy zauroczył każdego klienta.
2011-09-06