Oprócz piętrowych autobusów i czerwonych budek telefonicznych, jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli stolicy Wielkiej Brytanii są czarne taksówki przypominające swoim kształtem kredens. Właśnie zaprezentowano nową generację londyńskiej taksówki – TX4.
Nowy model oznaczony TX4 wyposażony jest w czystszy i cichszy niż dotychczas silnik diesla spełniający normę emisji spalin Euro 4. Poprawiono również komfort podróży kierowcy i pasażerów, których może być aż pięciu. Bez zmian natomiast pozostawiono jej klasyczne linie nadwozia nawiązujące do modeli Austina z wczesnych lat 50-tych. Powodów jest kilka. Przede wszystkim większość nostalgicznych i konserwatywnych do bólu Brytyjczyków nie chciało drastycznych zmian w wyglądzie zewnętrznym swojej ukochanej „Black cab”. Drugim powodem było bezpieczeństwo. W Londynie oprócz zarejestrowanych taksówek prowadzonych przez licencjonowanych kierowców, są tysiące nielegalnych taksówek przeróżnych marek zwanych „minicabs”. Ich kierowcami są najczęściej emigranci słabo władający językiem angielskim. Jadąc taką taksówką, w której opłata jest z reguły niższa, jesteśmy zdani na łut szczęścia, że kierowca zrozumie nazwę ulicy i będzie umiał tam trafić. Notorycznie zdarzają się zwykli naciągacze. Dlatego właśnie rozpoznawalny przez wszystkich klasyczny kształt londyńskiej taksówki jest gwarancją bezpiecznego dotarcia do celu i uniknięcia niemiłych przygód.
2007-01-04
29 gru 2019
0