KIEROWCA EKIPY MITSUBISHI RALLIART – HOUSIEAUX WSZEDŁ DO PIERWSZEJ 20. PO WJECHANIU NA METĘ W ZOUERAT

Klever Kolberg notuje 18. czas przejazdu
Etap 6: Smara – Zouerat
Dojazdówka:121 km – odcinek specjalny: 492 km – dojazdówka 9 km

Francuska załoga Dominique Housieaux i Loic Fagot są najszybszą załogą spośród ekip korzystających z aut Mitsubishi przygotowanych przez Ralliart, która ukończyła marokańsko – mauretański odcinek. Zajęli 17. pozycję, co pozwoliło im wspiąć się w klasyfikacji generalnej na 15. miejsce. "
To była niesamowicie szybka próba, ale kilka aut z czołówki miało kłopoty, co pozwoliło nam na spory awans," mówił Francuz. Brazylijska ekipa Klever Kolberg i Rouldan Lourival rozpoczynali dzień z 21. miejsca a ukończyli go na pozycji 18. "
Już na dojazdówce było ciężko", mówił Kolberg. "
Na trasie było mnóstwo skał i kamieni i trzeba było bardzo uważać, by nie przebić opony jeszcze przed startem. Problemem był także wiatr. Szybko niósł ze sobą piach i raczej przyglądałem się co dzieje się kilkaset metrów przed autem, niż przed samą maską. Przejechaliśmy przez kilka niewielkich wydm, ale nie stwarzały większych kłopotów, chociaż nigdy nie wiadomo co te piachy ze sobą niosą".

Krzysztof Hołowczyc z Jeanem-Markiem Fortain dzień wcześniej, w okolicach CP3 mieli twarde lądowanie swoim Mitsubishi Pajero i uszkodzili miskę olejową. Polak musiał trzykrotnie zatrzymywać się , by uzupełnić olej. "
Martwiłem się o silnik. Przez 5 kilometrów jechaliśmy w ogóle bez oleju", mówił Hołowczyc
. "Możesz wymienić skrzynię biegów, możesz wymienić zawieszenie, ale gdy zaczynają się kłopoty z silnikiem, to jest to duży problem. Miałem kłopoty z koncentracją na tak długim odcinku. To najdłuższy OS w moim życiu, a przed nami kolejny, jeszcze dłuższy".


Chińczyk Guan Yuang Men wystartował w kierunku Mauretanii z 40. miejsca. "
Mieliśmy dzień wcześniej trochę mechanicznych problemów i przebiliśmy oponę, ale cieszę się, że wciąz jedziemy w rajdzie. Serge i ja czujemy się bardzo dobrze i cały czas się uczymy".

2005-01-06