Za cenę Bentleya Continental GT “Birkin Edition” po modyfikacjach MTM’a, można by podreperować niejeden roczny budżet województwa…
MTM, to znany i ceniony bawarski tuner aut marki Volkswagen i Audi. Tym razem postanowił zrobić coś zupełnie niezwykłego. Pomysł, który na początku mógłby wydać się szalony, w efekcie zaowocował niesamowitą maszyną – najszybszym w historii Bentleyem!
Nie każdy ośmieliłby się poprawiać "dzieło skończone", jakim bez wątpienia jest Bentley Continental GT. To piękne i bardzo klasyczne w stylizacji auto mogłoby zbyt wiele stracić na urodzie, poprzez dodanie niepotrzebnych akcesoriów.
Specjaliści z MTM nie chcieli jednak tuningować Bentleya za wszelką cenę. Wszystko zostało dokładnie przemyślane i dodane tam gdzie powinno. W końcu miał to być historyczny model!
Bazą dla przeróbek, był seryjny, 12-cylindrowy, 6-litrowy silnik w układzie "W" o mocy 560 Km i momencie obrotowym, wynoszącym , który rozpędza tego szlachetnego 2.5-tonowca do zawrotnej prędkości 318 km/h. Wydawać by się mogło, że to już w zupełności wystarczy, jednak nie w przypadku rekordzisty. Modyfikacje Bentleya skupiły się głównie na jego podzespołach mechanicznych. Silnik otrzymał nowe oprogramowanie, oraz wydajniejszą turbinę. Na tym etapie przeróbek, zaowocowało to wzrostem mocy do 635 KM i momentu obrotowego do 780 Nm. Drugi etap przeróbek, który objął między innymi nowy układ wydechowy zwiększył moc do rekordowych 650 KM i momentu na poziomie 795 Nm! Dzięki temu od startu do 100 km/h na prędkościomierzu, mija zaledwie 4.2 sekundy (seryjnie 4.8 s.), a prędkość maksumalna wynosi 337 km/h! To wynik przyprawiający o gęsią skórkę. Drżyjcie więc kierowcy Ferrari, Lamborghini, Weismannów, M6 czy Spykerów, to Wy zobaczycie Bentleya Continentala GT "Birkin Edition" w swoich wstecznych lusterkach, gdy będzie was przeganiał z lewego pasa autostrady.
Najszybszy na Świecie Continental GT praktycznie niczym nie różni się, na szczęście, prawie niczym od wersji seryjnej. Eleganckie nadwozie pozostało niezmienione. Jedynym dodatkiem, będą aluminiowe kratki osłaniające wloty powietrza w dolnej części zderzaka i logo MTM na pokrywie bagażnika. Jedyny element aerodynamiczny Bentleya, to niewielki spojler, który wysuwa się automatycznie powyżej prędkości 120 km/h. Podobnie jest z wnętrzem auta. Najwyższej jakości skóra w dwóch kolorach i wstawki z orzechowego drewna, również nie wymagają żadnej ingerencji ze strony tunera.
Oprócz, wcześniej wspomnianej modyfikacji silnika W12, zaprojektowano również całkowicie nowy układ wydechowy z wysokogatunkowej stali nierdzewnej. Zakończono go czterema okrągłymi końcówkami. Posiada on dodatkową przepustnicę, której otwarciem steruje się za pomocą przycisku na desce rozdzielczej. Reguluje ona głośność pracy układu wydechowego. GT Birkin Edition za pomocą jednego przycisku może więc mruczeć jak grzeczny kotek lub ryczeć jak smok!
Dużo pracy poświęcono także układowi zawieszenia. Seryjne, pneumatyczne amortyzatory, otrzymały zupełnie nowe oprogramowanie, dzięki któremu można indywidualnie dostroić charakterystykę ich pracy oraz prześwit nadwozia. Przy takich osiągach bowiem, zawieszenie ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i stabilności auta w każdych warunkach. Dlatego właśnie testy zawieszenia dla Bentleya GT, odbywały się we Włoszech – na torze Nardo i w Niemczech – na torze Hockenheim. Dzięki temu, to również najlepiej prowadzący się Bentley w historii i jeden z najlepiej prowadzących się aut na świecie. O sprawne wytracanie prędkości dba zmodyfikowany układ hamulcowy, w którego skład wchodzą sportowe klocki hamulcowe z 6-tłoczkowymi zaciskami (malowanymi na kolor czerwony) na przedniej osi i 4- tłoczkowymi na osi tylnej. Oraz powiększone, wentylowane tarcze hamulcowe. Z przodu dodatkowo nawiercane, o wymiarach 412×38 mm, a z tyłu 355×28 mm. wAuto mknie jak po szynach, bez względu na prędkość i warunki na drodze, a jedynym najsłabszym ogniwem pozostaje niestety kierowca…
Bentley Continental GT "Birkin Edition" został wyposażony w ogromne 21-calowe obręcze "Bimoto" 10.5×21 w dwóch wariantach kolorystycznych: "Polished Titanium" lub "Shiny Silver". Sprzedawane są w komplecie z oponami Dunlop w rozmiarze 258/30 ZR21.
Kogo będzie stać na takiego Bentleya, zapewne nie będzie stresowało spalanie na poziomie około 20 litrów na 100 km. Przy spokojniejszej jeździe a ponad 30 litrów gdy będzie chciał pojechać trochę ostrzej…
Koszt przeróbek jest zupełnie abstrakcyjny. Sam układ wydechowy, to wydatek około 20 000 złotych. Obręcze "Bimoto" kosztują prawie 56 000 złotych. W sumie cała modyfikacja, wraz z ceną zakupu seryjnego Bentleya GT, osiąga poziom ponad 840 000 złotych! Cóż jedyną alternatywa dla GT "Birkin Edition" staje się więc rezydencja z ogromnym basenem. Wybór zostawiam Wam…
Do publikacji wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. MTM
2006-07-21