Jak donosi japoński dziennik The Nikkei, w związku z kryzysem ekonomicznym Suzuki może wycofać się z planów produkcji dużej limuzyny o nazwie Kizashi.
Auto, które miało pojawić się w salonach dealerskich na początku 2010 roku, może nie ujrzeć światła dziennego w najbliższej przyszłości. Osamu Suzuki w wywiadzie dla Reutersa, jakiego udzielił w grudniu 2008 roku, stwierdził, że z powodu światowego kryzysu musi przemyśleć plany firmy.
Japońska marka wycofa się także najprawdopodobniej z planów budowy swojej fabryki w USA, natomiast, jak donosi The Nikkei, budowa fabryki w Rosji i Tajlandii zostanie przesunięta na rok 2010.
Suzuki Kizashi, którego prototyp pojawił się już w trzech odsłonach, miało być sportową limuzyną napędzaną silnikami o mocach od około 150 do 300 koni mechanicznych. Niedawno zakamuflowane auto zostało przyłapane na testach przeprowadzanych na słynnym torze Nurburgring.
2009-01-06