Przed 15 listopada 2006 roku General Motors zadecyduje, gdzie (od 2009 roku) będzie produkowana nowa Meriva.
Firma Opel nie tylko konkuruje z innymi producentami samochodów na świecie, ale także zmusza swoje własne fabryki – w polskich Gliwicach i we Figueruelas koło Saragossy (Hiszpania) do tego, aby walczyły między sobą o możliwość produkowania nowego modelu Opel Meriva – komentuje w środę aragoński dziennik "Heraldo de Aragon".
Hiszpańska prasa ogólnokrajowa i lokalna, zwłaszcza Aragonii, gdzie znajduje się fabryka Opla, prawie codziennie zdaje relację z "bitwy" między polską i hiszpańską fabryką Opla.
Związki zawodowe fabryki we Figueruelas odrzuciły żądania General Motors Europa, mające na celu znaczne ograniczenie kosztów produkcji i przybliżenie ich do znacznie mniejszych kosztów w Polsce. Firma żądała od hiszpańskiej dyrekcji fabryki zamrożenia plac pracowniczych przez 8 lat (2008-2015), co syndykaty uznały za "nie do zaakceptowania". Oburzenie wywołały zwłaszcza postulaty wyeliminowania dwóch z czterech 10-minutowych przerw pracownikom przy taśmie, aby realny czas pracy we Figueruelas przybliżyć do tego w Gliwicach. "W końcu pracownicy nie będą mieli czasu nawet na wyjście do łazienki" – komentowali przedstawiciele hiszpańskich związków zawodowych.
Jako plusy przemawiające za kontynuowaniem produkcji we Figueruelas wymienia się zdolność technologiczną i produkcyjną fabryki (do 2 tys. samochodów dziennie), a także doświadczenie.
Jednak Polska ma znacznie niższe koszty pracownicze. Polscy technicy zarabiają średnio 400 euro miesięcznie, pracując więcej godzin od swoich hiszpańskich kolegów, podczas gdy w fabryce we Figueruelas średnia pensja wynosi 1300 euro.
Za wyborem Gliwic przemawiają także względy logistyczne – położenie w Europie Środkowej, znacznie bliżej nowych firm zaopatrzeniowych współpracujących z fabryką, a także bliżej przewidywanych rynków zbytu.
Polska fabryka Opla w Gliwicach funkcjonuje od 1998 roku. Obecnie zatrudnia 2400 pracowników, którzy produkują do 770 samochodów dziennie. Więcej informacji na stronach www.pb.pl
2005-10-06