Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, stan polskich dróg jest katastrofalny, a tylko 1% z nich spełnia unijne standardy!
Według NIK, tylko 1% z ponad 300 000 kilometrów dróg na terenie całej Polski, jest w stanie technicznym zgodnym z normami unijnymi!
Oznacza to, że tylko po 3 000 kilometrów dróg można jeździć naprawdę
bezpiecznie. Reszta to trasy pełne kolein (jak na przykład słynna
"Gierkówka"), dziur i poprzecznych pęknięć, obniżających komfort jazdy.
Pobocza dróg są nierówne lub nie ma ich w ogóle, co dramatycznie obniża
bezpieczeństwo ruchu na wielu trasach. Raport NIK pokazujący drastyczne
zaniedbania w zarządzaniu drogami oficjalnie zostanie przedstawiony
dzisiaj. Informacje w nim zawarte przerażą nie tylko kierowców.
NIK podaje, że w latach 1990-2004 wybudowano zaledwie 340 km odcinków autostrad, czyli dziesięć razy mniej niż średnia unijna!
Razem mamy więc nieco ponad 500 kilometrów autostrad, co też jest
"swoistym rekordem unijnym…" Ruch samochodowy tymczasem wzrósł o 174%
– czyli prawie dwukrotnie!
Kontrolerzy uznali za naganne i godne potępienia to, że kolejne
polskie rządy zamiast budować autostrady, głównie tworzyły i ciągle
zmieniały nierealne plany i programy ich budowy. Powoływały przy tym do
realizacji tych obietnic kolejne urzędy, mnożyły zatrudnienie i tym
samym zwiększały wydatki z budżetu na pensje dla nieudolnych
urzędników.
NIK krytykuje też koncepcję budowy autostrad w systemie koncesyjnym,
gdzie konsorcja je budujące miały zarabiać na opłatach za przejazdy.
Okazała się ona kompletnie nierealna w skali całego kraju, a tam, gdzie
już ją wprowadzono (A2: Konin-Nowy Tomyśl i A4: Kraków-Katowice), ruch
jest mniejszy od zakładanego. Polscy kierowcy wybierają boczne, gorsze,
ale za to darmowe drogi.
Więcej informacji na stronach
http://www.nik.gov.pl/
2005-12-09