Rajd Autotraper Africa Challenge Tunezja 2005

W tym roku, już po raz trzeci w historii klubu Autotraper Off-Road Klub Polska, jego członkowie sprawdzili swoje umiejętności na afrykańskich bezdrożach.

Ubiegłoroczna edycja rajdu Autotraper Africa Challenge odbyła się w Maroku i pokazała jak wielkie wyzwania stawiają przed miłośnikami off-roadu tamtejsze wymagające tereny. Tegoroczna impreza AUTOTRAPER AFRICA CHALLENGE zorganizowany przez firmę Autotraper – autoryzowanego dealera samochodów marek Chrysler i Jeep odbyła się w Tunezji i miała odmienny charakter od dotychczas organizowanych rajdów. Zdecydowała o tym mniejsza presja czasowa, pozostawienie przez organizatora więcej czasu na realizację własnych pomysłów uczestników – wypoczynek, zwiedzanie, trening w terenie. Niemniej, dostarczyła równie dużo wrażeń i przysporzyła wiele okazji do zmagań. Rajd został zorganizowany wspólnie z przyjaciółmi z Tunezji oraz przy udziale Tunezyjskiego Urzędu ds. Turystyki w Warszawie. Jego trasa biegła po zróżnicowanym terenie, wśród malowniczego krajobrazu. Rajd zakończył się 10 kwietnia a jego uczestnicy mają za sobą, w samej tylko Tunezji, prawie 2000 km.

Ogromnym przeżyciem, a przede wszystkim doskonałą szkołą jazdy po pustyni, okazały się dwa dni spędzone na wydmach w okolicach Ksar Ghiliane. W samym sercu pustyni uczestnicy zmagali się z trudnym i nieprzewidywalnym terenem, szkoląc swoje umiejętności pokonywania wydm. Nie obyło się bez sytuacji typowych dla off-roadu, np.: wyciągania zakopanych w piasku samochodów, gdzie wzajemna pomoc i zgranie klubowiczów Autotrapera bardzo się przydały. Dużą atrakcją była również, przeprawa przez wyschnięte już o tej porze roku, dna jezior
Chott El Jerid i Chott El Gharsa, która pozwoliła na zdobycie umiejętności jazdy po niespotykanym w Polsce rodzaju nawierzchni. Na swojej trasie członkowie wyprawy spotkali wielu miłośników jazy w terenie z całego świata, z którymi nawiązali nowe, cenne kontakty. Na szlaku wyprawy znalazło się również wyjątkowe miejsce, miasteczko z filmu Star Wars ( Gwiezdne Wojny ), które zbudowano na pustyni wiele lat temu, specjalnie na potrzeby filmu. Była to miła odmiana i chwila oddechu po wielu kilometrach off-roadowych zmagań. Pogoda sprzyjała wyprawie Autotrapera. Temperatury wahały się od 5 do 30 stopni C. Przydarzyła się wprawdzie, burza piaskowa, która jednak nie przysporzyła zawodnikom większych kłopotów. Tunezja jest krajem dla którego dochód z turystyki stanowi poważną pozycję w budżecie, dlatego obcokrajowcy są tam bardzo przyjaźnie przyjmowani. Wszyscy uczestnicy eskapady Autotrapera bardzo miło wspominają spotkania z mieszkańcami Tunezji, którzy serdecznie reagowali na przejeżdżającą karawanę Jeep?ów. Jeszcze w tym roku planujemy drugą wyprawę do Tunezji aby większej liczbie entuzjastów Jeepa umożliwić przeżycie afrykańskiej przygody. Wracając do kraju uczestnicy wyprawy, zabrali ze sobą kolejną porcję nowych, off-roadowych doświadczeń i już w drodze powrotnej wspólnie zaplanowali przyszłoroczny rajd, który odbędzie się tym razem w Libii. Będzie to większa impreza, w której oprócz samochodów marki Jeep, wezmą udział również motocykliści, a swoją obecność w tej imprezie zapowiedzieli już wieloletni przyjaciele Autotraper Off-Road Klub Polska, Jacek Czachor i Marek Dąbrowski. Zaczynamy zatem odliczać czas do kolejnej edycji Autotraper Africa Challenge.

2005-04-20

Rajd Autotraper Africa Challenge Tunezja 2005

Ubiegłoroczna edycja rajdu Autotraper Africa Challenge odbyła się w Maroku i pokazała jak wielkie wyzwania stawiają przed miłośnikami off-roadu tamtejsze wymagające tereny. Tegoroczna impreza AUTOTRAPER AFRICA CHALLENGE zorganizowany przez firmę Autotraper – autoryzowanego dealera samochodów marek Chrysler i Jeep odbyła się w Tunezji i miała odmienny charakter od dotychczas organizowanych rajdów. Zdecydowała o tym mniejsza presja czasowa, pozostawienie przez organizatora więcej czasu na realizację własnych pomysłów uczestników – wypoczynek, zwiedzanie, trening w terenie. Niemniej, dostarczyła równie dużo wrażeń i przysporzyła wiele okazji do zmagań. Rajd został zorganizowany wspólnie z przyjaciółmi z Tunezji oraz przy udziale Tunezyjskiego Urzędu ds. Turystyki w Warszawie. Jego trasa biegła po zróżnicowanym terenie, wśród malowniczego krajobrazu. Rajd zakończył się 10 kwietnia a jego uczestnicy mają za sobą, w samej tylko Tunezji, prawie 2000 km.

Ogromnym przeżyciem, a przede wszystkim doskonałą szkołą jazdy po pustyni, okazały się dwa dni spędzone na wydmach w okolicach Ksar Ghiliane. W samym sercu pustyni uczestnicy zmagali się z trudnym i nieprzewidywalnym terenem, szkoląc swoje umiejętności pokonywania wydm. Nie obyło się bez sytuacji typowych dla off-roadu, np.: wyciągania zakopanych w piasku samochodów, gdzie wzajemna pomoc i zgranie klubowiczów Autotrapera bardzo się przydały. Dużą atrakcją była również, przeprawa przez wyschnięte już o tej porze roku, dna jezior
Chott El Jerid i Chott El Gharsa, która pozwoliła na zdobycie umiejętności jazdy po niespotykanym w Polsce rodzaju nawierzchni. Na swojej trasie członkowie wyprawy spotkali wielu miłośników jazy w terenie z całego świata, z którymi nawiązali nowe, cenne kontakty. Na szlaku wyprawy znalazło się również wyjątkowe miejsce, miasteczko z filmu Star Wars ( Gwiezdne Wojny ), które zbudowano na pustyni wiele lat temu, specjalnie na potrzeby filmu. Była to miła odmiana i chwila oddechu po wielu kilometrach off-roadowych zmagań. Pogoda sprzyjała wyprawie Autotrapera. Temperatury wahały się od 5 do 30 stopni C. Przydarzyła się wprawdzie, burza piaskowa, która jednak nie przysporzyła zawodnikom większych kłopotów. Tunezja jest krajem dla którego dochód z turystyki stanowi poważną pozycję w budżecie, dlatego obcokrajowcy są tam bardzo przyjaźnie przyjmowani. Wszyscy uczestnicy eskapady Autotrapera bardzo miło wspominają spotkania z mieszkańcami Tunezji, którzy serdecznie reagowali na przejeżdżającą karawanę Jeep?ów. Jeszcze w tym roku planujemy drugą wyprawę do Tunezji aby większej liczbie entuzjastów Jeepa umożliwić przeżycie afrykańskiej przygody. Wracając do kraju uczestnicy wyprawy, zabrali ze sobą kolejną porcję nowych, off-roadowych doświadczeń i już w drodze powrotnej wspólnie zaplanowali przyszłoroczny rajd, który odbędzie się tym razem w Libii. Będzie to większa impreza, w której oprócz samochodów marki Jeep, wezmą udział również motocykliści, a swoją obecność w tej imprezie zapowiedzieli już wieloletni przyjaciele Autotraper Off-Road Klub Polska, Jacek Czachor i Marek Dąbrowski. Zaczynamy zatem odliczać czas do kolejnej edycji Autotraper Africa Challenge.

Leave a Reply