Robert zdyskwalifikowany!

W żaden sposób nie umniejsza to udanego debiutu Polaka w wyścigach F1, jednak trochę szkoda…. Przede wszystkim szkoda samego Roberta, bowiem chciał on się pokazać z jak najlepszej strony i dał z siebie wszystko!
Robert Kubica, który GP Węgier ukończył na punktowanym, siódmym miejscu, został w konsekwencji zdyskwalifikowany i pozbawiony 2 punktów w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Dyskwalifikacja została ogłoszona po obowiązkowej inspekcji technicznej bolidu, jakiej zostają poddane wszystkie bolidy, kończące wyścig. W aucie Roberta Kubicy wykryto niedozwolona niedowagę, wynosząca zaledwie (lub w tym przypadku aż) 2 kilogramy.

Przyczyną tego nieszczęśliwego zdarzenia stały się opony! Robert Kubica przez ostatnie 51 okrążeń , jechał na "intermediatach", czyli oponach przeznaczonych na mokrą nawierzchnie. Mimo, że na torze było już dość sucho, w czasie ostatniego zjazdu do pit-stopu, zatankowano jedynie bolid Roberta, nie zmieniając opon na opony przeznaczone do jazdy po suchym torze. Walka na torze, spowodowała znaczne wytarcie się opon, "intermediaty" bowiem, wykonane są z nieco bardziej miękkiej mieszanki. To właśnie sprawiło, że bolid Roberta był o 2 kilogramy za lekki od obowiązującej w FIA normy.

Willy Rampf – dyrektor techniczny BMW Sauber F1 Team stwierdził, "… nie mamy żadnych wątpliwości co do decyzji przedstawicieli FIA i w pełni się z nią zgadzamy. Niezmieniane przez 51 okrążeń intermediaty sprawiły, że bolid Roberta stał się nieprzepisowo lżejszy o 2 kilogramy.".

Do publikacji wyłacznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. BMW

2006-08-07

Robert zdyskwalifikowany!

Robert Kubica, który GP Węgier ukończył na punktowanym, siódmym miejscu, został w konsekwencji zdyskwalifikowany i pozbawiony 2 punktów w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Dyskwalifikacja została ogłoszona po obowiązkowej inspekcji technicznej bolidu, jakiej zostają poddane wszystkie bolidy, kończące wyścig. W aucie Roberta Kubicy wykryto niedozwolona niedowagę, wynosząca zaledwie (lub w tym przypadku aż) 2 kilogramy.

Przyczyną tego nieszczęśliwego zdarzenia stały się opony! Robert Kubica przez ostatnie 51 okrążeń , jechał na "intermediatach", czyli oponach przeznaczonych na mokrą nawierzchnie. Mimo, że na torze było już dość sucho, w czasie ostatniego zjazdu do pit-stopu, zatankowano jedynie bolid Roberta, nie zmieniając opon na opony przeznaczone do jazdy po suchym torze. Walka na torze, spowodowała znaczne wytarcie się opon, "intermediaty" bowiem, wykonane są z nieco bardziej miękkiej mieszanki. To właśnie sprawiło, że bolid Roberta był o 2 kilogramy za lekki od obowiązującej w FIA normy.

Willy Rampf – dyrektor techniczny BMW Sauber F1 Team stwierdził, "… nie mamy żadnych wątpliwości co do decyzji przedstawicieli FIA i w pełni się z nią zgadzamy. Niezmieniane przez 51 okrążeń intermediaty sprawiły, że bolid Roberta stał się nieprzepisowo lżejszy o 2 kilogramy.".

Do publikacji wyłacznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. BMW

Leave a Reply