W Rajdzie Magurskim debiutuje nowa załoga. Za kierownicą najnowszego Fiata Punto Super 2000 zasiądzie Maciej Lubiak, a na fotelu pilota – Sebastian Rozwadowski. Załoga zespołu “Fiat Castrol Rally Team” rozpoczyna starty w pełnym cyklu RSMP 2007.
2 lutego rozpoczął się kolejny sezon rajdowy, w którym biorą udział samochody wystawiane przez Fiat Auto Poland. Przez ostatnie trzy lata na polskich odcinkach specjalnych można było oglądać Punto Super 1600. Teraz nadszedł czas na najnowszy samochód rajdowy z włoskiej stajni – Fiata Punto Super 2000. Pojawienie się tego auta w pełnym cyklu RSMP jest jednym z elementów nowej strategii Fiata oraz promocji nowych modeli specjalnych, które w ofercie pojawią się jeszcze w roku 2007 (w tym kultowych sportowych maszyn spod znaku Abarth). To także ważny krok do zacieśnienia współpracy z paliwowym koncernem BP i jedną z jego marek Castrol.

Prace nad programem rajdowym Fiata Punto Super 2000 w Polsce trwały od kilku miesięcy. Dziś wiadomo już na pewno, że Maciej Lubiak i Sebastian Rozwadowski oficjalnie rozpoczynają starty w barwach zespołu "Fiat Castrol Rally Team" i począwszy od Rajdu Magurskiego będą rywalizować w czołówce klasyfikacji generalnej mistrzostw Polski.

Start Macieja Lubiaka w Rajdzie Magurskim ma podwójne znaczenie. To nie tylko debiut młodego rajdowca za kierownicą nowego Fiata, ale także pierwszy rajd na śniegu, w którym weźmie udział Punto Super 2000. Samochód świetnie dotąd sprawdzał się na szutrach i asfaltach, na śniegu pojedzie jednak po raz pierwszy.

-Przed rajdem przeszliśmy dwa dni testów w warunkach "bojowych" – ocenia Maciej Lubiak. – Pierwsze kilometry nie były łatwe, bo samochód jest wymagający, a trasa – przy ciągle zmieniającej się aurze i licznych przeszkodach – na pewno nie ułatwiała mi nauki. Mam duże doświadczenie, ale Punto to samochód dla mnie nowy i jeszcze się do niego nie zdążyłem przyzwyczaić. Podczas testów bardzo pomogli mi inżynierowie Procaru. Ich podpowiedzi i moje wyczucie pozwoliły nam na wstępne ustawienie auta. Mam nadzieję, że zrobiliśmy to skutecznie, ale wynik w Rajdzie Magurskim nie jest dziś najważniejszy. Samochód debiutuje na śniegu, wymaga też ode mnie więcej niż rajdówki, którymi jeździłem wcześniej. Punto prowadzi się jak inne samochody z napędem na wszystkie koła, ale jego silnik lubi obroty. Świetnie sprawdza się architektura kabiny Punto. Myślałem, że odsunięte do tyłu fotele sprawią mi sporo kłopotów, bo będę miał gorszą widoczność. Tymczasem samochód jest świetnie zbalansowany, prowadzi się spokojnie, a na zakrętach jest bardzo łatwy do utrzymania w ryzach. Udowodniłem to już podczas testów, kiedy z przejazdu na przejazd notowałem coraz lepsze czasy i jeździłem jeszcze bardziej dynamicznie.

-Chciałbym przywieźć punkty z Gorlic, ale Rajd Magurski ma nam posłużyć przede wszystkim zbieraniu doświadczeń – uzupełnia Maciej Lubiak. Oczywiście każdy kierowca chce wygrać, ale na to mam jeszcze czas. Póki co musimy się zgrać i nauczyć pracy w nowym zespole. Na razie nie ma z tym żadnych problemów. Jestem bardzo zadowolony z tego, że trafiłem do takiej organizacji. Mam wsparcie i pomoc, wszyscy są zaangażowani. To dobrze rokuje na cały nadchodzący sezon.
-Długo czekałem na ten moment – dodaje Sebastian Rozwadowski. -Teraz nie mogę się już doczekać wyjechania na odcinki i gestu sędziego, który pokaże – start! Warunki nie są łatwe, bo pogoda w Beskidzie Niskim szaleje i jest całkowicie nieprzewidywalna. Nie bardzo wiadomo, w jakich warunkach przyjdzie nam walczyć – na mrozie i na śniegu, a może w deszczu lub odwilży? Dla nas oznacza to więcej emocji. Mamy nowy samochód, sami się do siebie dopasowujemy. Z tego wniosek – rajd na pewno będzie ciekawy. Nie chciałbym prorokować ani dawać obietnic bez pokrycia, ale wiem, że będziemy się starać i postaramy się pojechać jak najszybciej.
2007-02-06