Tylko u nas-przedpremierowe zdjęcie Mercedesa Klasy G 2009

Niektórzy, w większości zazdrośni i nie mający wystarczających środków na jego zakup, mówią o nim najbrzydszy Mercedes wszech czasów. Prawda jest taka. Historia motoryzacji zapamięta tylko dwa auta terenowe – Land Rovera i Mercedesa Klasy G.
Dotarliśmy do tajnego dokumentu adresowanego do centrali Mercedesa w Szwajcarii, w którym na siedmiu stronach w szczegółach opisano nową G Klasę. To duże zaskoczenie, tym bardziej że legendarna "Galenda" ostatni lifting przeszła zaledwie rok temu.
Z zewnątrz zmiany są niewielkie, ale zauważalne. Przedni grill ma teraz tylko trzy poziome listwy. Pośrodku zdobi go firmowe logo marki o nieco szerszej niż dotychczas średnicy.
Zdecydowanie większe zmiany zaszły pod maską Klasy G. Model G500 otrzyma doskonały silnik V8 o mocy 388 KM i maksymalnym momencie 530 Nm. Z tym, według nas najlepszym obecnie 5-litrowym V8 na rynku, pierwsze 100 km/h pojawi się na liczniku G500 już po 5,9 sekundach (w wersji krótkiej) i 6,1 w przypadku modelu z dłuższym rozstawem osi. Natomiast szokująca osiagami i przede wszystkim ceną, flagowa odmiana G55 AMG mieć będzie pod kanciastą maską równe 507 KM!

Wewnątrz odświeżonej "Galendy" zamontowano między innymi nowy system Telematik (w wersjach G500 i G55 sprzężony z APS), oraz opcjonalny 7-kanałowy sprzęt audio od Harman Kardon.
Nowe będą także wzory felg 18 i 19-calowych i pakiet Designo dla najbardziej wymagających i obrzydliwie bogatych klientów. Produkcja nowego auta rozpocznie się już we wrześniu tego roku, a oficjalna premiera na jesiennym salonie w Paryżu. Ceny? Nietety bardzo wysokie.

I tym sposobem w ciagu zaledwie kilku ostatnich miesięcy i stosunkowo niewielkim nakładem kosztów, Mercedes wchodzi w sezon 2008/09 z całkowicie odnowioną gamą modeli. Od A do S.
Teraz pozostaje nam tylko czekać na nową generację Klasy E.

2008-05-23

Tylko u nas-przedpremierowe zdjęcie Mercedesa Klasy G 2009

Dotarliśmy do tajnego dokumentu adresowanego do centrali Mercedesa w Szwajcarii, w którym na siedmiu stronach w szczegółach opisano nową G Klasę. To duże zaskoczenie, tym bardziej że legendarna "Galenda" ostatni lifting przeszła zaledwie rok temu.
Z zewnątrz zmiany są niewielkie, ale zauważalne. Przedni grill ma teraz tylko trzy poziome listwy. Pośrodku zdobi go firmowe logo marki o nieco szerszej niż dotychczas średnicy.
Zdecydowanie większe zmiany zaszły pod maską Klasy G. Model G500 otrzyma doskonały silnik V8 o mocy 388 KM i maksymalnym momencie 530 Nm. Z tym, według nas najlepszym obecnie 5-litrowym V8 na rynku, pierwsze 100 km/h pojawi się na liczniku G500 już po 5,9 sekundach (w wersji krótkiej) i 6,1 w przypadku modelu z dłuższym rozstawem osi. Natomiast szokująca osiagami i przede wszystkim ceną, flagowa odmiana G55 AMG mieć będzie pod kanciastą maską równe 507 KM!

Wewnątrz odświeżonej "Galendy" zamontowano między innymi nowy system Telematik (w wersjach G500 i G55 sprzężony z APS), oraz opcjonalny 7-kanałowy sprzęt audio od Harman Kardon.
Nowe będą także wzory felg 18 i 19-calowych i pakiet Designo dla najbardziej wymagających i obrzydliwie bogatych klientów. Produkcja nowego auta rozpocznie się już we wrześniu tego roku, a oficjalna premiera na jesiennym salonie w Paryżu. Ceny? Nietety bardzo wysokie.

I tym sposobem w ciagu zaledwie kilku ostatnich miesięcy i stosunkowo niewielkim nakładem kosztów, Mercedes wchodzi w sezon 2008/09 z całkowicie odnowioną gamą modeli. Od A do S.
Teraz pozostaje nam tylko czekać na nową generację Klasy E.

Leave a Reply