W 1998 roku podczas 24-godzinnego wyścigu na torze Nurburgring jako pierwszy przejechał linię mety BMW 320 prowadzony przez brytyjskiego kierowcę Steve’a Sopera. Nie byłoby w tym nic dziwnego (wszak BMW ma na swoim koncie wiele zwycięstw w wyścigach torowych) gdyby nie fakt, że pod maską zwycięskiego samochodu znajdował się silnik wysokoprężny.
Osiem lat po tym wydarzeniu 24-godzinny wyścig na torze w Dubaju znowu wygrywa auto z biało-niebieską szachownicą na pokrywie silnika i… z dieslem. Tym razem jest to model 120d. Samochód zwyciężył w swojej klasie i zajął dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Teraz każdy posiadający talent i środki finansowe może zamówić takie auto w specyfikacji wyścigowej przygotowane przez BMW Motorsport. Pod maską silnik Diesla o pojemności 1995 cm³. Po modyfikacjach osiąga 245 KM i 450 Nm momentu obrotowego. W celu dostosowania właściwości jezdnych do warunków panujących na torze obniżono znacznie zawieszenie, zastosowano regulowane stabilizatory i amortyzatory o krótszym skoku. Na ultralekkie felgi aluminiowe firmy BBS nałożono sportowe opony typu slick. Układ hamulcowy stanowią tarcze o średnicy 322 mm i sześciotłoczkowe zaciski na przedniej osi oraz 284 mm i czterotłoczkowe zaciski z tyłu. Pakiet aerodynamiczny to inaczej ukształtowany zderzak przedni oraz dyfuzor z tyłu, wnętrze zostało dokładnie ‘wyczyszczone ze wszystkich zbędnych kilogramów. Ten wyjątkowy wyścigowy pakiet to wydatek 95 tysięcy euro plus podatek i cena seryjnej "jedynki" z tym silnikiem. Razem daje to jakieś 130 tysięcy euro – cóż sport samochodowy nigdy nie był dla mas.
Powyższą kwotę należy jednak uznać za okazję przy kolejnej propozycji BMW – pakietu torowego dla najnowszej serii Z4 M coupe. Pod maską tego auta pięciokrotnie nagradzany w konkursie ‘Engine Of The Year sześciocylindrowy silnik 3,2 litra. Według wielu to najlepszy silnik tego typu na świecie. Wyposażona weń Z ‘czwórka dysponuje 400 KM mocy i momentem obrotowym 400 Nm. Skrzynia sześciobiegowa oczywiście manualna. Zawieszenie w całości przejęto z modelu M3 GTR – wielokrotnego triumfatora wyścigów. Zbiornik paliwa mieści 120 litrów, których podczas wyścigu ubywa wprost proporcjonalnie do przyśpieszeń i prędkości osiąganych przez auto na zakrętach. O skuteczne wytracanie prędkości dbają tarcze o średnicy 380 mm z przodu i 320 mm na tylnej osi. Cena takiego zestawu, to 250 tysięcy euro plus podatek i cena seryjnego auta.
Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Traget fot. BMW
2006-03-22