Zawodnicy Mitsubishi Motors Repsol ATS Studios umocnili się na prowadzeniu w Rajdzie Dakar 2005, po zwycięskim pokonaniu 438 km pętli wokół Ataru w Mauretanii.

Stephane Peterhansel i Jean-Paul Cottret ukończyli odcinek specjalny o 1m 57 s przed swymi zespołowymi konkurentami – załogą Luc Alphand i Gilles Piccard. Ten duet jechał ramię w ramię z liderującą ekipą aż do drugiego punktu kontrolnego, gdzie zatrzymali się by zmienić ciśnienie w oponach po przeprawie przez zdradliwe wydmy.

"To był udany i zróżnicowany odcinek", mówił Peterhansel. "
Kluczyliśmy przez wiele tras, wydm i sami wybieraliśmy nową drogę, gdzie musieliśmy się nieco powspinać. Na trasie trafiliśmy na jakieś 60 km wielbłądzich traw a później wjechaliśmy w region wydm. Złapaliśmy "kapcia" gdzieś u szczytu jednej z nich, ale później obniżyliśmy ciśnienie w oponach do ok. 1.6 bara. Natarłem także zbyt szybko na jakąś niewielką wydmę i lekko uszkodziliśmy przód, ale to nic poważnego. Jechało nam się wspólnie bardzo dobrze i widać to po rezultacie, który umocnił nas na czele stawki".

Alphand rozważnie ustanowił drugi czas przejazdu zapewniając tym samym Mitsubishi komfortowe ustawienie na dwóch pierwszych miejscach w ogólnej klasyfikacji. Niemka Jutta Kleinschmidt była najbliższym rywalem załóg zespołu i dotarła do mety na 3 pozycji. Wciąż jednak traci 70 minut i 45 sekund do prowadzącego Peterhansela w Mitsubishi Pajero Evolution.

"Jechało się nam ze Stephane bardzo dobrze", mówił Alphand
. "Trochę przyspieszyliśmy, ale nie robiliśmy niczego, co mogłoby zagrozić naszej pozycji. Za CP2 dopompowaliśmy nieco opony i ruszyliśmy dalej, ale wciąż trzymając się razem, by mieć pewność, że możemy sobie nawzajem pomóc, gdyby coś się działo. Uważam, że było to dobre rozwiązanie, a poza tym znów odskoczyliśmy Juttcie o parę kolejnych minut".

Hiroshi Masuoka niestety znów stracił sporo czasu z powodu kłopotów technicznych z jego autem i około 100 km od startu OS-u czeka na pomoc.

Podobna sytuacja spotkała Andreę Mayer, która przez pierwszy punkt kontrolny przejechała plasując się w pierwszej 10, ale zmuszona była się zatrzymać z powodu kłopotów z instalacją elektryczną w jej Mitsubishi L200 Pick-Up.

We wtorek rajd rusza dalej na południe do Kiffy. Etap ma długość 695 km, z czego odcinek specjalny będzie po skróceniu przez organizatora mierzył 400 km. Trasa wiedzie przez przełęcz Nega, wąwozy masywu Tagant oraz oazę Ksar elBarka.

Zapowiada się jeden z najbardziej zróżnicowanych odcinków Dakaru z kanionami, krętymi sekcjami, szybkimi odcinkami, wydmami i wszechobecnymi kępami wielbłądziej trawy. Patric Zaniroli ostrzega, że może to być jeden z najtrudniejszych etapów rajdu.


Klasyfikacja na SS8 :

1. Stéphane Peterhansel (F)/Jean-Paul Cottret (F) Mitsubishi Pajero Evolution 5h 22m 58s

2. Luc Alphand (F)/Gilles Picard (F) Mitsubishi Pajero Evolution 5h 24m 55s

3. Jutta Kleinschmidt (D)/Fabrizia Pons (I) Volkswagen Touareg 5h 53m 17s

4. Robby Gordon (USA)/Dirk von Zitzewitz (D) Volkswagen Touareg 6h 00m 52s


Klasyfikacja generalna po SS8 :

1. Stéphane Peterhansel (F)/Jean-Paul Cottret (F) Mitsubishi Pajero Evolution 28h 08m 55s

2 Luc Alphand (F)/Gilles Picard (F) Mitsubishi Pajero Evolution 28h 30m 53s

3. Jutta Kleinschmidt (D)/Fabrizia Pons (I) Volkswagen Touareg 29h 19m 40