Okazuje się, że nawet model powoli odchodzący na emeryturę nękać mogą “choroby wieku dziecięcego”. Tak jest w przypadku Sharana – największego pojazdu MPV w gamie Volkswagena.
Samochód zaprezentowano ponad 10 lat temu, w 1995 roku. Pięć lat potem siedmiomiejscowego vana poddano wszechstronnemu liftingowi. Obecnie na rynku znajduje się tzw. ‘trzecia faza modelu, którą rozpoznać można jedynie po zmienionej grafice lamp tylnych i kierunkowskazach umieszczonych w lusterkach.
Niestety tego akurat tego modelu Volkswagena nie można zaliczyć do najmniej usterkowych.
Koncern ogłosił właśnie europejską akcje serwisową, która dotyczy 69 tysięcy egzemplarzy wyprodukowanych w latach 2001-2005. W samych tylko Niemczech problem dotyczy 30 tysięcy egzemplarzy.
Tym razem do wymiany kwalifikują się:
-
gumowa rura turbosprężarki w 115-konnych dieslach z automatyczną skrzynia biegów,
-
sterownik lamp ksenonowych(usterka powodować może zanik oświetlenia w jednej, lub obu lampach),
-
elementy stabilizatora w zawieszeniu przednim (usterka powoduje hałas, na który skarżyło się już wielu klientów).
Według zapewnień Volkswagena, bezpłatna naprawa wszystkich usterek potrwa maksymalnie dwie godziny (w razie stwierdzenia wszystkich trzech jednocześnie). Jak dotąd nie ma informacji o jakimkolwiek wypadku spowodowanym dysfunkcją wymienionych elementów w Sharanie. Wszyscy posiadacze wadliwych pojazdów otrzymają stosowne powiadomienia pisemne.
Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Volkswagen
2006-04-28