Tour of Corsica Rallye de France (14 – 17 października 2004)
Już w najbliższy weekend zespół Citroën-Total i jego załogi Sébastien Loeb/Daniel Elena oraz Carlos Sainz/Marc Marti za kierownicami samochodów Xsara WRC wystartują w 14 rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata FIA – Rajdzie Korsyki. Zespół jedzie na śródziemnomorską wyspę, by zapewnić sobie dwa tytuły mistrza świata.
Dzięki wspaniałym osiągom oraz niezawodności Xsary, a także talentom i umiejętnościom załóg, francuski zespół jest dosłownie o krok od tego celu. Na 3 rajdy przed końcem sezonu Sébastien Loeb potrzebuje zaledwie 5 punktów, a Citroën tylko 7, aby zapewnić sobie tytuły. Używając języka tenisowego, zespół z Versailles-Satory ma trzy piłki meczowe…
Pierwsza z tych piłek zostanie rozegrana już w najbliższy weekend na asfaltach Korsyki i jest to zapewne dobra wiadomość dla zespołu i kierowców Citroëna. Wyniki sierpniowego Rajdu Niemiec potwierdziły po raz kolejny, że Xsara WRC spisuje się doskonale na nawierzchniach asfaltowych, a Sébastien Loeb wciąż jest wybitnym specjalistą od takich nawierzchni. Także Carlos Sainz radzi sobie doskonale na przyczepnych nawierzchniach. W Niemczech finiszował na podium. Zespół Citroën już dwukrotnie triumfował na Korsyce z modelem Xsara – na początku z przednionapędowym modelem Kit Car, a potem już z wersją WRC – tak więc ma sporo doświadczeń związanych z tym specyficznym rajdem.
Zespół przygotował się bardzo starannie do dwóch asfaltowych rajdów w końcówce sezonu (kolejna runda serialu – Rajd Katalonii także rozegrana zostanie na takiej nawierzchni) i spędził sporo czasu na testach w pobliżu miejscowości Vic w północnej Hiszpanii. Wiele uwagi poświęcono przystosowaniu samochodów do asfaltów, a także nowym oponom dostarczonym przez firmę Michelin. Zarówno Seb jak i Carlos byli bardzo zadowoleni z testów. Ale to nie usypia czujności zespołu.
Rajd Korsyki zawsze był niezwykle trudną imprezą. Gdy odbywa się w październiku jest jeszcze trudniejszy, bo jesienna pogoda potrafi płatać figle, nawet na śródziemnomorskiej wyspie, co pokazała ubiegłoroczna edycja. Wybór opon to często prawdziwa loteria!
W tym roku dodatkową trudnością jest czynnik psychologiczny. Gdy tenisista serwuje piłkę meczową, musi przekonać sam siebie, że to tylko kolejny, zwykły serwis. Podobnie muszą potraktować Rajd Korsyki Seb, Carlos i Citroën. Wszyscy wiedzą, że cel jest bardzo blisko, niemal na wyciągnięcie ręki, ale jednocześnie tak daleko…
Ale gdy tenisista ma 3 piłki meczowe, często ryzykuje i próbuje zaserwować asa już w pierwszym podejściu. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że Sébastien będzie walczył o zwycięstwo na Korsyce.
W tym roku, w 12 spośród 13 dotychczasowych rajdów załogi Citroëna stawały na podium. Jaka jest recepta na taką regularność?
"W dużej mierze zawdzięczamy to umiejętnościom i doświadczeniu naszych załóg. Mamy znakomitych, doświadczonych kierowców, którzy jeżdżą szybko, ale regularnie osiągają metę. Regularność jest naszym celem, naszą filozofią, niektórzy mówią, że wręcz obsesją. Bierzemy ją pod uwagę na każdym etapie życia samochodu, począwszy od projektu, poprzez produkcję każdej części i montaż samochodu, a także oczywiście w trakcie rajdów. Gdy pojawia się jakikolwiek problem techniczny, rozwiązujemy go tak, by nie powtórzył się w przyszłości. Gdy kłopoty mają nasi rywale, natychmiast analizujemy, czy my zrobiliśmy wszystko, by uniknąć podobnego problemu. Pomimo to, jesteśmy świadomi faktu, że i nas może spotkać pech. Przecież w samochodzie są tysiące elementów, które w każdej chwili mogą się zepsuć i pokrzyżować plany. Przyznam, że czasami nie śpię po nocach z powodu takich myśli!"
Jesteście w doskonałej sytuacji w mistrzostwach. Macie szanse, by zapewnić sobie tytuły już w ten weekend na Korsyce. Czy odczuwacie jakąś szczególną presję z tego powodu?
"Szczerze mówiąc, raczej nie! Wiele czynników przemawia na naszą korzyść. Mamy ogromną przewagę nad rywalami w obu klasyfikacjach. Na Korsyce będziemy na swoim terenie, który znamy doskonale i chyba nic, nawet pogoda, nie będzie w stanie nas zaskoczyć. Mamy wspaniałe załogi, doskonały samochód i znakomity zespół, który zna swoje możliwości i wierzy głęboko w końcowy sukces. Nasz priorytet na ten weekend to wspomóc jak najbardziej Sébastiena, nie wywierając jednak nań zbyt dużej presji"
Jakich rad udzieli mu Pan zatem przed rajdem?
"Cóż, powiem mu, że najważniejsze jest teraz, by zdobyć 2 tytuły mistrzowskie. Przewaga, którą mamy nad rywalami jest naprawdę spora i nie możemy sobie pozwolić, by ją roztrwonić. W swej karierze, jeszcze jako kierowca, nieraz zaznałem goryczy porażki. Podobnie Carlos. By uniknąć podobnej sytuacji, Seb musi pojechać na Korsyce wyjątkowo rozważnie. Musi za wszelką cenę utrzymać się na drodze. Potrzebuje zdobyć zaledwie 5 punktów w 3 rajdach. Jedno jest pewne: nie zaznamy spokoju aż do mety!"
…Sébastien Loeb
To chyba dobrze dla ciebie, że losy tytułu być może rozstrzygną się w rajdach asfaltowych?
"Przede wszystkim, nie mamy powodu, by wstydzić się naszych osiągnięć na nawierzchniach szutrowych. W każdym z ostatnich 3 rajdów walczyliśmy jak równy z równym z Marcusem Grönholmem czy Markko Märtinem. W Walii byliśmy o włos od zwycięstwa. Ale prawdą jest, że wciąż doskonale czuję się na asfalcie, podobnie jak nasza Xsara i nadal stanowimy z moim samochodem znakomity duet na takiej nawierzchni. Potwierdziliśmy to choćby w tegorocznym Rajdzie Niemiec. Dlatego oczywiście cieszę się z powrotu na asfalty!"
Chyba bardzo pragniesz zwycięstwa na Korsyce?
"Czy ktoś uwierzyłby mi, gdybym powiedział, że jest inaczej? W zeszłym roku prowadziłem aż do ósmego odcinka, ale popełniłem niewielki błąd, który kosztował mnie 10 minut. Pomimo to, uwielbiam Rajd Korsyki. Także dlatego, że jest to Rajd Francji, nasza najważniejsza, narodowa impreza o ogromnym prestiżu. Mieliśmy wielu fanów podczas Monte Carlo, w Niemczech, jestem przekonany, że podobnie będzie tutaj. Wygrać Korsykę, Rajd Francji – czy jest piękniejszy sposób zapewnienia sobie tytułu?"
Czyli możemy spodziewać się zwycięstwa, i to we wspaniałym stylu?
"Analizując moje wyniki można stwierdzić, że w rajdach, gdzie walczymy do ostatniego OS-u, gdzie stawka jest duża, np. w Australii w roku 2003 czy w Walii w zeszłym miesiącu, jadę zawsze swoim normalnym tempem. Nie podejmuję większego, czy mniejszego ryzyka, gdy muszę jechać naprawdę szybko, ani wtedy, gdy moim celem jest dojechać do mety. Jestem przekonany, że na Korsyce będę walczył o zwycięstwo. Ale gdyby okazało się, że któryś z rywali, albo warunki, np. nagła zmiana pogody zmusi mnie do nadmiernego ryzyka, wtedy skupię się głównym celu, czyli na zdobyciu minimum 5 punktów, których potrzebuję, by zdobyć tytuł. Carlos powiedział mi, że mistrzostwo świata jest teraz ważniejsze od zwycięstwa na Korsyce. Bez wątpienia ma rację!"
…oraz Carlos Sainz
W Rajdzie Korsyki każdego dnia będziecie pokonywać dwukrotnie tylko dwa odcinki specjalne. Co sądzisz o takiej koncepcji rozgrywania rajdów?
"Nie sądzę, by taki format był szczególnie atrakcyjny dla kierowców. Być może mówię tak z uwagi na moje bogate doświadczenie z dawnych lat, gdy rajdy były o wiele dłuższe i bardziej wyczerpujące. Oczywiście czasy się zmieniają. Ale wolałbym nieco bardziej urozmaiconą trasę z większą ilością OS-ów. Nie zmienia to oczywiście faktu, że wciąż jest to wielki, wspaniały, niesłychanie trudny Rajd Korsyki."
Jak pojechałbyś ten rajd, gdybyś był na miejscu Sébastiena?
"Przede wszystkim Sébastien musi zachować spokój. Nie ulega wątpliwości, że to on jest faworytem rajdu. Oczywiście będzie jechał po zwycięstwo, ale powinien unikać niepotrzebnego ryzyka. Musi dostosować swoje tempo do tempa rywali. Najważniejsze, by nie popełnił błędu. Nie może myśleć o tym, jak wysoka jest stawka rajdu. Jeżeli będzie musiał wybierać? zwycięstwo czy tytuł mistrza, priorytetem powinno być oczywiście to drugie."
18 lat startów w Mistrzostwach Świata – aż 11 razy kończyłeś sezon na podium. W tym roku po raz kolejny masz szanse na miejsce w pierwszej trójce sezonu. Czy to dodaje ci motywacji?
"Moja motywacja ulegała ewolucji na przestrzeni lat. Miałem w życiu to szczęście, że mogłem poświęcić się całkowicie mojej pasji przez te wszystkie lata. Nie było w tym czasie choćby jednego dnia, kiedy nie byłbym szczęśliwy z powodu tego, co robię. Nawet, gdy rezultat nie przynosił oczekiwanej satysfakcji, zawsze miałem wystarczająco dużo motywacji i jechałem na 100% możliwości."
Wkrótce będziesz musiał podjąć decyzję co do przyszłości, co do sezonu 2005. Czy finisz w pierwszej trójce w tym roku może wpłynąć na twoją decyzję?
"Nie. Aspekt sportowy nie ma żadnego wpływu. Problemem jest dla mnie kalendarz, który składa się z 16 rajdów. Gdyby rajdów było mniej, miałbym mniej wątpliwości. Chciałbym po prostu mieć trochę czasu na inne rzeczy. Obecnie, przy 16 rajdach, a do tego testach i innych zajęciach nie ma czasu na nic innego przez cały rok."
Fakty i liczby:
- Całkowita długość Rajdu Korsyki: 1 061 km, w tym 12 OS-ów o łącznej długości 387 km (6 różnych).
-
Park serwisowy znajduje się w
Ajaccio.
Trzy spośród sześciu odcinków specjalnych są określane przez organizatora jako nowe, chociaż w większości były przejeżdżane w różnych wariantach w latach poprzednich. Pozostałe trzy próby załogi pokonywały w ubiegłorocznej edycji rajdu Korsyki. - Odcinek testowy odbędzie się w czwartek, 14 października, w godzinach 13:00 – 16:00 na drodze z Capo di Feno do St. Antoine. Jego długość wyniesie 6.94 km. Niegdyś był to jeden z OS-ów w Rajdzie Korsyki.
-
Uroczysty start rajdu odbędzie się w
Ajaccio, w czwartek, 14 października o godzinie 20. - Etap 1 (piątek, 15 października): 396 km, w tym 4 OS-y o łącznej długości 121 km. Start g. 8:30; 'Ampaza – Col St Eustache 1'/'Aullene – Arbellara 1'; Service A (g. 12:44, 20 minut); 'Ampaza – Col St Eustache 2 '/'Aullene – Arbellara 2'; Service B (17:55, 45 minut); Meta etapu g. 18:40.
- Etap 2 (sobota, 16października): 421 km, w tym 4 OS-y o łącznej długości 154 km. Start g. 7:40; Service C (07:40, 10 minut); 'Vico – Col de Sarzoggiu 1'; RTFZ Campo dell'Oro (10:28, 10 minut); 'Péri – Bastelica 1'; Service D (12:44, 20 minut); 'Vico – Col de Sarzoggiu 2': RTFZ Campo dell'Oro (16:07, 10 minut); 'Péri – Bastelica 2'; Service E (18:20, 45 minut); Meta etapu g. 19:05.
- Na trasie etapu 2 przewidziano dodatkowe, 10-minutowe strefy wymiany opon (ang.
Remote Tyre Fitting Zones, w skrócie RTFZ). Może w nich pracować tylko 2 mechaników oraz członkowie załogi, przy użyciu ograniczonej ilości narzędzi (podnośnik, klucze do kół itp). - Etap 3 (niedziela, 17 października): 243 km, w tym 4 OS-y o łącznej długości 112 km. Start g. 07:20. Service F (07:20, 10 minut); 'Pénitencier Coti Chiavari – Pietra Rossa 1'/'Pont de Calzola – Agosta 1'; Service G (10:24, 20 minut); 'Pénitencier Coti Chiavari – Pietra Rossa 2': 'Pont de Calzola – Agosta 2'; Service H (14:00, 20 minut); Meta rajdu g. 14:30.
- Opony: każdy zespół może używać 2 wzorów bieżnika. Zostały one zgłoszone do FIA 4 tygodnie przed rajdem. Każdy kierowca musiał do poniedziałku, 13 września zgłosić 80 opon, które będzie miał do wyboru w czasie rajdu. Z tej liczby można użyć nie więcej, niż 40 opon.
- Sébastien Loeb zadebiutował w Rajdzie Korsyki za kierownicą Citroena Saxo Kit Car w roku 1999. Zajął wtedy 19 miejscew klasyfikacji generalnej, wygrywając klasęA6. W roku 2000 był dziewiąty, a w 2001 zwyciężył w kategorii Junior WRC samochodem Saxo Super 1600. W ubiegłym roku, prowadząc Xsarę WRC zajął 13 miejsce po wypadnięciu z drogi i stracie 10 minut.
-
Carlos Sainz startował na Korsyce 16 razy: 2003 (2m.), 2002 (6m.), 2001 (nie ukończył), 2000 (3m.), 1999 (3m.), 1998 (8m.), 1997 (2m.), 1995 (4m.), 1994 (2m.), 1993 (4m.), 1992 (4m.),
1991
(1m.), 1990 (2m.), 1989 (nie ukończył), 1988 (5m.), 1987 (7m.). -
Citroën zwyciężał w Rajdzie Korsyki czterokrotnie: 2001 (Puras/Marti, Xsara WRC), 1999 (Bugalski/Chiaroni, Xsara Kit Car), 1963 (Trautmann/Chabert, DS19), 1961 (Trautmann/Ogier, DS19).
www.citroen-presse.info
2004-10-14